
Fot: Witalij Adutskiewicz/Unsplash.com
Podległe Łukaszence organy bezpieczeństwa wciąż rozprawiają się z przeciwnikami politycznymi. W przedsiębiorstwach państwowych trwają czystki, mogą w nich pracować tylko posłuszni reżimowi. państwa przekazały dyrekcjom państwowych przedsiębiorstw „czarne” listy
Jak dowiedziała się „Nasza Niwa”, „czarne” listy pracowników wskazanych do zwolnienia z powodów politycznych właśnie trafiły do przedsiębiorstw państwowych.
Na kierownictwo organizacji państwowych nakłada się obowiązek zwalniania osób za manifestację poglądów politycznych, polegającą min. na udziale w marszach protestacyjnych, przekazywaniu darowizn na rzecz więźniów politycznych i ich rodzin, pozostawianie w sieci komentarzy nieprzychylnych Łukaszence lub takich, w których wyrażają solidarność z ruchem demokratycznym.
Praktyką białoruskiego aparatu represji jest też wywieranie presji na pracodawców prywatnych. W zamian za zwolnienie pracownika, uznanego przez władze za wroga systemu, dostają słowne gwarancje (wątpliwe) nietykalności.
Jak pisze „Nasza Niwa”, takie listy przekazywane były i wcześniej, i za każdym razem prowadziło to do masowych zwolnień w zakładach podległych państwu.
Nowy biuletyn KGB, w którym wymieniono kolejną „partię” pracowników do zwolnienia, przesłano w przeddzień Nowego Roku.
Portal donosi, że maile z listami docierają do banków, placówek oświatowych i szpitali, przychodni, itp. Osoby znajdujące się na listach zostaną zwolnione. Szanse na utrzymanie pracy w budżetowce mogą mieć ewentualnie ci, za którymi wstawi się kierownictwo, bo np. są niezastąpionymi specjalistami. Ale należy pamiętać, że pracodawca też ryzykuje i staje się podejrzanym dla władz.
Według tych, którzy widzieli listy, KGB udoskonaliło swój algorytm „wyłuskiwania” osób za pomocą numerów telefonii komórkowej. W przeszłości system generował błędy, a na listach często pojawiały się osoby, które mieszkały w okolicach, gdzie w2020 roku odbywały się akcje lub były przypadkowymi przechodniami.
ba za nashaniva.com


Dodaj swój komentarz