• Ukraina
  • Białoruś
  • Rosja
  • Litwa
  • Region Bałtyku
  • Azja i Zakaukazie
  • Na Świecie
  • Historia i Wspomnienia
  • Kultura
  • Podróże po Kresach
  • Wyszukiwarka Kresowa
  • Kalendarium Kresów
    • Styczeń w Historii Kresów
    • Luty w Historii Kresów
    • Marzec w Historii Kresów
    • Kwiecień w Historii Kresów
    • Maj w Historii Kresów
    • Czerwiec w Historii Kresów
    • Lipiec w Historii Kresów
    • Sierpień w Historii Kresów
    • Wrzesień w Historii Kresów
    • Październik w Historii Kresów
    • Listopad w Historii Kresów
    • Grudzień w Historii Kresów
  • Polacy na Wschodzie
  • Biblioteka Kresowa
  • Kuchnia Kresowa
Kresy24.pl
  • 28 wrz 2026
  • Archiwa Czasopism
    • Archiwum Dziennika Kijowskiego
    • Archiwum Gazety Polskiej Bukowiny
    • Archiwum Głosu Polonii
    • Archiwum Głosu znad Niemna
    • Archiwum Kuriera Galicyjskiego
    • Archiwum Kwartalnika Echa Polesia
    • Archiwum Kwartalnika Krynica
    • Archiwum Magazynu Polskiego
    • Archiwum Monitora Wołyńskiego
    • Archiwum Mozaiki Berdyczowskiej
    • Archiwum pisma Nasze Drogi
    • Archiwum pisma Polacy Donbasu
    • Archiwum Słowa Polskiego
    • Archiwum Słowa Życia
    • Archiwum Tęczy Żytomierszczyzny
    • Archiwum pisma Polonia Charkowa
    • Archiwum pisma Wołanie z Wołynia
    • Archiwum Polak na Łotwie
    • Archiwum Polaka Małego
    • Archiwum Polaka w Niemczech
  • Filmoteka
  • Niepodległość
  • Polacy na (Bliskim) Wschodzie
  • Trójmorze
  • TV Kresy24.pl
  • Archiwum Kresowe
Kresy24.pl
  • Ukraina
  • Białoruś
  • Rosja
  • Litwa
  • Region Bałtyku
  • Azja i Zakaukazie
  • Na Świecie
  • Historia i Wspomnienia
  • Kultura
  • Podróże po Kresach
  • Wyszukiwarka Kresowa
  • Kalendarium Kresów
    • Styczeń w Historii Kresów
    • Luty w Historii Kresów
    • Marzec w Historii Kresów
    • Kwiecień w Historii Kresów
    • Maj w Historii Kresów
    • Czerwiec w Historii Kresów
    • Lipiec w Historii Kresów
    • Sierpień w Historii Kresów
    • Wrzesień w Historii Kresów
    • Październik w Historii Kresów
    • Listopad w Historii Kresów
    • Grudzień w Historii Kresów
  • Polacy na Wschodzie
  • Biblioteka Kresowa
  • Kuchnia Kresowa

Dlaczego Łukaszenka boi się Kalinowskiego?

28 lis 2019

Podczas uroczystego pochówku w Wilnie szczątków Konstantego Kalinowskiego, Zygmunta Sierakowskiego i 18 innych powstańców styczniowych, Białoruś była na równi z państwami, które, delikatnie mówiąc, mają trudne stosunki z Rosją, pisze Walery Karbalewicz na portalu sn – plus.com.

„Uroczystości pogrzebowe przywódców i uczestników antyrosyjskiego powstania z lat 1863–64 okazały się ważnym wydarzeniem politycznym nie tylko dla Litwy, ale także dla całego regionu. To nie przypadek, że udział wzięli w nim prezydenci Litwy Gitanas Nauseda, Polski Andrzej Duda oraz oficjalne delegacje Białorusi, Łotwy i Ukrainy. Ale szczególne znaczenie ma to wydarzenie  dla Białorusi. Nieprzypadkowo też na uroczystościach w Wilnie było więcej Białorusinów niż Polaków i Litwinów razem wziętych. I wiadomo dlaczego.

