
Giorgia Meloni i Wołodymyr Zełenski. Fot: president.gov.ua
Słowa premier Włoch Giorgii Meloni wywołały polityczną burzę. Media zasugerowały, że wyraziła ona zrozumienie dla stanowiska Viktora Orbána blokującego miliardową pomoc dla Ukrainy. Szefowa włoskiego rządu stanowczo jednak dementuje te interpretacje i przekonuje, że jej wypowiedź została nadinterpretowana.
Przypomnijmy, premier oświadczył na marginesie posiedzenia Rady Europejskiej w Brukseli, że Węgry nie odblokują żadnej decyzji korzystnej dla Ukrainy. Budapeszt powiązał swoją zgodę z żądaniem naprawy przez Ukrainę rurociągu „Przyjaźń”, którym dostarczana jest rosyjska ropa na Węgry, a który został uszkodzony przez rosyjskiego drona w styczniu, kilka tygodni po tym, jak wszystkie 27 krajów UE poparło plan pożyczkowy.
19 marca 2026, szefowa włoskiego rządu uczestniczyła w zamkniętej sesji Rady Europejskiej, która w większości poświęcona była zablokowaniu przez Węgry pożyczki dla Ukrainy o wartości 90 miliardów euro.
Jak donosił dziennik Politico, powołując się na kilku dyplomatów, Meloni miała niespodziewanie stwierdzić, że wprawdzie popiera przyznanie Kijowowi 90 mld euro, ale dostrzega powody, dla których Orbán złamał obietnicę i zablokował udzielenie Ukrainie pomocy. Media zinterpretowały jej słowa jako sprzyjanie Budapesztowi i wyrozumiałości dla Viktora Orbána.
Teraz premier Włoch komentując doniesienia medialne powiedziała, że dziwi się, że jej słowa zostały w ten sposób odczytane.
„I tutaj również spotkałam się z niecodziennymi interpretacjami moich słów, więc chętnie podzielę się z wami tym, co powtórzyłam. Wierzę, że sytuacja jest do rozwiązania. Uważam, że potrzebna jest elastyczność po obu stronach, aby ją rozwiązać. Zatem, z jednej strony, moim zdaniem, rurociąg naftowy Przyjaźń musi zostać odbudowany, a z drugiej strony, 90 miliardów zostanie automatycznie odblokowane” – wyjaśniła Meloni.
Choć europejscy przywódcy zgodzili się co do potrzeby dalszego wspierania Ukrainy, podczas posiedzenia nie udało się przekonać Orbána do zniesienia blokady. Ostatecznie pod dokumentem podpisało się 25 państw członkowskich – z wyłączeniem Węgier i Słowacji.
Ale przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zapowiedziała, że Kijów otrzyma zapowiadany pakiet pożyczkowy o wartości 90 miliardów euro na lata 2026–2028.
„Zrealizujemy te środki – w taki czy inny sposób” – stwierdziła.
wa/politico.eu/eurointegration.com.ua










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!