• Ukraina
  • Białoruś
  • Rosja
  • Litwa
  • Region Bałtyku
  • Azja i Zakaukazie
  • Na Świecie
  • Historia i Wspomnienia
  • Kultura
  • Podróże po Kresach
  • Wyszukiwarka Kresowa
  • Kalendarium Kresów
    • Styczeń w Historii Kresów
    • Luty w Historii Kresów
    • Marzec w Historii Kresów
    • Kwiecień w Historii Kresów
    • Maj w Historii Kresów
    • Czerwiec w Historii Kresów
    • Lipiec w Historii Kresów
    • Sierpień w Historii Kresów
    • Wrzesień w Historii Kresów
    • Październik w Historii Kresów
    • Listopad w Historii Kresów
    • Grudzień w Historii Kresów
  • Polacy na Wschodzie
  • Biblioteka Kresowa
  • Kuchnia Kresowa
Kresy24.pl – Wschodnia Gazeta Codzienna
  • 24 maj 2026
  • Gazety i Czasopisma Kresowe
    • Archiwum Dziennika Kijowskiego
    • Archiwum Gazety Polskiej Bukowiny
    • Archiwum Głosu Polonii
    • Archiwum Głosu znad Niemna
    • Archiwum Kuriera Galicyjskiego
    • Archiwum Kwartalnika Echa Polesia
    • Archiwum Kwartalnika Krynica
    • Archiwum Magazynu Polskiego
    • Archiwum Monitora Wołyńskiego
    • Archiwum Mozaiki Berdyczowskiej
    • Archiwum pisma Nasze Drogi
    • Archiwum pisma Polacy Donbasu
    • Archiwum pisma Polonia Charkowa
    • Archiwum pisma Wołanie z Wołynia
    • Archiwum Polak na Łotwie
    • Archiwum Polaka Małego
    • Archiwum Polaka w Niemczech
    • Archiwum Słowa Polskiego
    • Archiwum Słowa Życia
    • Archiwum Tęczy Żytomierszczyzny
Kresy24.pl - Wschodnia Gazeta Codzienna
  • Ukraina
  • Białoruś
  • Rosja
  • Litwa
  • Region Bałtyku
  • Azja i Zakaukazie
  • Na Świecie
  • Historia i Wspomnienia
  • Kultura
  • Podróże po Kresach
  • Wyszukiwarka Kresowa
  • Kalendarium Kresów
    • Styczeń w Historii Kresów
    • Luty w Historii Kresów
    • Marzec w Historii Kresów
    • Kwiecień w Historii Kresów
    • Maj w Historii Kresów
    • Czerwiec w Historii Kresów
    • Lipiec w Historii Kresów
    • Sierpień w Historii Kresów
    • Wrzesień w Historii Kresów
    • Październik w Historii Kresów
    • Listopad w Historii Kresów
    • Grudzień w Historii Kresów
  • Polacy na Wschodzie
  • Biblioteka Kresowa
  • Kuchnia Kresowa
Home
Historia i Wspomnienia

Drugie życie pewnego sztandaru. Historia, która może jeszcze przemówić

30 cze 2025

Robert Czyżewski

Robert Czyżewski .facebook.com/robert.czyzewski.102

Były dyrektor Instytutu Polskiego w Kijowie Robert Czyżewski, opublikował poruszający wpis dotyczący symbolicznego gestu, który miał miejsce podczas pożegnalnej wizyty prezydenta Andrzeja Dudy na Ukrainie. Chodzi o przekazanie prezydentowi Wołodymyrowi Zełenskiemu kopii sztandaru oddziału Edmunda Różyckiego – historycznej jednostki walczącej w Powstaniu Styczniowym, której barwy łączyły polskie i ukraińskie symbole narodowe.

Prezydent Andrzej Duda podarował prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełeńskiemu kopię  sztandaru. Fot:  facebook.com/robert.czyzewski.102

Prezydent Andrzej Duda podarował prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełeńskiemu kopię sztandaru. Fot: facebook.com/robert.czyzewski.102

Czyżewski, który sam miał swój udział w przywróceniu tej relikwii zbiorowej pamięci, opowiada historię sztandaru, jego odkrycia i drogi do Kancelarii Prezydenta Ukrainy. Wpis, choć bardzo osobisty, stawia szersze pytania o wspólną historię, pamięć i to, czy symboliczne gesty mogą realnie budować mosty między narodami.