Chodzi  to, że i w Polsce i na Litwie dawno temu wypracowano ideologię narodową, tożsamość narodową, historię narodową i bohaterów narodowych. Zgoła inaczej jest na  Białorusi.

Mamy tam do czynienia z nieformalnym narodem.

Społeczeństwo białoruskie jest mocno podzielone w kwestii światopoglądu i podstawowych wartości, toczy się tam ostra walka ideologiczna o to, na jakiej podstawie ideologicznej należy zbudować naród białoruski. Obecna władza odwołuje się do dziedzictwa kolonialnego. Z jej punktu widzenia Białoruś jest częścią Rosji z Aleksandrem Newskim, Suworowem, Leninem, Dzierżyńskim, rewolucją październikową i wielką wojną ojczyźnianą. Z kolei opozycja demokratyczna proponuje narrację narodową z Wielkim Księstwem Litewskim, Skaryną, Kalinowskim, Białoruską Republiką Ludową itp.

Nawiasem mówiąc, Konstanty (Kastuś – biał.) Kalinowski jest chyba jedyną białoruską postacią historyczną, która wciąż nie podzieliła społeczeństwa i klasy politycznej. Został uznany zarówno przez nacjonalistów jak i komunistów, wszedł do panteonu białoruskich bohaterów narodowych w czasach radzieckich.

I wydawać by się mogło, że jest idealnym kandydatem na symbol zjednoczenia podzielonego narodu. Jednak na razie nie spełnił takiej roli, zdaje się, że sytuacja jest bardziej skomplikowana niż schemat konfrontacji między rządem a opozycją. Ba, nawet w samych strukturach władzy nie ma jednomyślności co do koncepcji ideologicznych związanych z historią.

W ostatnim czasie wokół postaci Kastusia Kalinowskiego łamane są ideologiczne włócznie. Nagle, nieoczekiwanie dla wszystkich, władze zaczęły obalać jego wizerunek bohatera białoruskiego. Oto w nowym wydaniu podręcznika literatury rosyjskiej dla klasy 8 (z jakiego korzystają uczniowie na Białorusi) pojawiło się następujące zdanie: „Powstanie polskie kierowane przez K. Kalinowskiego (1863–1864)”. Opinia społeczna na Białorusi i historycy wyrazili szczere oburzenie, ale Ministerstwo Edukacji broni swojej wersji.

W styczniu tego roku w „Gazecie nauczycielskiej” ukazał się artykuł Igora Marzaliuka powołanego na stanowisko oficjalnego historyka (postuluje utworzenie Instytutu Pamięci Narodowej, by walczyć min. z polską kłamliwą narracją historyczną), który potwierdził wersję Ministerstwa Edukacji. 17 marca Marzaliuk na antenie programu 1 białoruskie TV stwierdził kategorycznie, że Kalinowski nie może być „bohaterem narodowym kraju”.

W sierpniowym numerze czasopisma Administracji Prezydenckiej „Biełaruskaja dumka” ukazał się artykuł pt: „Na temat polityki historycznej”. Jego autorami są dwaj historycy (akademik-sekretarz wydziału nauk humanistycznych i artystycznych Narodowej Akademii Nauk Aleksander Kowalenia oraz dyrektor Instytutu Historii Narodowej Akademii Nauk Wiaczesław Daniłowicz) i dwóch kierowników z Rady Bezpieczeństwa Białorusi. Artykuł odrzuca koncepcje radzieckiej historiografii o postępowym, narodowo-wyzwoleńczym charakterze powstań Tadeusza Kościuszki i Kastusia Kalinowskiego, i uznaje ich za polskich bohaterów.

Wydawałoby się, że wszystko jest jasne, „Kalinowski nie nasz bohater” i temat jest zamknięty.  I kiedy Litwa zaprosiła na ceremonię pochówku szczątków przywódców i uczestników powstania 1863-64 Łukaszenkę, dla wszystkich było oczywiste, że nie pojedzie.

Nie tylko z powodu antyrosyjskiego kontekstu tego wydarzenia, ale także dlatego, że nie pasuje on do nowej ideologicznej konstrukcji oficjalnego Mińska. Dlatego oczekiwano, że tylko przedstawiciele społeczeństwa i opozycja przybędą do Wilna z Białorusi.

