W Rosji przygotowano projekt ustawy, która zezwalałaby na użycie wojska do ochrony obywateli objętych śledztwami w innych krajach. Poinformowała o tym agencja „Bloomberg”, powołując się na niedawno opublikowane dokumenty na stronie internetowej rosyjskiego parlamentu.
Ta inicjatywa w praktyce daje zielone światło na użycie siły militarnej przeciwko zagranicznym sądom i trybunałom międzynarodowym, których decyzji Rosja odmawia uznania.
Według doniesień medialnych decyzję w każdej takiej sprawie będzie podejmował Putin.
Przewodniczący Dumy Państwowej Wiaczesław Wołodin podkreślił, że deputowani rozpatrzą tę kwestię tak szybko, jak to możliwe.
„Zachodni system sprawiedliwości całkowicie się skompromitował” – cytują go dziennikarze.
Politolog Jekaterina Szulman z Carnegie Eurasia Center twierdzi, że ten krok jest bezpośrednim szantażem wobec Hagi.
Podziela ona pogląd, że Kreml próbuje wysłać światu bardzo prosty i agresywny sygnał: „Jeśli spróbujecie zatrzymać któregoś z naszych ludzi, możemy wysłać siły specjalne”.
Ekspertka dodaje, że taka retoryka jest skierowana do zwykłych Rosjan, wpajając im iluzję pełnego bezpieczeństwa i „ojcowskiej opieki” państwa.
Przypomnijmy, kilka dni temu rosyjski bloger, znany wcześniej jako zwolennik Kremla, niespodziewanie skrytykował Putina, nazywając go zbrodniarzem wojennym i wzywając do rezygnacji oraz postawienia przed sądem za wywołanie wojny na Ukrainie. Wywołało to powszechne oburzenie w mediach społecznościowych. Bloger został osadzony w petersburskim szpitalu psychiatrycznym, gdzie jest leczony z powodu rzekomych objawów choroby psychicznej.
W Rosji zaostrza się też kontrola Internetu. Władze promują państwowe portale zamiast zachodnie serwisy internetowe, jednocześnie blokując lub ograniczając dostęp do popularnych komunikatorów, takich jak „Telegram”.
Użytkownicy rosyjskiego komunikatora MAX protestują, że zostali przymusowo zapisani do kanału znanego kremlowskiego propagandzisty Władimira Sołowjowa, bez możliwości rezygnacji z subskrypcji – jej anulowanie jest technicznie niemożliwe i odnawia się ona automatycznie.
Opr. TB, bloomberg.com











Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!