Poniżej pełna treść jego refleksji – opowieść o sztandarze, który być może właśnie otrzymał swoje drugie życie.

Mam ten honor, że w pewnej mierze przyczyniłem się do tego gestu, więc pozwolę sobie w tej sprawie na kilka słów.
Kilkanaście lat temu robiłem razem z Rafałem Dzięciołowskim (Rafał Dzięciołowski) wystawę poświęconą ukraińskim aspektom Powstania Styczniowego. W przedwojennej książce natknąłem się wtedy na czarno-białą fotografię sztandaru oddziału Edmunda Różyckiego. Z jednej strony widniał na nim polski orzeł i napis po polsku, a z drugiej – kijowski Archanioł Michał i napis po ukraińsku. Podpis pod zdjęciem wskazywał na krakowskie muzeum, ale…

Pomimo usilnych starań nie udało mi się wtedy przebić przez muzealną biurokrację: „A czy to na pewno u nas?”, „A może zniszczony podczas wojny?”, „A jaka jest katalogowa sygnatura?”…
Kiedy już byłem dyrektorem Instytutu Polskiego w Kijowie i zbliżała się kolejna okrągła rocznica powstania, zwróciłem się o pomoc w tej sprawie do Muzeum Historii Polski (za wsparcie jestem tu niewymownie wdzięczny Robertowi Kostro – Robert Kostro). Sprawa ruszyła do przodu dzięki energii i prawdziwemu entuzjazmowi Wojciecha Kalwata (Wojtek Kalwat), który odnalazł w Krakowie ów wypłowiały sztandar i polecił wykonać kopie – od razu… dwie. Ta druga miała trafić na Ukrainę jako dar. I tak znalazła się w Kancelarii Prezydenta (tu trzeba zaznaczyć jednoznaczne zaangażowanie i determinację ministra Wojciecha Kolarskiego – Wojciech Kolarski).

Czy prezydent Ukrainy i jego kancelaria zrozumieli gest? Zakładam, że niekoniecznie – w obecnej sytuacji wojny i w momencie, gdy Polska znowu stała się dla Ukrainy państwem drugoplanowym…? Czy, nie będąc historykami, nie zobaczyli w sztandarze jakiejś aluzji do naszych historycznych pretensji?
Może sztandar „utonie” w magazynie z prezentami? A może jednak trafi do jakiegoś ukraińskiego muzeum? Może (ale to byłby szczyt marzeń) zostanie przekazany którejś z ukraińskich brygad (może tej wyposażonej w nasz sprzęt?), która przyjmie zaszczytne imię „Bohaterów Powstania 1863 roku”…?

Jeśli skończę post w tym miejscu, to oprócz zwyczajowych niechętnych komentarzy spotkam się też z niezrozumieniem, więc trochę historii:

Powstanie Styczniowe było ostatnią próbą odbudowy Rzeczpospolitej w jej historycznym kształcie. Ponieważ w tym czasie trwała budowa nowoczesnych narodów (nabywanie narodowej świadomości przez ludowe masy), powstańcy stający do boju próbowali wezwać do wspólnej walki chłopów – nie tylko polskich, ale też litewskich, białoruskich i ukraińskich. W znacznej części przypadków nie było w tym cynizmu, lecz szczere uznanie suwerenności ludu i szacunek dla jego etnicznej odrębności. Chyba najlepszym przykładem jest tu Wincenty Konstanty („Kastuś”) Kalinowski i jego stosunek do białoruskości.
Współcześni litewscy i białoruscy patrioci uważają powstanie 1863 roku za własne, ale na Ukrainie wciąż jest ono (zgodnie z rosyjską propagandą) „polskim powstaniem”. Tak było, ale właśnie to powoli się zmienia…
Wydarzenia 1863 roku idealnie nadają się na element naszej wspólnej pamięci. Fakt, że ukraińscy chłopi nie poparli powstania, jest sprawą bolesną, ale nie przesądzającą (polscy chłopi w swojej masie też powstania nie poparli – o czym tak dobitnie pisze Żeromski). Pytanie, jakie powinniśmy sobie postawić, brzmi: „Kogo z ówczesnych powstańców uznamy za Ukraińca?”, a nie: „Jaki odsetek ówczesnych Ukraińców walczył w powstaniu?”. Powinniśmy cały czas pamiętać, że ogromna większość ludu była w tym czasie nieświadoma narodowo.
Od lat problem w polsko-ukraińskim dialogu historycznym polega na tym, że koncentrujemy się na tym, co w krwawy sposób nas dzieli. Polityka historyczna między dwoma państwami powinna polegać na poszukiwaniu tego, co łączy, a my co…?
Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego przyjaźń polsko-węgierska trwa mimo krwawego najazdu Węgrów na Polskę w XVII wieku? Czemu jest tak mocna mimo sojuszu króla węgierskiego z Krzyżakami w okresie Grunwaldu? Jest tak, bo mamy „do pamiętania” sprawy inne – sprawy, które nas zbliżają. W relacjach polsko-ukraińskich wielu dba o to (i to nie tylko Rosja), aby Polacy i Ukraińcy pamiętali sobie jedynie wzajemną wrogość…

