
Okręt, fot. ilustracyjne (Unsplash.com) – Shaah Shahidh
Wielka Brytania dołącza do grona europejskich państw, które zdecydowały się na twarde działania wobec rosyjskiej „floty cieni”. Downing Street ogłosiło 25 marca, że brytyjskie siły zbrojne i służby porządkowe otrzymają uprawnienia do abordażu rosyjskich tankowców przepływających przez wody terytorialne Zjednoczonego Królestwa.
Decyzja ta nie jest zaskoczeniem – Francja, Niemcy i Włochy od dłuższego czasu podejmują podobne kroki. Najświeższym przykładem jest zatrzymanie przez francuską marynarkę wojenną tankowca floty cieni na Morzu Śródziemnym 20 marca. Francja jako pierwsza zaczęła przechwytywać takie jednostki – jeszcze we wrześniu 2025 roku.
Premier Keir Starmer nie owijał w bawełnę, komentując decyzję swojego rządu. Stwierdził wprost, że Putin zaciera ręce na wojnę na Bliskim Wschodzie, licząc na wyższe ceny ropy i zyski. Dodał, że Wielka Brytania uderzy w flotę cieni jeszcze mocniej – nie tylko po to, by chronić bezpieczeństwo kraju, ale by odciąć rosyjską machinę wojenną od brudnych zysków finansujących agresję na Ukrainę.
Operacje abordażu będą poprzedzone szczegółową analizą każdej jednostki przez specjalistów wojskowych, prawnych i rynku energetycznego. Plany takich działań Brytyjczycy zaczęli opracowywać po tym, jak siły amerykańskie w styczniu skutecznie przejęły tankowiec Bella 1 na Północnym Atlantyku. Królewska Marynarka Wojenna wspierała już wcześniej sojuszników europejskich w śledzeniu i monitorowaniu podejrzanych jednostek.
swi/kyivindependent.com









Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!