Ale nagle, wbrew opiniom półoficjalnych historyków i agencji rządowych, oficjalna delegacja pod przewodnictwem wicepremiera Igora Petriszenko pojechała do Wilna na pogrzeb Kalinowskiego. Tym samym cała dotychczasowa konstrukcja ideologiczna państwa została wywrócona. Warto to przypomnieć słowa Aleksandra Łukaszenki, które padły 17 listopada dziennikarzy w lokalu wyborczym. Pytany przez dziennikarzy o  stosunek do Kalinowskiego powiedział: „Działał na naszym terytorium, był naszym człowiekiem, jeśli chcecie – był naszym obywatelem, a od tego nie uciekniesz”.

A więc okazuje się, że Kalinowski jest „naszym” bohaterem. Chociaż ceremonia w Wilnie była poświęcona wydarzeniu sprzed 155 półtora wieku, dla wszystkich było oczywiste, że nabrała współczesnego znaczenia. Białoruś znalazła się na równi z państwami (Polska, Litwa, Łotwa, Ukraina), które, delikatnie mówiąc, mają trudne stosunki z Rosją. W wystąpieniach przywódców tych krajów wybrzmiała idea zjednoczenia narodów naszego regionu na bazie spuścizny z 1863 r., czyli spuścizny powstania antyrosyjskiego.

Wicepremier Igor Petryszenko, którego cała praca w strukturach Ministerstwa Spraw Zagranicznych, począwszy od 2003 r., miała na celu integrację z Rosją, powiedział podczas oficjalnej ceremonii w Wilnie, że działalność Kalinowskiego „wiąże się z rozwojem białoruskiego ruchu narodowo-kulturowego w walce o białoruską państwowość w formie samostanowienia”.

Czyli powiedział, że nie ma wątpliwości, że Kalinowski jest białoruskim, a nie polskim bohaterem. Co więcej, Petryszenko powiedział;

„Znamienne jest, że hasłem powstańców Kastusa Kalinowskiego były słowa „Kogo kochasz? „Kocham Białoruś”.Testament bojowników nie stracił na aktualności i jest kontynuowany w głównej dewizie naszego kraju „Za silną i dostatnią Białoruś”.

A więc, przekładając na zrozumiały język, Łukaszenka jest ideologicznym spadkobiercą Kalinowskiego!  Zaprawdę, nieodgadnione są drogi Pana. Ciekawe tylko, jak białoruski ideolog Igor Marzoliuk będzie się teraz z tego wykręcać  i cała brać ideologiczna.

Oczywiście taki obrót machiny ideologicznej warunkują zwykle względy polityczne.  Po pierwsze, trzeba jakoś ukształtować tożsamość białoruską, która musi się odróżniać od „ruskiego miru”.  A heroiczna aureola Kastusia Kalinowskiego jest tu bardzo pomocna. Po drugie, jest to sposób Aleksandra Łukaszenki na zaangażowanie będącego w opozycji do władz społeczeństwa. Ale, jakby bojąc się własnej odwagi, władze natychmiast spróbowały zrobić krok do tyłu. I sam Łukaszenka i wicepremier Petryszenko podczas przemówienia w Wilnie   przestrzegał przed upolitycznieniem wizerunku  Kalinowskiego. Z punktu widzenia zwykłej logiki taki przekaz jest raczej dziwny, bo sens każdej mitologii historycznej jest dokładnie polityczny. Zwrócenie się do historii jest sposobem legitymizacji współczesnej polityki.

Ale obawy Łukaszenki są całkiem zrozumiałe, zwłaszcza na tle tysięcy Białorusinów i morza biało-czerwono-białych flag, które unosiły się nad Wilnem przez dwa dni. I wcale nie byli to przedstawiciele prołukaszenkowskiej młodzieżówki z Białoruskiego Republikańskiego Związku Młodzieży ani „Białej Rusi”.   Innymi słowy, uznając Kalinowskiego za bohatera narodowego, symbolicznie legitymizuje swoich oponentów politycznych. Ale skąd taka niespójność”.

