We wsi Bowsuny na Żytomierszczyźnie tutejszy duchowny Kościoła Prawosławnego Patriarchatu Moskiewskiego odmówił udziału w obrządku modlitewnym za duszę zmarłego ukraińskiego żołnierza, bo „strzelał do braci”.
Pop dopełnił obowiązku duchowego wobec zmarłego dopiero po naciskach mieszkańców wioski, jednak nad mogiłą powtórzył: „On strzelał do naszych braci”.
Nie zauważył, że to „bracia” zabili żołnierza?
Kresy24.pl



Dodaj swój komentarz