Andżelika Borys wzywa ambasadora RP w Mińsku, do aktywniejszego podnoszenia kwestii legalizacji ZPB. „Dyplomatom zabrakło konsekwencji”

6 grudnia 2017

Co roku Warszawa zmienia stosunek do naszej organizacji – mówi „Rzeczpospolitej” szefowa nieuznawanego przez władze w Mińsku Związku Polaków na Białorusi, . W poniedziałek Związek wydał oświadczenie, w którym wzywa ambasadora RP, aby w swoich kontaktach z przedstawicielami władz Białorusi aktywniej podnosił kwestie, dotyczące legalizacji na Białorusi działalności ZPB i jego wybranych w demokratycznych wyborach władz.

„Rada Naczelna Związku Polaków na Białorusi (ZPB) potwierdza niejednokrotnie deklarowaną wcześniej chęć legalizacji działalności ZPB na terenie Republiki Białorusi i gotowość do rozpoczęcia przez przedstawicieli ZPB niezbędnych do osiągnięcia tego celu pertraktacji z władzami Białorusi.


Ufamy, że deklarowane w ostatnim czasie przez najwyższe władze Republiki Białorusi ocieplenie w relacjach z władzami Rzeczpospolitej Polskiej stwarza możliwości do uregulowania spornych kwestii, dotyczących działalności na Białorusi Związku Polaków.

W związku z powyższym zwracamy się do Ambasadora Rzeczypospolitej Polskiej na Białorusi Konrada Pawlika z apelem, aby w swoich kontaktach z przedstawicielami władz Białorusi aktywniej podnosił kwestie, dotyczące legalizacji na Białorusi działalności ZPB i jego wybranych w demokratycznych wyborach władz(…)”, brzmi fragment oświadczenia RN ZPB.


Przypomnijmy, że od 12 lat jest zmuszony do działalności nielegalnej. Po demokratycznych wyborach władz związku w 2005 roku, gdy Polacy z Białorusi nie pozwolili narzucić sobie dyktatu marionetki KGB jako szefa organizacji i wybrali na swoją szefową Andżelikę , władze w Mińsku odmówiły legalizacji ZPB. Taka sytuacja trwa do dziś.

Czy (polski – red.) działa niewystarczająco aktywnie w tym kierunku?

Andżelika Borys: Zależy nam, by na tle ocieplenia relacji z Białorusią kwestia uznania ZPB była podnoszona przez stronę polską w rozmowach z Mińskiem. Mówią o ruchu polskim, o mieszkających na Białorusi Polakach, ale brakuje konkretów. Chcemy, by ta sprawa była poruszana w sposób konsekwentny i stanowczy. Nie chcemy, by tę sprawę zamiatano pod dywan. Nasza organizacja ma wyraźną nazwę, walczymy o i siedzieliśmy za to w aresztach. Udało nam się zachować tę strukturę, będąc pod ostrzałem, czasami z obu stron. Nie ugięliśmy się.

Czy sugeruje pani, że presja była wywierana również ze strony Warszawy? czytaj dalej

Kresy24.pl za rp.pl/ab

Podziel się tym z innymi. Udostępnij na:

Komentarze nawołujące do przemocy, zawierające zniesławienia, wulgaryzmy, groźby karalne lub spam będą usuwane. Również wpisy osób podających nieprawdziwy email.

4 odpowiedzi Andżelika Borys wzywa ambasadora RP w Mińsku, do aktywniejszego podnoszenia kwestii legalizacji ZPB. „Dyplomatom zabrakło konsekwencji”

  1. Wron Odpowiedz

    6 grudnia 2017 w 17:16

    Właśnie ta walka o polskość władzom się nie podoba. Obawiam się, że dyplomaci niewiele mogą na tym polu zdziałać.

    • Polak Odpowiedz

      8 grudnia 2017 w 00:33

      Du.a to, a nie walka o polskość, barani!

  2. gegroza Odpowiedz

    6 grudnia 2017 w 18:33

    Waszczykowski i jego klika to dno. Niczego dobrego się nie spodziewajcie chyba że zrobi się ferment jak z UPA na Ukrainie.

    • Polak Odpowiedz

      8 grudnia 2017 w 00:33

      Mołodiec, Waszczykowski!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *