• Ukraina
  • Białoruś
  • Rosja
  • Litwa
  • Region Bałtyku
  • Azja i Zakaukazie
  • Na Świecie
  • Historia i Wspomnienia
  • Kultura
  • Podróże po Kresach
  • Wyszukiwarka Kresowa
  • Kalendarium Kresów
    • Styczeń w Historii Kresów
    • Luty w Historii Kresów
    • Marzec w Historii Kresów
    • Kwiecień w Historii Kresów
    • Maj w Historii Kresów
    • Czerwiec w Historii Kresów
    • Lipiec w Historii Kresów
    • Sierpień w Historii Kresów
    • Wrzesień w Historii Kresów
    • Październik w Historii Kresów
    • Listopad w Historii Kresów
    • Grudzień w Historii Kresów
  • Polacy na Wschodzie
  • Biblioteka Kresowa
  • Kuchnia Kresowa
Kresy24.pl
  • 21 wrz 2026
  • Archiwa Czasopism
    • Archiwum Dziennika Kijowskiego
    • Archiwum Gazety Polskiej Bukowiny
    • Archiwum Głosu Polonii
    • Archiwum Głosu znad Niemna
    • Archiwum Kuriera Galicyjskiego
    • Archiwum Kwartalnika Echa Polesia
    • Archiwum Kwartalnika Krynica
    • Archiwum Magazynu Polskiego
    • Archiwum Monitora Wołyńskiego
    • Archiwum Mozaiki Berdyczowskiej
    • Archiwum pisma Nasze Drogi
    • Archiwum pisma Polacy Donbasu
    • Archiwum Słowa Polskiego
    • Archiwum Słowa Życia
    • Archiwum Tęczy Żytomierszczyzny
    • Archiwum pisma Polonia Charkowa
    • Archiwum pisma Wołanie z Wołynia
    • Archiwum Polak na Łotwie
    • Archiwum Polaka Małego
    • Archiwum Polaka w Niemczech
  • Filmoteka
  • Niepodległość
  • Polacy na (Bliskim) Wschodzie
  • Trójmorze
  • TV Kresy24.pl
  • Archiwum Kresowe
Kresy24.pl
  • Ukraina
  • Białoruś
  • Rosja
  • Litwa
  • Region Bałtyku
  • Azja i Zakaukazie
  • Na Świecie
  • Historia i Wspomnienia
  • Kultura
  • Podróże po Kresach
  • Wyszukiwarka Kresowa
  • Kalendarium Kresów
    • Styczeń w Historii Kresów
    • Luty w Historii Kresów
    • Marzec w Historii Kresów
    • Kwiecień w Historii Kresów
    • Maj w Historii Kresów
    • Czerwiec w Historii Kresów
    • Lipiec w Historii Kresów
    • Sierpień w Historii Kresów
    • Wrzesień w Historii Kresów
    • Październik w Historii Kresów
    • Listopad w Historii Kresów
    • Grudzień w Historii Kresów
  • Polacy na Wschodzie
  • Biblioteka Kresowa
  • Kuchnia Kresowa

Andrzej Pisalnik specjalnie dla Kresy24.pl: Białoruś może znaleźć się pod rosyjską okupacją

31 sie 2020

Władimir Putin oznajmił o sformowaniu rezerwy sił mundurowych do pomocy białoruskiemu koledze, który nie może pogodzić się z myślą, że naród chce go zwolnić z najwyższego urzędu w państwie. Tym samym dał do zrozumienia przybocznym dyktatora i jego generałom, którzy w zdecydowanej większości mają poglądy prorosyjskie i uwielbiają Putina może nawet bardziej niż swojego pryncypała, że Rosja godzi się na jego dalsze rządy i ignoruje wolę Białorusinów.

Putin publicznie dał także do zrozumienia, że trzyma Łukaszenkę w garści i pozwoli mu zachować władzę pod warunkiem, że ten spełni oczekiwania Kremla. Mogą one nie być po myśli samego Łukaszenki, którego Kreml może zdegradować do rangi gubernatora.

Wczoraj, w dniu urodzin białoruskiego dyktatora, Putin w rozmowie telefonicznej zaprosił go na rozmowę, do Moskwy. Być może przy tej okazji wystawi rachunek za swoje poparcie.

