
fot: Olivier de Sadeleer/Unsplash.com
Unijni ambasadorowie zgodzili się na nałożenie sankcji na osoby prywatne i firmy na Białorusi, odpowiedzialne za zmuszenie do lądowania w Mińsku samolotu linii Ryanair oraz represje w tym kraju – donoszą w środę media.
Ograniczenia wizowe i zamrożenie aktywów dotkną 78 osób i 7 organizacji, poinformował o tym na Twitterze dziennikarz Radia Svaboda z Brukseli Rikard Jozwiak.
Aby ten nowy pakiet sankcji mógł wejść w życie, musi zostać formalnie zatwierdzony przez Radę UE na szczeblu ministerialnym. Ma to nastąpić 21 czerwca na spotkaniu ministrów spraw zagranicznych UE w Brukseli.
Prace nad pakietem nowych sankcji UE trwały od dawna, ale jego wprowadzenie zostało przyspieszone po incydencie z przymusowym lądowaniem samolotu linii Ryanair w Mińsku.
Przypomnijmy, że 10 czerwca Parlament Europejski przyjął rezolucję w sprawie Białorusi. Oprócz oświadczeń politycznych rezolucja nakłada również sankcje gospodarcze. W szczególności w rezolucji z zadowoleniem przyjęto odłączenie banków od systemu SWIFT oraz sankcje sektorowe dla rafinacji ropy naftowej, przemysłu potasowego i innych gałęzi przemysłu.
23 maja władze Białorusi uprowadziły do Mińska samolot Ryanair lecący z Aten do Wilna, powołując się na obecność bombie na pokładzie (blef). Następnie białoruskie służby aresztowały lecących tym samolotem opozycyjnego blogera Romana Protasiewicza i jego partnerkę, Sofię Sapiehę.
I choć oficjalny Mińsk zapewnia, że areszt popularnego na Białorusi blogera był przypadkowy, Zachód uznał uprowadzenie samolotu nad terytorium Białorusi za złamanie prawa międzynarodowego, piractwo, „terroryzm państwowy”.
oprac. ba za twitter.com
