
Fot: printscreen/YouTube
Elity Kremla zaczęły już okazywać niezadowolenie
Po „wyborach prezydenckich” w Rosji Putin może rozpocząć pełną mobilizację. Ten drażliwy dla Rosjan temat został przez Kreml „zamrożony” na czas kampanii wyborczej.
Były funkcjonariusz SBU Iwan Stupak poinformował na Kanale 24, że działania mobilizacyjne w Rosji już trwają, i nawet sami Rosjanie rozumieją, że po wyborach najprawdopodobniej nabiorą one dużego rozmachu.
„Istotnie po marcu 2024 r. możliwe jest, że mobilizacja nabierze nowego przyspieszenia. Rosjanie piszą to nawet otwarcie na swoich profilach internetowych: „Rzucą nas”. Na obietnice, że nie będzie mobilizacji, po prostu naplują” – powiedział.
Niezależnie od okoliczności Siły Zbrojne Ukrainy muszą być przygotowane na przybycie na front dużej liczby zmobilizowanych Rosjan. Nawet słabo wyszkoleni okupanci potrafią się przystosować, dlatego ukraińscy obrońcy muszą dysponować dużą liczbą różnych rodzajów broni, w szczególności amunicją kasetową i dronami FPV.
