• Ukraina
  • Białoruś
  • Rosja
  • Litwa
  • Region Bałtyku
  • Azja i Zakaukazie
  • Na Świecie
  • Historia i Wspomnienia
  • Kultura
  • Podróże po Kresach
  • Wyszukiwarka Kresowa
  • Kalendarium Kresów
    • Styczeń w Historii Kresów
    • Luty w Historii Kresów
    • Marzec w Historii Kresów
    • Kwiecień w Historii Kresów
    • Maj w Historii Kresów
    • Czerwiec w Historii Kresów
    • Lipiec w Historii Kresów
    • Sierpień w Historii Kresów
    • Wrzesień w Historii Kresów
    • Październik w Historii Kresów
    • Listopad w Historii Kresów
    • Grudzień w Historii Kresów
  • Polacy na Wschodzie
  • Biblioteka Kresowa
  • Kuchnia Kresowa
Kresy24.pl – Wschodnia Gazeta Codzienna
  • 18 maj 2026
  • Gazety i Czasopisma Kresowe
    • Archiwum Dziennika Kijowskiego
    • Archiwum Gazety Polskiej Bukowiny
    • Archiwum Głosu Polonii
    • Archiwum Głosu znad Niemna
    • Archiwum Kuriera Galicyjskiego
    • Archiwum Kwartalnika Echa Polesia
    • Archiwum Kwartalnika Krynica
    • Archiwum Magazynu Polskiego
    • Archiwum Monitora Wołyńskiego
    • Archiwum Mozaiki Berdyczowskiej
    • Archiwum pisma Nasze Drogi
    • Archiwum pisma Polacy Donbasu
    • Archiwum pisma Polonia Charkowa
    • Archiwum pisma Wołanie z Wołynia
    • Archiwum Polak na Łotwie
    • Archiwum Polaka Małego
    • Archiwum Polaka w Niemczech
    • Archiwum Słowa Polskiego
    • Archiwum Słowa Życia
    • Archiwum Tęczy Żytomierszczyzny
    • Archiwum Gazety Polak Mały
Kresy24.pl - Wschodnia Gazeta Codzienna
  • Ukraina
  • Białoruś
  • Rosja
  • Litwa
  • Region Bałtyku
  • Azja i Zakaukazie
  • Na Świecie
  • Historia i Wspomnienia
  • Kultura
  • Podróże po Kresach
  • Wyszukiwarka Kresowa
  • Kalendarium Kresów
    • Styczeń w Historii Kresów
    • Luty w Historii Kresów
    • Marzec w Historii Kresów
    • Kwiecień w Historii Kresów
    • Maj w Historii Kresów
    • Czerwiec w Historii Kresów
    • Lipiec w Historii Kresów
    • Sierpień w Historii Kresów
    • Wrzesień w Historii Kresów
    • Październik w Historii Kresów
    • Listopad w Historii Kresów
    • Grudzień w Historii Kresów
  • Polacy na Wschodzie
  • Biblioteka Kresowa
  • Kuchnia Kresowa
Home
Białoruś

Armia Krajowa: temat niezgody

05 sie 2014

Przypadająca w tym roku 70. rocznica akcji AK «Ostra Brama», była okazją do spotkania polskich i białoruskich historyków oraz dyskusji na temat oceny działalności Armii Krajowej. Trzeba zaznaczyć, że oficjalna białoruska historiografi a wyłącznie negatywnie ocenia jej działania.

Jeden z gości spotkania zapytał polskich historyków: – Czy to dobrze, że wokół tematu AK zapanowała teraz na Białorusi cisza. – Niedobrze, bo powinny być prowadzone badania, ukazywać sie publikacje. Jedyny warunek – nie nazywajcie AK-owców bandytami – padła odpowiedź. Moderator spotkania dr hab. Aleksander Smalanczuk poprosił z kolei, żeby w Polsce nie używano ogólnego stwierdzenia «białoruska historiografia», bo są różne punkty widzenia – a wyrażający tę opinię mają na uwadze oficjalną wersję władz.

