
Fot: printrscreen/YouTube
Najemnicy Grupy Wagnera publicznie zaatakowali szefa Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Rosji Walerija Gierasimowa w związku z brakiem amunicji. Wskazuje to na szereg poważnych problemów w szeregach rosyjskiej armii okupacyjnej – pisze na swoim Facebooku dziennikarz wojskowy Jurij Butusow.
„Megaskandal w rosyjskim kierownictwie wojskowym: artylerzyści z Grupy Wagnera zbesztali szefa Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Rosji Gierasimowa w sprawie braku amunicji, a właściciel grupy Prigożyn potwierdził autentyczność apelu i dodał, że „zmusi” Gierasimowa do działania – napisał Jurij Butusow. – Wypowiedź Wagnera została nagrana na tle pustych skrzynek po pociskach do haubic na pozycjach w pobliżu Bachtmutu, Bojownicy (prawdopodobnie zeki) wyklinając ostatnimi słowy najwyższego dowódcę wojskowego Rosji Walerego Gierasimowa i, sądząc po reakcji Prigożyna, działają na jego rozkaz, są przekonani o swojej bezkarności.”
To, zdaniem dziennikarza, wskazuje na szereg poważnych problemów w rosyjskiej armii okupacyjnej.
Wagner mercenaries call Russian MoD's Chief of Staff "piece of shit" on camera. "You are a piece of shit ..where are the shells? We have no shells anymore here [at Bahmut]".
Prigozhin says he has "nothing to say about this video", essentially endorsing the attack on Gerassimov. pic.twitter.com/wObdezaHmZ— Christo Grozev (@christogrozev) December 26, 2022
Po pierwsze, mówi Butusow, armia rosyjska boryka się z prawdziwym niedoborem pocisków dla artylerii 152 i 122 mm. Po wyczerpaniu zapasów armia rosyjska zaczęła walczyć tylko pociskami, które produkuje przemysł, ale to nie wystarcza. Ponadto o pociski jest ostra konkurencja, a Sztab Generalny Sił Zbrojnych w pierwszej kolejności dystrybuuje pociski dla regularnych oddziałów, a nie dla najemników czy oddziałów zmobilizowanych.
Po drugie, pisze dziennikarz, Prigożyn desperacko potrzebuje zwycięstwa – zdobycia Bachtmutu – by pokazać, że sprawność bojowa jego prywatnej firmy jest wyższa niż regularnej armii rosyjskiej oraz by uzyskać dodatkowe środki, wpływy, ludzi i finanse.
Po trzecie, między ugrupowaniem Prigożyna i Kadyrowa – właścicieli prywatnych armii – a formacjami ministra obrony Szojgu i szefa sztabu generalnego Gierasimowa toczy się walka nie do pogodzenia. „Prigożyn i Kadyrow chcieliby usunąć Szojgu i Gierasimowa i zastąpić ich swoimi pełnomocnikami. Sam Prigożyn chciałby być ministrem obrony, a na szefa Sztabu Generalnego promuje generała pułkownika Surowikina, dowódcę wojny na Ukrainie. Konflikt jest długotrwały i nie do pogodzenia – firmy Prigożyna wielokrotnie próbowały przejąć rolę głównego dostawcy posiłków dla Ministerstwa Obrony, ale za każdym razem Szojgu odpierał te próby” – pisze Butusow.
Również – dodał – świadczy to o tym, że Rosja straciła absolutną przewagę w sile ognia i teraz Ukraina ma wszelkie możliwości, by w ciągu najbliższego roku stworzyć przewagę ogniową na polu walki. Wojna przenosi się na etap konfrontacji systemów przemysłowych – liczy się teraz to, kto może rozszerzyć dostawy pocisków i moździerzy i kto może uwolnić więcej amunicji na wroga.
Butusow uważa, że wdrożenie wspólnej produkcji w Europie i na Ukrainie, o której wcześniej informowano, obciążenie zamówieniami wszystkich zagranicznych producentów pocisków i min, od USA po Pakistan, pozwoli Ukrainie uzyskać przewagę nad rosyjskim przemysłem obronnym.
ba za charter97.org




Dodaj swój komentarz