Kim Dzong Un wzmocnił swoją ochronę osobistą „ze względu na groźbę zamachu”. Poinformował o tym południowokoreański kanał telewizyjny Yonhap i Narodowe Służby Wywiadowcze Korei Południowej.
Korea Północna wzmocniła środki bezpieczeństwa w celu ochrony swojego przywódcy Kim Dzong Una ze względu na możliwe zagrożenia dla jego życia. Południowokoreańska agencja wywiadowcza poinformowała parlamentarzystów, że w celu ochrony Kim Dzong Una zainstalowano wokół niego specjalne systemy zakłócania komunikacji i sprzęt do wykrywania dronów. Agencja zauważyła również, że północnokoreański przywódca wystąpił w tym roku ponad 110 razy, co stanowi wzrost jego aktywności w tej mierze o 60% w porównaniu z rokiem ubiegłym.
Według doniesień, w obliczu narastających napięć między Koreą Północną, Koreą Południową a zachodnimi sojusznikami, Pjongjang wysłał ok. 10 tys. żołnierzy, aby wesprzeć Rosję w konflikcie na Ukrainie. Doniesienia o wzmocnieniu ochrony osobistej Kim Dzong Una zbiegły się w czasie z wizytą minister spraw zagranicznych Korei Północnej w Moskwie.
Choć Pjongjang nie skomentował celu wizyty, północnokoreańska państwowa agencja informacyjna podała, że delegacja pod przewodnictwem minister spraw zagranicznych Cho Son-hui udała się do Rosji, aby omówić kwestie bezpieczeństwa i możliwą współpracę.
W zeszłym tygodniu Kim Dzong Un mówił o konieczności wzmocnienia „strategicznego odstraszania” wobec zagrożenia ze strony Stanów Zjednoczonych, wskazując na amerykański arsenał nuklearny jako główne zagrożenie dla Korei Północnej. Podczas wizyty w jednej z baz rakietowych Kim podkreślił potrzebę modernizacji strategicznych baz rakietowych w kraju. Obecnie Korea Północna objęta jest międzynarodowymi sankcjami za rozwój broni nuklearnej i rakiet balistycznych. Z kolei Federacja Naukowców Amerykańskich szacuje, że KRLD posiada materiały do wyprodukowania ok. 90 głowic nuklearnych.
Opr. TB, newsweek.com



Dodaj swój komentarz