Wizyta Łukaszenki w Moskwie, nieuznawanego za prezydenta nigdzie oprócz Rosji, stanie się de facto wizytą wasala u swojego seniora. Łukaszenka może otrzymać od Putina tzw. „jarłyk” na rządzenie, czyli przywilej na wzór tych, którymi chanowie mongolscy, czy krymscy, obdarowywali książąt, podbitych przez nich ziem, aby tamci kierowali podbitymi ludami.

Jeśli tak się stanie, to na Białorusi de facto ustanowi się rosyjski reżim okupacyjny.

Łukaszenka nigdy nie wyprowadził Białorusi spod wpływów Rosji i Kremla. Do władzy przyszedł 26 lat temu, wykorzystując nostalgiczne nastroje społeczne względem leżącego w gruzach ZSRR. Rozwinął sukces inicjując referenda, które pozwoliły mu zmarginalizować w kraju używanie języka białoruskiego na rzecz języka rosyjskiego. Łukaszenka zastąpił narodowe symbole białoruskie, przypominające Białorusinom o tradycji państwowości tego narodu, sięgającej do dziejów Wielkiego Księstwa Litewskiego i proklamowanej w 1918 roku Białoruskiej Republiki Ludowej, symboliką quasi sowiecką. Zawarł wówczas także porozumienie z Kremlem o stworzeniu państwa związkowego Białorusi i Rosji.

Obudzenie białoruskiego społeczeństwa, które cały świat obserwuje po sierpniowych wyborach prezydenckich, tradycyjnie sfałszowanych przez Łukaszenkę na swoją korzyść, owocuje nie tylko protestami przeciwko wieloletniej uzurpacji władzy w kraju przez jednego i tego samego człowieka. Protesty, które nieprzerwanie w ciągu trzech tygodni odbywają się w całej Białorusi, nasilając się w każdą kolejną niedzielę i zbierając na ulicach białoruskiej stolicy co najmniej kilkusettysięczne tłumy, świadczą o tym, że Białorusini budzą się także z okupacyjnego letargu.

Łukaszenko, który przez 26 lat utrzymywał się u władzy dzięki gospodarczemu wsparciu ze strony Rosji, w ostatnich tygodniach ostatecznie się utwierdził w roli władcy, któremu zależy na zachowaniu władzy, nawet za cenę zdrady interesów własnego narodu. Używając do rozpędzenia pokojowych protestów bezprecedensowej przemocy, już w ciągu pierwszego tygodnia po wyborach wszedł w konflikt z większością grup społecznych i środowisk w kraju, poczynając od ludzi kultury i sztuki poprzez robotników, medyków, informatyków i na wiernych oraz duchownych największych w kraju wyznań religijnych kończąc.

Przez piekło przemocy, które w pierwsze dni po wyborach na rozkaz Łukaszenki rozpętał na ulicach białoruskich miast, w komisariatach i aresztach białoruski OMON (odpowiednik ZOMO w komunistycznej Polsce) przeszło około 7 tysięcy ludzi. Białoruś jest niewielkim krajem i tak się stało, że każdy zna osobiście, bądź pośrednio, co najmniej jedną ofiarę nieludzkiego traktowania współobywateli, na które zezwolił dyktator. Trudno się dziwić Białorusinom, którzy okrzyknęli OMON-owców gestapowcami.

Reakcją na przemoc stały się akty nieposłuszeństwa wobec władzy, którą ludzie masowo przestali postrzegać, jako własną. Bardzo szybko symbolami białoruskiego protestu stały się historyczna biało-czerwono-biała flaga i godło Pogoń, będące symbolami niepodległej Białorusi sprzed panowania Łukaszenki. Historia zatoczyła koło i ludzie, w sytuacji konfrontacji z uzurpatorską władzą, sięgnęli po symbole, które władza ta konsekwentnie starała się zniszczyć.

Protesty na Białorusi stały się już zjawiskiem unikatowym. Po brutalnej pacyfikacji, zamiast zanikać, przybierają na sile.

Duże zakłady przemysłowe ogłosiły pogotowie strajkowe, a Łukaszenka po raz pierwszy w historii swoich rządów usłyszał na wiecu od robotników żądanie „Odejdź!” – wykrzyczane jemu prosto w twarz.