Sztandar…? On sam to tylko epizod… Jednym z projektów, jakiego nie zakończyłem, była seria kart do gry poświęcona Powstaniu 1863 roku; waletem pik miał tam być kawalerzysta Różyckiego (taki jak z zachowanych we Lwowie fotografii). Może i na to kiedyś przyjdzie czas…

Robert Czyżewski
Źródło: Facebook

< Idź pod prąd Zobacz inny >
Ważne? Ciekawe? Podaj dalej:

Nie przegap w tym temacie:

A więc jednak. Już 18-latkowie pójdą na frontA więc jednak. Już 18-latkowie pójdą na front Default ThumbnailRosyjski generał przyjął zlecenie na zamach w Smoleńsku od polskiego polityka? Default ThumbnailBędzie wspólna deklaracja polityczna prezydentów RP i Ukrainy
  • Tagi
  • Andrzej Duda
  • Czyżewski
  • dyplomacja
  • Kijów
  • polityka
  • Powstanie Styczniowe
  • prezydent Polski
  • prezydent Ukrainy
  • wizyta
  • Wołodymyr Zełenski

1 komentarz

  1. LT
    30 czerwca 2025 o 12:03 Odpowiedz

    Tak dlugo,jak dlugo beda staly na Ukrainie pomniki bandytow z UPA
    Przyjazni pomiedzy naszymi narodami nie bedzie!
    Zaden normalny Polak tego nie zaakceptuje.

Dodaj swój komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Uwaga! Komentarze naruszające prawo będą usuwane, a dane autorów - przekazywane organom ścigania.

Najnowsze wiadomości
Andrzej Poczobut uwolniony!

Andrzej Poczobut uwolniony!

Kresy24.pl zawieszają działalność. Mimo milionów czytelników. Oto powód

Kresy24.pl zawieszają działalność. Mimo milionów czytelników. Oto powód

Trump: Z niecierpliwością czekam na Łukaszenkę w USA

Trump: Z niecierpliwością czekam na Łukaszenkę w USA

Burza po słowach prezesa: Rheinmetall tłumaczy się Ukraińcom

Burza po słowach prezesa: Rheinmetall tłumaczy się Ukraińcom

MSZ RP: Nigdy nie zaakceptujemy Białorusi jako części ruskiego miru

MSZ RP: Nigdy nie zaakceptujemy Białorusi jako części ruskiego miru

Zdrada i terroryzm. Fico ma poważne kłopoty

Zdrada i terroryzm. Fico ma poważne kłopoty

W Rosji zabierają ludziom wypłaty! Potrzebne na wojnę

W Rosji zabierają ludziom wypłaty! Potrzebne na wojnę

Poparcie dla Putina ostro w dół! Najgorszy wynik od początku wojny

Poparcie dla Putina ostro w dół! Najgorszy wynik od początku wojny

W ruskim mirze bez zmian. Zamiast leku na raka, ulepszyli narzędzie zabijania. Już produkują

W ruskim mirze bez zmian. Zamiast leku na raka, ulepszyli narzędzie zabijania. Już produkują

Ukraina i Arabia Saudyjska zawarły porozumienie wojskowe

Ukraina i Arabia Saudyjska zawarły porozumienie wojskowe

Zmień ustawienia cookies
© Kresy24.pl 2018. Wszelkie Prawa Zastrzeżone.  Kontakt | Polityka prywatności
Produkcja: Fundacja Wolność i Demokracja