
Generał Rusłan Jewdokimow , dowódca 98. Dywizji Powietrznodesantowej rosyjskiej armii okupacyjnej. Fot; @zloyodessit
Dowodził 98 Dywizją Powietrznodesantową okupantów.
Na okupowanym przez Rosję terytorium obwodu chersońskiego na Ukrainie doszło do uderzenia w rosyjskie dowództwo. Wyleciał w powietrze samochód, którym jechał generał Rusłan Jewdokimow, dowódca 98. Dywizji Powietrznodesantowej.
Ukraiński ekspert wojskowy Ołeksandr Kowalenko poinformował, że do zdarzenia doszło w zeszłym tygodniu koło wsi Kostogryzowo. Samochód generała najechał na improwizowany ładunek wybuchowy (IED) lub minę.
Oficer prawdopodobnie przeżył eksplozję, ale według wstępnych informacji odniósł “poważne obrażenia kończyn dolnych”, które wyeliminowały go z dowodzenia. “Krótko mówiąc, 98. Dywizja Powietrznodesantowa tymczasowo znalazła się bez swojego dzielnego dowódcy. A dowódca prawdopodobnie został bez kończyn” – pisze Kowalenko.
Przypomina, że przed inwazją na Ukrainę generał Jewdokimow dowodził masowymi mordami w Syrii. Niedawno dowodzone przez niego pododdziały 98. Dywizji pilnie przeniesiono z obwodu chersońskiego do zaporoskiego, by wesprzeć wyczerpaną 104. Dywizję Powietrznodesantową okupantów, która poniosła ciężkie straty.
Tak więc mamy już odpowiedź na nasze pytanie sprzed 10 dni: który rosyjski generał znajdzie się w tym roku na ukraińskim celowniku jako pierwszy? Czytaj: Gwiazdka wam w trumnę! Zabili 19 generałów Putina.
wa/@zloyodessit










4 komentarzy
TL
22 stycznia 2026 o 10:49wszelkie zielone ludziki ZBRODNIARZA putina
powinne stracić kikuty lub zgnić w zapomnieniu
za mordy na ludziach po napasci na Ukrainę
ktos
22 stycznia 2026 o 12:21Droga redakcjo:
“Oficer prawdopodobnie przeżył eksplozję, ale Jewdokimow przeżył, ale według wstępnych informacji odniósł poważne obrażenia kończyn dolnych, które wyeliminowały go z dowodzenia.”
Nie sadzicie ze cos nie tak jest z tym zdaniem?
Redakcja
22 stycznia 2026 o 12:41Już poprawiliśmy. Przepraszamy za błąd i dziękujemy Ktosiowi za czujność!
Adrian
22 stycznia 2026 o 14:27Z tymi zabitymi lub rannymi generałami to niekończące się radio Erywań, później okazuje się że połowa żyje i to dobrze. Oby zdechł, no chyba że jego dowodzenie nie jest skuteczne to niech żyje… Popularna anegdota mówi Turcy pod Galipolii nagradzali strzelców wyborowych za trafionych szeregowców i podoficerów za oficerów już nie….niech ukraińska propaganda sama sobie odpowie jak to jest z tymi generałami kloaki