Dwie ostatnie niedziele na Białorusi przebiegały pod znakiem kilkusettysięcznych manifestacji na ulicach Mińska i wielotysięcznych akcji protestacyjnych na ulicach innych białoruskich miast. Ostatni protest nieprzypadkowo nazwano „Marszem pokoju i niepodległości”. Ta ostatnia po rzuceniu przez Putina Łukaszence deski ratunku stała się zagrożona.

Białoruski dyktator wydaje się nie mieć sposobu na uspokojenie społeczeństwa. Nie pomagają ani groźby likwidacji strajkujących zakładów przemysłowych, ani zapędzanie na wiece poparcia dla dyktatora pracowników budżetówki. O stopniu ogarniającej Łukaszenkę paniki i traumie psychicznej, może świadczyć fakt, że chroniony przez setki uzbrojonych milicjantów i wojskowych już dwukrotnie w ciągu ostatnich tygodni pojawił się w kamizelce kuloodpornej i kałasznikowem w ręku. Za pierwszym razem zrobił to w asyście najmłodszego, 15-letniego, syna Mikołaja, też uzbrojonego i w pełnym rynsztunku bojowym. W ostatnią niedzielę dyktator zareagował na pokojowy protest ściągnięciem pod swoją rezydencję bojowych wozów piechoty i innych pojazdów opancerzonych.

Po co ta demonstracja? Do kogo jest kierowana? Bezradny wobec współobywateli, musiał ułożyć sobie w głowie alternatywną względem obiektywnej wizję rzeczywistości, która usprawiedliwiałaby takie zachowanie. Sam ją zresztą przedstawił, opowiadając, że „biega z karabinem” po swojej rezydencji, gdyż przy granicy z kierunku Polski i Litwy na Białoruś szykuje się zbrojna interwencja sił NATO.

Po tym, jak wymyślił zagrożenie atakiem zbrojnym, niezwłocznie sam w nie uwierzył i postawił w stan gotowości bojowej białoruską armię, którą przerzucił pod litewską i polską granicę, rozpoczynając duże manewry. Swoje działania wsparł oświadczeniem, że Polska planuje odcięcie od Białorusi Grodna oraz Grodzieńszczyzny i ich wchłonięcie.

Bzdurne zachowanie się dyktatora, od którego współobywatele żądają tylko tego, aby usiadł z nimi do stołu rozmów i omówił sposoby zażegnania kryzysu politycznego w państwie, u niektórych obserwatorów wywołało analogię z panikującym z powodu nieuniknionej klęski Hitlerem. Zdaniem rosyjskiego politologa Stanisława Biełkowskiego „wypowiedzi Aleksandra Łukaszenki z ostatnich dni przypominają teksty Adolfa Hitlera w marcu-kwietniu 1945 roku… Wówczas Hitler również wykrzykiwał, że z odsieczą nadejdzie wojsko generała Wencka, że wejdzie w posiadanie tajemniczej broni, którą rozgromi wroga”. Według Biełkowskiego Łukaszenko, wypowiadając brednie o rzekomej napaści ze strony Polski i Litwy, wbił sobie do głowy, że musi pozostać prezydentem Białorusi, nawet wbrew woli narodu, aby odeprzeć atak obcych wojsk i kontratakować wroga przy wsparciu stojącej za białoruską armii rosyjskiej.

Symboliczne, że w oświadczeniach białoruskiego dyktatora na temat rzekomych planów agresji ze strony Polski i Litwy ostatecznym celem ataku nie jest Białoruś, lecz Rosja. Właśnie taką wizję miał roztaczać Łukaszenko w rozmowie z Putinem, prosząc o utworzenie rosyjskich rezerwowych oddziałów zbrojnych, które pomogłyby pokonać wroga. Zachował się jak typowy wasal, martwiący się o dobro swojego seniora i gotowy ofiarować siebie w jego obronie.

Putin udał, że uwierzył w brednie Łukaszenki i zapewnił publicznie, że przyjdzie mu z odsieczą w razie potrzeby.

Zarówno krytyczni, jak i lojalni wobec Kremla eksperci rosyjscy są zgodni, że swoją deklaracją poparcia dla Łukaszenki Putin dał do zrozumienia światu, że Białoruś leży w strefie interesów oraz wpływów Rosji i tylko Kreml może ingerować w jej sprawy w celu uspokojenia sytuacji.

