
Collage / Dialog
A może mają rezerwy złota? Tak mają – 3,5 razy mniej, niż Polska.
Dochody ze sprzedaży ropy i gazu przez Rosję w 2026 roku mogą być znacznie niższe, niż planowaliśmy – przyznał wiceminister finansów Władimir Kołyczew, którego cytuje The Moscow Times. Powodem jest drastyczny spadek cen rosyjskiej ropy Urals. Moskwa musi sprzedawać ją Chinom i Indiom z 50-procentową zniżką, przy czym Indie i tak już prawie nie kupują.
W wyniku tego Urals realnie “chodził” w grudniu po 39 dolarów za baryłkę, a w styczniu zjechał do 35-37 USD – to najniższy poziom od 5 lat. Tymczasem w budżecie Rosji przewidziano dochody z ropy średnio po 59 USD. Analitycy Reutersa szacują więc, że do budżetu wpłynie w styczniu aż o 46% mniej pieniędzy z podatku od sprzedaży surowców, niż rok temu.
Rosyjski wiceminister zapowiedział, że brakujące środki zostaną skompensowane z rezerwowego Funduszu Dobrobytu Narodowego (FDN). Tyle, że po 4 latach prowadzenia wojny on też zaczyna już świecić pustkami.
Według analityków MMI, 1 stycznia była w nim jeszcze równowartość niecałych 54 mld USD, z czego 30 mld to chińskie juany. Reszta to rezerwy w złocie, które zmniejszyły się od początku wojny o 71% z 554 ton do 160 ton, czyli 3,5 razy mniej niż ma np. Polska.
To wszystko oznacza, że środki z FDN mogą się skończyć już w połowie tego roku. Po zatkaniu “nafto-gazowej” dziury w budżecie, w FDN zostanie skromna równowartość 5 mld USD – za tyle można zapewnić funkcjonowanie kraju przez 3-4 dni robocze, góra tydzień.
Część rosyjskich analityków szacuje stan FDN trochę bardziej optymistycznie. Niektórzy twierdzą nawet, że starczy go jeszcze nawet na 1,5 roku. Widać jednak pewną prawidłowość: im bardziej “państwowy”, a mniej niezależny ekspert – tym bardziej próbuje uspakajać.
W celu zatkania dziury budżetowej Kreml planuje też podwyższyć w tym roku podatek VAT, podatki od małego biznesu, podatki od technologii i… kary finansowe za przestępstwa.
Tyle, że wyższe podatki ostatecznie dorżną rosyjską gospodarkę, a małego biznesu już praktycznie nawet nie ma co zarzynać – i bez tego pada na potęgę. Każdego dnia pojawiają się informacje o bankrutujących już dziesiątkami sklepach, restauracjach, firmach budowlanych, czy małych stacjach benzynowych.
Zobacz także: NATO: Gwałtowny wzrost rosyjskich strat! I 400 tys. inwalidów
KAS










4 komentarzy
Enricco
22 stycznia 2026 o 20:39Musimy wypierać rosję za Ural, niech tam ich przetrawi chiński tasiemiec. Któż nie chciałby taniej działki nad Wołgą.
dobić rosję
22 stycznia 2026 o 20:42Najlepiej kiedy przestaną im wypłacać pensje budżetówce.
Radość serca
22 stycznia 2026 o 20:55Tego typu artykuły czyta się po dwa-trzy razy i serce raduje się. Połamali zęby na Ukrainie! A światowe i warszawska giełda dziś wystrzeliły w górę. Setki miliardów dolarów na odbudowę Ukrainy.
Dr onucologii
22 stycznia 2026 o 21:01“§ 1. A gdzie podziały się komentarze ruskich trolli ostatnio używających już tylko emotionki:
a) osła
b) kozy
c) barana
d) kozła
– bo takie wizerunki zobaczyli w nietrzeźwym lustrze?”.
(Niniejszy komentarz naśladuje kryteria zasad techniki prawodawczej).