Wokół tematyki partyzanckiej powstało wiele mitów. Jak wyobraża sobie jej działania większość ludzi? – Kilka tysięcy partyzantów siedzi w lesie, śpiewają przy ognisku patriotyczne piosenki, wychodzą na akcje. To naj-większy mit. Nic bardziej mylnego, w ten sposób żadna partyzantka nie wygra z regularną armią, bo łatwo ją byłoby zlikwidować – mówi profesor Wojciech Śleszyński z Uniwersytetu w Białymstoku.

– Partyzantka, żeby być skuteczna, powinna być mała liczebnie. Może, na przykład, zająć posterunek policji niemieckiej czy białoruskiej. Siła partyzantki zarówno wtedy, jak i dzisiaj w Afganistanie czy Iraku, polega na tym, że partyzanci mieszkają w domu, a stają do walki w wyznaczonym czasie, po czym znowu wracają do domów. Armia Krajowa była niezwykłą formacją, bo pełniła również funkcje państwowe. Takie jak sądownictwo, szkolnictwo, wychowanie młodzieży w duchu patriotycznym, dbanie o bezpieczeństwo ludności.

«Polska stworzyła największe państwo podziemne, żadne wielkie państwo nic podobnego nie stworzyło, np. Francja. Wypełniając obowiązki państwowe, w jej szeregach były osoby cywilne – zaznaczył podczas dyskusji profesor UwB Adam Dobroński.

– AK czuła się na tych terenach jako reprezentant państwa polskiego w granicach sprzed września 1939 roku. Najboleśniejszy na tych ziemiach był brak inteligencji, która została przez Sowietów wymordowana lub deportowana, stąd brak wyższej kadry oficerskiej – wobec tego musiała być «eksportowana» (chodzi o cichociemnych).

Partyzantka, żeby odnosić sukcesy, musi mieć oparcie w ludności miejscowej, która ma świadomość narodową i jest gotowa do poświęceń. «Bądźmy szczerzy, większość ludzi, szczególnie Białorusini, ciężko doświadczonych za czasów pierwszych sowietów i wojnę, najbardziej chciała świętego spokoju, bo każda partyzantka jest obciążeniem dla ludności. Świadomość polskiej ludności, nawet chłopskiej, była o wiele większa niż białoruskiej. Białoruś faktycznie nie miała swego państwa – zaznacza prof. Śleszyński. – Jakby na AK nie patrzyć – jej celem było wyrażenie polskiej racji stanu, tą racją stanu była II Rzeczpospolita».

Przez prawie dwa lata okupacji sowieckiej społeczeństwo było na tyle wystraszone i zmęczone, że wręcz czekało na przyjście Niemców, żeby obalić komunistów. Potwierdza tę tezę prof. Dobroński. Będąc w Londynie czytał relacje osób, które zostały deportowane i opuściły ZSRR z Armią Andersa. Na Białorusi słyszymy pod adresem AK-owców różne zarzuty.

– Jeżeli AK wykonywała wyroki na Białorusinach, np., za współpracę z Niemcami, to dokonywała tego na podstawie prawa polskiego na obywatelach polskich, którymi faktycznie oni byli. Sytuacje, że AK-owcy będąc bohaterami, a w innych przypadkach mogli popełnić niegodne czyny – zdarzały się. Dowódcy oddziałów musieli być mocnymi ludźmi, żeby wydawać wyroki, utrzymywać w ryzach 18-19-latków.

AK-owcy nie sąświęci, ale w pewnym sensie tak, bo poświęcili swoje życie dla Ojczyzny – powiedział Wojciech Śleszyński. Oponenci stawiają zarzuty, że AK za mało walczyła z Niemcami. Trzeba pamiętać m.in. o tym, że nie mogła narażać na niebezpieczeństwo ludności, bo działania przeciwko Niemcom obracały się przeciwko miejscowym– po nich następowały ekspedycje karne. Dyskusja jest potrzebna obydwu stronon. Warto w tym miejscu przypomnieć, że Armii Krajowej, będącej członkiem koalicji alianckiej, na Białorusi odmawia się prawa do legalności. Więcej, w tym roku enkawudzistów nazwano bohaterami, bo walczyli z AK. – Jeżeli oni są bohaterami, to kim są ich ofiary? – mówiła z goryczą Barbara Bojaryn-Kazberuk, dyrektor Oddziału IPN w Białymstoku.

