Wilno: białoruski dyplomata spowodował wypadek i zbiegł z miejsca zdarzenia

19 marca 2018

W Wilnie drogowa zatrzymała radcę białoruskiej ambasady na Litwie, który uciekł z miejsca wypadku.  Białoruska placówka wydała oświadczenie, w którym tłumaczy, że dyplomata był trzeźwy, ale odmówił poddania się testom na obecność alkoholu, bo chroni go immunitet dyplomatyczny.

miał miejsce w niedzielę, 18 marca, około 18.20, w dzielnicy mieszkalnej przy ulicy Gabių.


Hyundai IX35 na numerach dyplomatycznych należących do białoruskiej ambasady zderzył się z Toyotą Yaris. Jak zeznają świadkowie, kierowca nie zareagował, nie wysiadł nawet z auta, tylko od razu odjechał z miejsca wypadku.

Świadkowie wypadku wezwali policję. Hyundai nie zdołał odjechać daleko – policja zatrzymała go na sąsiedniej ulicy Ukmerges. Za kierownicą był 44-letni radca białoruskiej ambasady.  Dyplomata odmówił poddania się badaniom na obecność alkoholu.


– Rzeczywiście, incydent był, ale to niegroźny wypadek. Nasz pracownik nie uciekł z miejsca, odjechał około dwustu metrów,  by nie blokować wyjazdu, i czekał na policję, która przybyła i sporządziła – skomentowała wypadek Białorusi na Litwie.

Według rzecznika placówki, kierowca-dyplomata był trzeźwy, a poddania się testom odmówił, bo miał do tego pełne .

– Zgodnie z praktyką międzynarodową zagraniczni dyplomaci zarówno na Białorusi, jak i za granicą, z reguły odmawiają takich testów.

Kresy24.pl

Podziel się tym z innymi. Udostępnij na:

Komentarze nawołujące do przemocy, zawierające zniesławienia, wulgaryzmy, groźby karalne lub spam będą usuwane. Również wpisy osób podających nieprawdziwy email.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *