W debacie na temat Międzymorza powiedziano już dużo, ale nie wszystko. Dzisiaj oddajemy głos studentom: Romanowi Korbutowi ze Szkoły Głównej Handlowej oraz Michałowi Grzędowskiemu reprezentującemu Uniwersytet Warszawski.
Wiele się słyszy o powrocie idei Międzymorza. Politycy mówią o potrzebie większej współpracy państw regionu. Tylko, słyszy się polityczne deklaracje, hasła, a nie konkretne propozycje. Dlatego w prezentowanym tekście zostanie przedstawione czym może być „nowe Międzymorze” i w jakich obszarach funkcjonować.
Międzymorze przede wszystkim powinno być dobrowolną współpracą państw, które widzą potrzebę współdziałania w dziedzinach, w których razem można osiągnąć więcej niż gdyby każde państwo działało w pojedynkę. Zatem ta współpraca ograniczałaby się do koordynacji wspólnych projektów o dużym znaczeniu, dla całego regionu. Dlatego, potrzebę istnienia Międzymorza widzimy raczej przy rozwiązywaniu sytuacji kryzysowych, gdy jest potrzebne wzajemne wsparcie oraz gdy wspólne działania będą bardziej konkurencyjne w starciu z innymi podmiotami.
Warto mocno podkreślić, że idea współpracy państw w ramach Międzymorza, nie ma charakteru konkurencyjnego (czy wykluczającego) z Unią Europejską. Co więcej, powinna być traktowana jako wzmocnienie działań Unii w regionie. Polityka regionalna (dużych regionów) może być lepiej prowadzona, jeśli państwa działające w ramach regionu będą lepiej ze sobą współpracować.
Międzymorze nie powinno być zauważalne w życiu codziennym obywateli. Powinno jak najmniej ingerować w sprawy wewnętrzne państw. Możliwie, że za jakiś czas powstanie zorganizowana instytucjonalnie organizacja, ale na początku będą to raczej mniej sformalizowane organy.
Najważniejsze zadanie, to wspólny rozwój i wzajemne wsparcie. Powinna również istnieć możliwość zakończenia lub ograniczenia współpracy, jeżeli zaczyna być rażąco sprzeczna z interesami państw bądź dane państwo nie chce w danej dziedzinie współpracować. Nie trzeba stwarzać czegoś na siłę. Raczej trzeba sprawić, żeby powstał potrzebny, racjonalny byt i wykonywał swoje działania.
To powinna być współpraca, a nie tworzenie super-państwa, jednakże Międzymorze musi stanowczo działać w dziedzinach mu powierzonych.
Wyróżnione obszary, w których współpraca między państwami byłaby niezbędna w ramach Międzymorza:
1. Bezpieczeństwo
Najważniejszą cechą każdego państwa jest zapewnienie bezpieczeństwa. W obliczu zagrożeń jakie niesie współczesny świat, państwa powinny współpracować ze sobą, by im lepiej przeciwdziałać. Państwa Międzymorza muszą być w stanie zabezpieczyć własne bezpieczeństwo przed zagrożeniami, głównie ze wschodu. Europa Środkowo-Wschodnia ciągle pozostaje w sferze zainteresowań ze strony Rosji. Nie dotyczy to tylko bezpośredniej obecności, ale również instrumentów pośrednio wpływających, np. kapitału rosyjskiego w ważnych spółkach strategicznych (w szczególności z sektora energetycznego). Większość państw, które mogą tworzyć Międzymorze należy do NATO. Zgodnie z nowymi ustaleniami na szczytach sojuszu w Newport i Warszawie, wojska NATO będą stacjonowały na tzw. flance wschodniej. Współpraca w ramach NATO układa się bardzo dobrze i nic nie wskazuje by w dłuższej perspektywie sojusz miałby przechodzić kryzys. Problemem jednak pozostają państwa regionu, które nie są członkami sojuszu np. Ukraina, Mołdawia. Tutaj działania Międzymorza mogą skupiać się na stworzeniu małego sojuszu regionalnego, wyłącznie do obrony członków. Jednak niesie to ryzyko, zaangażowania w konflikt bez wsparcia głównych państw NATO. Dlatego współpraca w ramach bezpieczeństwa powinna skupiać się na tworzeniu wspólnych jednostek wojskowych, udzieleniu dodatkowych gwarancji na wypadek ataku. Wymiana informacji o zagrożeniach, w tym ścisła współpraca wywiadów. Dzięki temu będzie można wcześniej reagować na zagrożenie, mając czas na rozmowy z NATO, które pozostaje głównym gwarantem bezpieczeństwa regionu. Ponadto współpraca dotyczy nie tylko zagrożeń ze Wschodu, ale również współpracy w zwalczaniu międzynarodowego terroryzmu oraz kontrolowaniu napływu migrantów do Europy. Bez względu na stosunek poszczególnych państw do migracji, to zjawisko niesie wyzwania w dziedzinie bezpieczeństwa i ścisła współpraca jest niezbędna.