Irena Waluś redaktor naczelna “Magazynu Polskiego na uchodźstwie” / Nr 8(104) sierpień 2014

< Idź pod prąd Zobacz inny >
Ważne? Ciekawe? Podaj dalej:

Nie przegap w tym temacie:

Po tym incydencie, białoruski dyplomata wezwany do polskiego MSZPo tym incydencie, białoruski dyplomata wezwany do polskiego MSZ Europa wyśle wojsko na granicę z Białorusią i na Wołyń!Europa wyśle wojsko na granicę z Białorusią i na Wołyń! Potężne uderzenie z dział i wyrzutni na granicy Finlandii z Rosją!Potężne uderzenie z dział i wyrzutni na granicy Finlandii z Rosją!
  • Tagi
  • Anders
  • Armia Krajowa
  • bezpieczeństwo
  • granica
  • IPN
  • młodzież
  • Ostra Brama
  • partyzanci
  • Związek Sowiecki

1 komentarz

  1. Czytelnik
    2 lutego 2016 o 18:26 Odpowiedz

    “Zostali oficjalnie potępieni i wyrzucenia na śmietnik historii. Zabijani tak, by nikt nigdy nie poznał miejsca ich pochówku, którym w najlepszym razie był rów w lesie bądź w polu, a nierzadko kloaczy dół na podwórzu PUBP.”
    Roztrzelany oddział Jerzy Kułak
    P.S
    Wielu Białorusinów z terenów Wileńszczyzny wstępowało do AK bo nie chcieli kołchozów itp. chcieli żeby było po staremu, czyli jak przed wojną. Chłop zawsze chciał być na swoim. Historycy szacują że w oddziałach AK z tych terenów prawosławni stanowili w zależności od miejsca ok. 30%-40%. Można przypuszczać że tzw. “historiografia białoruska” dalej swoje wzorce czerpie z komunistycznej propagandy. Byle tylko dzielić narody, kiedy można znaleźć sporo argumentów świadczących o współpracy w imię wolności prawosławnych i katolików. Niestety tych prawosławnych, którzy ramię w ramię walczyli z Polakami przeciw wspólnemu wrogowi u naszego sąsiada nie nazywa się już Białorusinami, a Polakami wyznania prawosławnego. Ci ludzie w tamtym czasie, często mówili na siebie poprostu tutejszy.

Dodaj swój komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Uwaga! Komentarze naruszające prawo będą usuwane, a dane autorów - przekazywane organom ścigania.

Najnowsze wiadomości
Andrzej Poczobut uwolniony!

Andrzej Poczobut uwolniony!

Kresy24.pl zawieszają działalność. Mimo milionów czytelników. Oto powód

Kresy24.pl zawieszają działalność. Mimo milionów czytelników. Oto powód

Trump: Z niecierpliwością czekam na Łukaszenkę w USA

Trump: Z niecierpliwością czekam na Łukaszenkę w USA

Burza po słowach prezesa: Rheinmetall tłumaczy się Ukraińcom

Burza po słowach prezesa: Rheinmetall tłumaczy się Ukraińcom

MSZ RP: Nigdy nie zaakceptujemy Białorusi jako części ruskiego miru

MSZ RP: Nigdy nie zaakceptujemy Białorusi jako części ruskiego miru

Zdrada i terroryzm. Fico ma poważne kłopoty

Zdrada i terroryzm. Fico ma poważne kłopoty

W Rosji zabierają ludziom wypłaty! Potrzebne na wojnę

W Rosji zabierają ludziom wypłaty! Potrzebne na wojnę

Poparcie dla Putina ostro w dół! Najgorszy wynik od początku wojny

Poparcie dla Putina ostro w dół! Najgorszy wynik od początku wojny

W ruskim mirze bez zmian. Zamiast leku na raka, ulepszyli narzędzie zabijania. Już produkują

W ruskim mirze bez zmian. Zamiast leku na raka, ulepszyli narzędzie zabijania. Już produkują

Ukraina i Arabia Saudyjska zawarły porozumienie wojskowe

Ukraina i Arabia Saudyjska zawarły porozumienie wojskowe

Zmień ustawienia cookies
© Kresy24.pl 2018. Wszelkie Prawa Zastrzeżone.  Kontakt | Polityka prywatności
Produkcja: Fundacja Wolność i Demokracja