
Wołodymyr Zełenski na nagraniu z 8 października. Fot. youtube.com/@PresidentGovUa
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski stwierdził, że Stany Zjednoczone uzależniają udzielenie Ukrainie gwarancji bezpieczeństwa od jej wycofania się z Donbasu. W jego ocenie takie rozwiązanie nie tylko zagroziłoby przyszłości jego kraju, ale także całej Europy.
Według Zełenskiego Waszyngton, dążąc do szybkiego zakończenia wojny, coraz mocniej naciska na Kijów. Jednocześnie amerykańska administracja ma być skupiona na napięciach w regionie Bliskiego Wschodu, które – jak zaznaczył – wpływają również na decyzje prezydenta Donalda Trumpa.
Niestety, prezydent Trump wciąż wybiera strategię silniejszej presji na stronę ukraińską – stwierdził Zełenski.
Od początku roku delegacje Ukrainy, Rosji i USA trzykrotnie spotkały się w Abu Zabi i Genewie w ramach rozmów pokojowych. Czwarta runda, planowana na kolejne tygodnie, została jednak odłożona ze względu na wojnę USA i Izraela z Iranem. Zełenski uważa, że sprawę mogą rozstrzygnąć dopiero bezpośrednie negocjacje z udziałem jego samego, prezydenta Trumpa i Władimira Putina.
Kijów domaga się trwałych i wiarygodnych gwarancji bezpieczeństwa, które uniemożliwią Rosji ponowną agresję. Nadal pozostaje jednak wiele niewiadomych – od sposobu finansowania ukraińskiej obrony po reakcję sojuszników w razie nowego ataku. Zełenski zaznaczył, że Amerykanie są gotowi podpisać porozumienie na wysokim szczeblu, gdy Ukraina zgodzi się opuścić Donbas, ale jego zdaniem byłoby to „oddanie Rosji silnych pozycji obronnych”.
Pomimo napięć Zełenski starał się złagodzić ton wobec Trumpa oceniając, że amerykański prezydent „patrzy na wszystko pragmatycznie” i tak jak Kijów chce jak najszybszego zakończenia wojny.
swi/kyivpost.com








1 komentarz
pro
26 marca 2026 o 09:30Gyby nie ukraina to miałby w “iranie” bardziej przeorane bazy. To co mogło być w irańskich magazynach to spadło na Ukrainę. jeśli coś gada to tylko to powinn być wdzięczność.