2. Koordynacja wspólnych projektów gospodarczych
Jednym z głównych celów państw Międzymorza powinna być współpraca przy wspólnych projektach gospodarczych oraz inwestycjach. Do tego może służyć utworzenie wspólnych funduszy, które będą realizowały określone cele. Ponadto warto utworzyć mechanizmy wzajemnego napędzania gospodarek. Poprzez umożliwienie łatwego dostępu podmiotów prywatnych do rynków innych państw Międzymorza. Większe podmioty byłyby bardziej konkurencyjne na globalnym rynku. Innym obszarem współpracy, mogłoby być stworzenie wspólnych reguł dotyczących przepływu pracowników. Co prawda, odpowiednie przepisy istnieją na poziomie UE, ale można by je zastosować do pracowników z państw nie będącymi członkami Unii Europejskiej. Poza tym, te przepisy ułatwiłyby sytuację gdyby doszło do kryzysu UE oraz ograniczenia swobód gospodarczych.
Na przykład kwestia wymiany pracowników między Ukrainą, a Polską czy innymi krajami. Jeżeli nie ma pracy na Ukrainie, dana osoba może pojechać do Polski lub Węgier. Te państwa natomiast mają możliwość inwestowania w Ukrainie, bez żadnych przeszkód i ceł. Oczywiście państwa muszą mieć odpowiednie instrumenty regulacji napływu pracowników z zagranicy (jeżeli Polska już dalej nie może przyjąć pracowników, to może zablokować przyjazdu nadmiaru). Granice między państwami nadal istnieją i odgrywają ważną rolę, jakkolwiek przekraczanie granic powinno być maksymalnie uproszczone (dotyczy państw niebędących członkami UE).
3. Bezpieczeństwo energetyczne, wspólna polityka energetyczna
Bezpieczeństwo energetyczne jest kluczowym elementem, stanowiącym o niezależności regionu od nacisków gospodarczych państw trzecich. Najważniejsze wydaje się wspólna dywersyfikacja surowców energetycznych jak i samej energii. Chociaż ostatnio podejmowane działania przez państwa w dywersyfikacji dostaw węgla, ropy i gazu (budowa interkonektorów) ciągle nie możemy czuć się bezpieczni. Brakuje synchronizacji działań państw, które mają zbliżone problemy. Jednym z najważniejszych punktów jest niezależność od dostawców. Poprzez uzyskanie surowców z wielu źródeł powstanie możliwość uwolnienia się od szantażu ze strony monopolistów i będziemy mniej wrażliwi na gwałtowne zmiany w cenach i dostawach surowców. Również projekty takiej wielkości wymagają ogromnych wydatków i aktywna współpraca państw regionu pomoże dywersyfikować finansowanie i rozłożyć koszty na większą ilość podmiotów. W miarę możliwości inwestować w nowe technologie, zapewniające niezależność energetyczną. Ważna jest tutaj współpraca, bo różne państwa mają różne doświadczenia w tym zakresie. Oczywiście nie oznacza to, że powinien istnieć jeden sektor energetyczny. Jednak wiele źródeł z różnym rodzajem energii zapewni zarówno stabilność energetyczną jak i cenową, która jest niezbędna w zapewnieniu wzrostu gospodarczego.