Walery Karbalewicz, sn-plus.com

< Idź pod prąd Zobacz inny >
Ważne? Ciekawe? Podaj dalej:

Nie przegap w tym temacie:

Serio? UE zadała kolejny „druzgocący” cios białoruskiej gospodarce. Mińsk gotów podziękowaćSerio? UE zadała kolejny „druzgocący” cios białoruskiej gospodarce. Mińsk gotów podziękować Default ThumbnailZugzwang dla Kremla: dlaczego po wyborach prezydenckich na Białorusi Moskwa znajdzie się w politycznym impasie K24Słodka zemsta Łukaszenki
  • Tagi
  • Dzierżyńsk
  • Dzierżyński
  • historia
  • Kalinowski
  • Karbalewicz
  • Łukaszenka
  • Mińsk
  • młodzież
  • naród
  • Nauseda
  • opozycja
  • pogrzeb
  • Sierakowski
  • społeczeństwo
  • społeczeństwo białoruskie
  • Suworow
  • tożsamość
  • uczniowie
  • władze

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Ranny ksiądz z Jarosławia zwrócił się do ukraińskiego napastnika. Padły mocne słowa

Ranny ksiądz z Jarosławia zwrócił się do ukraińskiego napastnika. Padły mocne słowa

To już nie tylko sankcje. Wojenny cud Rosji pęka na naszych oczach

To już nie tylko sankcje. Wojenny cud Rosji pęka na naszych oczach

Dane agencji wywiadowczej sparalizowały Łukaszenkę

Dane agencji wywiadowczej sparalizowały Łukaszenkę

Putin znów powołuje się na rosyjskojęzycznych. Niepokojąca zapowiedź

Putin znów powołuje się na rosyjskojęzycznych. Niepokojąca zapowiedź

Drony wylatują z trumien! No to wszystko jasne...

Drony wylatują z trumien! No to wszystko jasne...

Atak zbiorowej benzofurii w Rosji! (WIDEO)

Atak zbiorowej benzofurii w Rosji! (WIDEO)

Zdobyli 532 kilometry! To już nie "Vivaldi", to Mozart

Zdobyli 532 kilometry! To już nie "Vivaldi", to Mozart

Atak na księży w Jarosławiu. Nowa decyzja sądu w sprawie Ukraińca

Atak na księży w Jarosławiu. Nowa decyzja sądu w sprawie Ukraińca

Zmotoryzowany = skasowany! Ale zawzięty (WIDEO)

Zmotoryzowany = skasowany! Ale zawzięty (WIDEO)

W Niemczech zakazali upamiętniania ofiar nazizmu

W Niemczech zakazali upamiętniania ofiar nazizmu

Zełenski dostał obietnicę rakiet Patriot. Kto je przekaże?

Zełenski dostał obietnicę rakiet Patriot. Kto je przekaże?

Koszmarna wiadomość dla Ukrainy! Stalowy cios w samo serce

Koszmarna wiadomość dla Ukrainy! Stalowy cios w samo serce

Nieoficjalnie: Wiadomo, kim był Ukrainiec, który zamordował księdza

Nieoficjalnie: Wiadomo, kim był Ukrainiec, który zamordował księdza

Nocne piekło i "grzyby" z rana! Przemysł płonie (WIDEO)

Nocne piekło i "grzyby" z rana! Przemysł płonie (WIDEO)

„Rosję czeka kolejna SOW”. RIA Nowosti wskazuje cel

„Rosję czeka kolejna SOW”. RIA Nowosti wskazuje cel

To ostrzeżenie czy straszenie Polaków? „Rosja szykuje coś dużego w tym roku”

To ostrzeżenie czy straszenie Polaków? „Rosja szykuje coś dużego w tym roku”

Weź mnie za mordę! No i zrozum, człowieku, czego oni chcą...

Weź mnie za mordę! No i zrozum, człowieku, czego oni chcą...

Polska zmienia kurs wobec Białorusi?

Polska zmienia kurs wobec Białorusi?

Projekt finansowany ze środków MSZ
Zmień ustawienia cookies
© Kresy24.pl 2026. Wszelkie Prawa Zastrzeżone. O nas i Kontakt | Polityka prywatności
Produkcja: Fundacja Wolność i Demokracja