
Aleksander Łukaszenka. Fot: PrtSc/belta.by
Miesiąc miodowy między starzejącym się białoruskim przywódcą a Donaldem Trumpem dobiega końca. Według kanału Telegram „Generał KGB”, specjalizującego się w informacjach poufnych, otoczenie Łukaszenki zauważa agresywną retorykę swojego patrona wobec administracji prezydenta USA.
Według doniesień, Aleksander Łukaszenka „skarży się, że Amerykanie nie udzielają obiecanej pomocy w nawiązywaniu kontaktów z UE”.
„Odmówili również zakupu z rezerw złota i walut obcych oraz zawiesili wszelkie korzyści ekonomiczne, jakie Mińsk próbował oferować. Wznowienie ataków hybrydowych na Polskę i Litwę należy postrzegać jako akt ekshibicjonizmu, mający na celu przypomnienie ludziom o swojej obecności i zwrócenie na siebie uwagi” – pisze „Generał KGB”.
Ponadto, według doniesień kanału Telegram, Łukaszenka „jest zaniepokojony zapowiedziami Ukrainy, aby go ścigać”.
„Obawia się powiązania sądów karnych UE i MTK z Ukrainą oraz konsekwencji prawnych. Według naszych informacji, Główny Zarząd ds. Zwalczania Przestępczości Zorganizowanej zaostrzy represje, spodziewany jest wzrost liczby aresztowań i zatrzymań. Rekrutacja zakładników (rezimu białoruskiego – red.) jest wznawiana z nową energią” – czytamy w publikacji.
„Generał KGB” odnotowuje również, że Centrum Analityczne Administracji Łukaszenki przedstawiło scenariusz zakładający przeniesienie siedziby białoruskich sił demokratycznych do Kijowa, co „jest najbardziej niepożądanym scenariuszem dla dyktatora, ponieważ Ukraińcy są najbardziej zmotywowani do zemsty na dyktatorze, aż do scenariusza zmiany reżimu w Mińsku”.
wa za t.me/heneral_kgb










3 komentarzy
Królowa piękności
2 lutego 2026 o 19:19Wiemy o tej istocie ze zdjęcia, że włosy na brwiach przeszczepił sobie z innego miejsca, stąd takie kręcone.
qumaty
2 lutego 2026 o 20:35“..skarży się, że Amerykanie nie udzielają obiecanej pomocy w nawiązywaniu kontaktów z UE..”
Są teorie, że całe to nagłe ocieplenie na linii Białoruś-USA jest odpyskiem sporu amerykanów z Kanadą o dostęp kanadyjskich nawozów potasowych do amerykańskiego rynku. Tanie nawozy z Białorusi miałyby tu być straszakiem na Kanadę. Trump jednak zmienia koncepcje jak w kalejdoskopie i chyba już trochę zapomniał swego przyjaciela z Mińska. Agrofurher najwidoczniej zaś nadal liczy na swego wybawcę. Nawyobrażał sobie, że jak dogada się z Trumpem i setke zakładników wypuści, ten po prostu weźmie na krótszą smycz swe “kundelki z UE” i każe im znieść wszystkie sankcje. No i wtedy znów zacznie się ulubiona zabawa łukaszenki w “most między wschodem, a zachodem”. Niestety Amerykanie znaleźli inne opcje i stracili tą całą umową zainteresowanie, stąd i skala rozczarowania i “foch balonowy” jako tupanie nóżką w stylu “ja tu wciąż czekam!”. Sytuacja łukaszenki robi się powoli dramatycznie zła. Zdrowie nie te, po odejściu Jermaka z kancelarii Zełeńskiego Ukraina gwałtownie zmieniła kurs wobec Białorusi z neutralnego na jawnie wrogi, niefektywne państwowe molochy konsekwentnie tracą ostatnie rynki zbytu i w zasadzie tylko zakłady pracujące na kompleks wojskowy rosji dają jeszcze jakieś zyski. Ludzie nadal odpływają, żadne zaklęcia propagandy i głodnej i chłodnej Polsce nie działają. Zaczyna się też być jak u nas pod koniec komuny – brakuje pieniędzy na wszystko. Nie remontują, nie odśnieżają, cięcia i cięcia, a koszty życia stale rosną. Rosja – dotąd główny darczyńca reżimu ma swe gigantyczne problemy budżetowe i już nie chce i nie może pompować tyle kasy w Białoruś co dotąd. Dla Chin zaś skonfliktowana z UE i obłożona sankcjami Białoruś to zadupie cywilizacji niewarte wkładania juanów. Opcji na stole coraz mniej. Ja obstawiam że chłop się podda. Odda komuś zaufanemu władzę i wyjedzie z całym klanem z kraju. Gdzieś do arabów, bo putinowi też nie dowierza. Oficjalnie na “wypoczynek i leczenie”, a nieoficjalnie …bo mu się ziemia pod nogami już pali.
TakToWidzę
3 lutego 2026 o 08:12Dziadosławy się wykruszają. Wystarczy popatrzeć jak putinsyn przestał brykać po dywanach, raczka się telepie jak adolfowim w 45, czeczeniec defiluje po szpitalach i stracił następcę a on sam zaliczył pierwszą sesje reanimacyjną w moskwie. Nadchodzi sowiecka smuta po starych “nieśmiertelnych”. 🤣🤣🤣