
Aleksander Łukaszenka podczas spotkania ze studentami . Fot: BelTA.
Triumfalna „reelekcja” Aleksandra Łukaszenki na nową kadencję prezydencką, która odbyła się „bez żadnych zakłóceń i niespodzianek”, nie przyniosła ulgi podstarzałemu białoruskiemu władcy. Zdaje on sobie bowiem sprawę, że w przypadku zamrożenia wojny na Ukrainie, Kreml nie będzie miał innego wyjścia, jak przenieść uwagę rosyjskiej opinii społecznej na „braterskie połączenie” Rosji i Białorusi, czyli aneksję w ramach Państwa Związkowego Rosji i Białorusi.
Z tego punktu widzenia rok 2025 będzie szczególnie niebezpieczny dla samego Łukaszenki — zwraca uwagę specjalizujący się w poufnych informacjach kanał „Generał KGB”.
Dyktator zdaje sobie sprawę, że „koniec” wojny przyniesie mu dwa problemy: gospodarkę i zagrożenie ze strony Rosji. Putin, po haniebnym pokoju z Ukrainą, skieruje swoją uwagę na przejęcie Mińska wraz ze zbudowanym przez siebie systemem i spróbuje odwrócić uwagę całego społeczeństwa od niepowodzenia ukraińskiej przygody, koncentrując się na triumfalnej koalicji dwóch bratnich narodów i rozmieszczeniu rosyjskiej armii na białoruskim przyczółku — zwraca uwagę autor materiału.
Dlatego białoruskiemu władcy nie pozostanie nic innego, jak spróbować powrócić do dialogu z Zachodem.
Uwolnienie pierwszego więźnia politycznego o głośnym nazwisku jest pierwszym krokiem próbnym… Wkrótce „srebra rodowe”, składające się z głównych zakładników reżimu, zostaną wymienione”, donosi „Generał KGB”.
Rzeczywiście, w sobotę 1 lutego pojawiła się nieoczekiwana informacja o zwolnieniu z więzienia Poliny Szerendo – Panasiuk. To odważna opozycjonistka z Brześcia, matka dwójki małych dzieci, która za swoją bezkompromisową postawę była traktowana przez reżim ze szczególnym okrucieństwem. Za kratkami spędziła ostatnie 4 lata (aresztowana 3 stycznia 2021). Jej uwolnienia domagały się organizacje działające na rzecz praw człowieka, a szczególnie białoruska partia „Europejska Białoruś”.
Według źródeł kanału, Łukaszenka obawia się zaplanowanych na Białorusi rosyjsko – białoruskich manewrów wojskowych „Zapad 2025”.
Już wydał rozkazy, aby delikatnie sabotować i minimalizować udział rosyjskich wojsk w terenie. Nasze źródła twierdzą, że po zawieszeniu broni Łukaszenka powinien osobiście uważać na „spłatę długu” od Putina z powodu konszachtów z Prigożynem i rozmów z Zełenskim. Rok 2025 będzie szczególnie niebezpieczny dla Łukaszenki osobiście – piszą autorzy kanału.
Eksperci: Rosja wykorzysta manewry na Białorusi „Zapad 2025” do ataku na wschodnią flankę NATO
ba




Dodaj swój komentarz