4. Działania ekologiczne
Wspólne działania ekologiczne ściśle się łączą z bezpieczeństwem energetycznym. Nie ulega wątpliwości, że energia oparta na surowcach powoli będzie tracić swoją dominującą pozycję ze względu na wyczerpanie surowców oraz ich niekorzystny wpływ na środowisko. Konieczne będzie opracowanie nowych technologii, które będą przyjazne człowiekowi. Nie należy jednak tego robić w sposób gwałtowny. Rozwój nowych technologii powinien uwzględniać obecną sytuację gospodarek poszczególnych państw, nie dopuszczając, by ta zmiana powodowała zbyt duże koszty. Kolejnym aspektem jest “czystość” nowych technologii. Obecna energetyka (oparta na surowcach tj. węgiel, ropa naftowa) w znacznym stopniu jest szkodliwa dla człowieka i środowiska. Opracowanie nowych bardziej ekologicznych technologii przyczyni się do wzrostu poziomu komfortu i zdrowia życia.
Ta dziedzina powinna być prowadzona wspólnie, ponieważ podobnie jak w energetyce, dojdzie do podziału kosztów technologii na poszczególne państwa przez co proces przechodzenia może być dużo tańszy. Cały ten proces powinien się odbywać z zasadą zrównoważonego rozwoju.
5. Polityka
Państwa Międzymorza powinny łączyć wspólne idee polityczne. Wszystkie te kraje mają bolesne doświadczenia z okresu komunizmu oraz własnych dróg dochodzenia do wolności i demokracji. Dlatego w państwach chcących współpracować w ramach Międzymorza muszą odbywać się prawdziwie, wolne wybory. Ponadto powinno ciągle wspierać rozwijanie społeczeństwa obywatelskiego. Sprawdzony w ostatnich latach jest model decentralizacji poszczególnych państw. Wsparcie samorządu terytorialnego i przez to społeczeństwa obywatelskiego. Tutaj powinny państwa współpracować wymieniając się doświadczeniami i wspierać kiedy to niezbędne.
Na arenie międzynarodowej korzystniej by było, gdyby państwa Międzymorza występowały razem w kwestiach dotyczących całego regionu (również na forum UE). Wspólne stanowisko powinno być wypracowywane z uwzględnieniem interesów poszczególnych państw, ale również całego regionu. Dobrze by było, gdyby zasadą było, brak podejmowania polityki na własną rękę, która byłaby sprzeczna z fundamentalnymi interesami regionu. Te fundamentalne interesy są opisane w niniejszym tekście tj.bezpieczeństwo, bezpieczeństwo energetyczne czy współpraca gospodarcza.
6. Współpraca społeczna, kulturalna.
Ważnym elementem, który by spowodował powstanie więzi między społeczeństwami jest współpraca społeczna i kulturalna. Należy wspierać wspólne inicjatywy, które będą tłumaczyły zaszłości historyczne, jednocześnie będąc platformą do budowy nowych relacji międzyludzkich. Prawdziwą jedność regionu i dobrowolną współpracę zapewnią więzi między społeczeństwami. A takie buduje się poprzez wspólne inicjatywy zarówno na poziomach lokalnych (transgranicznych) oraz międzypaństwowych.
Nasz region dzięki współpracy w ramach idei Międzymorza może być kolebką stabilności, dobrobytu i bezpieczeństwa w tych niestabilnych czasach. I to właśnie przez wielką pracę i poświęcenie w perspektywie my będziemy mogli decydować o własnej przyszłości, nie będąc wyłącznie zależnymi od państw trzecich. Przy czym nie jest wykluczona współpraca z żadnym innym państwem czy organizacją. Podstawą stosunków politycznych ciągle pozostaje UE, a w sferze wojskowej NATO.
Po dłuższym zastanowieniu się i analizie sytuacji można dojść do wniosku, że Międzymorze jest potrzebne jak powietrze, jeżeli państwa Europy Środkowo-Wschodniej chcą w przyszłości liczyć się na arenie międzynarodowej.
Istnieje zdanie, że działania strategiczne nigdy nie były silną stroną państw naszego regionu. Prawie zawsze reagujemy na działania innych i zachowujemy się defensywnie, przyjmując narzucone rozwiązania. Czasami to ma dobre skutki, jak np. rozwiązania zachodnie. Ale Zachód też ma swoje kryzysy. Im dalej, tym więcej sytuacja wymaga od nas większej samodzielności i odpowiedzialności.
Więc najwyższa pora działać ofensywnie i zadawać tempo w sprawach dotyczących naszego regionu. W czasie gdy Zachód jest naszym sojusznikiem, a Rosja nie ma wystarczająco siły by politycznie zdominować nasz region, warto maksymalnie się wzmocnić, żeby w razie załamania się obecnego porządku sił nie ponieść porażki.
Roman Korbut, Michał Grzędowski
