
Jan Rudzik. Zdjęcie: facebook.com
Były redaktor opozycyjnego kanału Nexta Jan Rudzik proponuje radykalną zmianę strategii politycznej. Jego zdaniem, zamiast kolejnych „bezużytecznych” wyborów do białoruskiej Rady Koordynacyjnej (parlament na wygnaniu red.), politycy opozycyjni posiadający polskie obywatelstwo powinni… wystartować w wyborach do polskiego Sejmu, by zdobyć realną władzę w Polsce.
Rudzik zwraca uwagę, że wielu czołowych przedstawicieli białoruskiej opozycji od lata mieszka w Polsce, posiada polskie obywatelstwo, niektórzy rozpoznawalność medialną oraz kontakty wśród polskich elit politycznych;
„Dlaczego nie spróbować „zacząć” w Sejmie RP?” – pyta prowokacyjnie, sugerując, że mandat posła RP dawałby znacznie większą legitymację do działania na arenie międzynarodowej niż funkcje w strukturach emigracyjnych.
Autor inicjatywy wskazując potencjalną bazę wyborców przypomina, że w samym województwie podlaskim historycznie mieszka około 50 tys. obywateli z białoruskimi korzeniami, a liczba Białorusinów posiadających karty pobytu, wizy lub polskie paszporty sięga – jego zdaniem – setek tysięcy i będzie rosła. Osoby te otrzymują i będą otrzymywać paszporty. A to, jak podkreśla, potencjalny elektorat, który można realnie reprezentować w polskim parlamencie.
Całkowicie niezależna baza wyborcza z konkretnymi problemami, które można rozwiązać. A status posła na Sejm RP będzie dawał większą legitymację do działań na arenie międzynarodowej niż status delegata, a nawet przewodniczącego Rady Koordynacyjnej — uważa Białorusin, cytowany przez portal Nasza Niwa.
Rudzik krytykuje sens kolejnych wyborów do Rady Koordynacyjnej, sugerując, że wszyscy dawno rozumieją, że to organ nie mający żadnego przełożenia na życie Białorusinów.
Rada Koordynacyjna to utworzony w 2020 r. przez Swietłanę Cichanouską organ białoruskiej opozycji demokratycznej, dążący do pokojowego przekazania władzy i przeprowadzenia demokratycznych wyborów. Działa głównie na emigracji jako reprezentacja społeczeństwa obywatelskiego, a od 2024-2025 r. funkcjonuje jako zreorganizowany parlament na wygnaniu.
wa/nashaniva.com










13 komentarzy
,
26 stycznia 2026 o 17:51To jest oczywista proba budowania V kolumny w Polsce.
Yes, yes, yes!
26 stycznia 2026 o 19:22Oczywiście, że szykujemy piątą, szóstą, siódmą i ósmą kolumnę przeciwko rosji.
,
26 stycznia 2026 o 20:19Wy juz jestescie V kolumna w Polsce ,wymierzona przeciwko Polsce
.
26 stycznia 2026 o 17:53Albo ten tekst to jest słaby żart albo kogoś chyba pogięło.
Adrian
27 stycznia 2026 o 16:47Oni naprawdę tak myślą, cele są różne, tam jest wielu ,,towarzyszy podróży ” z różnymi celami, dla liberastow to próba tworzenia wyborcy oderwanego od korzeni podatnego na manipulacje, część to jednak twardzi nacjonaliści z czarnymi podniebieniami dla których tylko polskie wartości są zle, niszczą życie społeczno kulturalne ogółu ale we własnym wąskim gronie kultywują tradycyjne wartości
Adrian
26 stycznia 2026 o 18:14Taktyka stosowana od lat przez Ukraińców z akcji Wisła,kiedyś PZPR, później SLD teraz PO , nawet ministrów mają 😔 wstyd i hańba dla tego kraju ale przyjdzie kiedyś zmiana
.
27 stycznia 2026 o 15:01Apropo PZPR, PO i SLD. To akurat było charakterystyczne dla Białorusów z Podlasia, że zawsze na nich głosowali i wchodzili do tej sitwy. Gdy tymczasem reszta Podlasia za komuny była katowana (obława augustowska), a obecnie głosuje w większości na prawicowe, antykomunistyczne partie.
upadek rosji
26 stycznia 2026 o 18:57Ukraińcy biorą południową część Białorusi, a Polacy północną.
S.D.
27 stycznia 2026 o 15:47chyba powoli nadchodzi czas do stworzenia Batalionu Miotła bis.
Tytus
28 stycznia 2026 o 10:05NIGDY !!!!!!!!!
Jagoda
28 stycznia 2026 o 19:10Wielonarodowość była piętą achillesową II Rzeczypospolitej. Terror Ukraińców na Kresach ciągnący się przez dwadzieścia lat oraz zdrada ze strony Białorusinów, Ukraińców i żydów we wrześniu 1939 roku tylko to potwierdziły. Może i lepiej, że po wojnie Kresy Wschodnie przypadły bolszewikom, gdyż tym samym wzięli sobie poważny problem na głowę, a my w to miejsce otrzymaliśmy wysoce rozwinięte gospodarczo i cywilizacyjnie dawne ziemie piastowskie, które przez wieki były pod niemieckim butem, a po wojnie zostały z Niemców oczyszczone. Potem przyznawali to nawet politycy emigracyjny tacy jak Edward Raczyński, który stwierdził, iż “gdyby kresy wschodnie pozostały przy Polsce, mielibyśmy nie lada kłopot oraz wojnę domową, która wyniszczyłaby kraj od środka.”. Powtórka z Jugosławii w środku Europy mogłaby mieć niewyobrażalne dla wszystkich konsekwencje łącznie z kolejną, trzecią wojną światową, a tak uniknęliśmy kolejnego kataklizmu oraz zagłady.
ofiara Białego Konia
28 stycznia 2026 o 19:31“wysoce rozwinięte gospodarczo i cywilizacyjnie dawne ziemie piastowskie, które przez wieki były pod niemieckim butem” ha, ha ha! Szczególnie w latach 1945-48 się cywilizacyjnie bardzo rozwinęły. A taki Szczecin to prawie przez tysiąc lat jęczał pod tym niemieckim butem. No i o odwiecznie piastowskich Mazurach nie zapominajmy. Tu coś w tym temacie: https://kresy24.pl/lobotomia-polski-jak-odcieto-nam-kresowy-mozg-bez-niego-bylibysmy-cywilizacyjnym-pustkowiem/
Jagoda
28 stycznia 2026 o 19:10Kto w Polsce żyje ten się w cyrku nie śmieje.