Łukaszenka, zgadzając się na rolę podrzędną wobec Putina, zignorował nie tylko propozycję podjęcia dialogu z własnymi obywatelami. Nie chciał rozmawiać także z przywódcami zachodnimi, woląc, żeby to Putin komunikował się w jego imieniu z kanclerz Niemiec Angelą Merkel i prezydentem Francji Emmanuelem Macronem.

Jak wojownicza histeria Łukaszenki i jego zależność od Kremla wpłyną na rozwój sytuacji na Białorusi?

Przełomowym punktem powinna stać się zapowiedziana na najbliższe dni wizyta Łukaszenki w Moskwie. Jeśli Putin namaści go na dalsze rządzenie narodem białoruskim, to należy oczekiwać na Białorusi nasilenia się nastrojów antyrosyjskich, zwiększenia wpływów kręgów nacjonalistycznych oraz większego radykalizmu protestów, które skierują się już przeciwko władzy okupacyjnej. Z czasem, kiedy protesty zanikną, albo zostaną zdławione, przybiorą one formę podziemnej walki z okupacyjnym reżimem.

Kreml, oczywiście, nie pogodzi się z myślą, że, chroniąc niepopularnego władcę, sam nastawił Białorusinów przeciwko sobie. Rosjanie ciężko przeżywają zerwanie „bratnich” więzi z Ukrainą i wielu z nich wierzy, że winę za to ponoszą kraje Zachodu, m.in. Polska i USA. Na wrogów, siejących jakoby zamęt i ferment nacjonalistyczny wśród „młodszych braci Białorusinów” zostaną przez Kreml prawdopodobnie również wybrani Polacy, być może także Ukraińcy. W telewizji rosyjskiej już lecą propagandowe filmy o tym, jak Polska polonizowała ludność białoruską i wciąż to robi m.in. za pomocą Karty Polaka.

Jak wobec takiego rozwoju wydarzeń odnajdzie się mniejszość polska na Białorusi? Największa organizacja Polaków w tym kraju, jaką jest Związek Polaków na Białorusi, już od piętnastu lat, po tym jak w 2005 roku reżim Łukaszenki zdelegalizował demokratycznie wybrany zarząd ZPB i obwieścił, że ZPB na czele z Andżeliką Borys stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa państwowego, działa w warunkach podziemia. Każda, nawet kulturalna impreza, która jest organizowana przez niepodlegający władzom w Mińsku ZPB, jest postrzegana, jako dywersja ideologiczna. Członkowie organizacji nauczyli się już działać w niesprzyjających warunkach, stosując, jeśli trzeba, zasady konspiracji. Jeśli protestujący dzień po dniu od trzech tygodni Białorusini nie zmuszą panującego nad nimi dyktatora do ustąpienia, to do działalności w podziemiu, z zachowaniem zasad konspiracji, zmuszona zostanie znaczna część białoruskiego społeczeństwa. Białoruś, bowiem znajdzie się, pod rosyjską okupacją.

Andrzej Pisalnik

Autor jest dziennikarzem z Grodna (ZnadNiemna.pl), działaczem Związku Polaków na Białorusi

fot. Aleksander Vasukovich, Biełsat

 

 

 

< Idź pod prąd Zobacz inny >
Ważne? Ciekawe? Podaj dalej:

Nie przegap w tym temacie:

Polacy z Litwy i Polonia europejska wspierają rodaków z BiałorusiPolacy z Litwy i Polonia europejska wspierają rodaków z Białorusi K24Łukaszenka pod ogromnym wrażeniem papieża Franciszka K24Andriej Konczałowski o Rosji: Coraz bliżej dna!
  • Tagi
  • Andżelika Borys
  • białoruska flaga
  • Grodno
  • karabin
  • Łukaszenka
  • milicja
  • OMON
  • Pisalnik
  • Polacy na Białorusi
  • protesty
  • przemoc
  • Putin
  • represje
  • Wielkie Księstwo Litewskie
  • Związek Sowiecki
Najnowsze wiadomości
AfD silna nawet w Berlinie!

AfD silna nawet w Berlinie!

Francja rozpoczyna operację wojskową przeciwko Rosji – Le Monde

Francja rozpoczyna operację wojskową przeciwko Rosji – Le Monde

Kreml ogłosił wstępne wyniki wyborów do Dumy Państwowej

Kreml ogłosił wstępne wyniki wyborów do Dumy Państwowej

Upiory z nieba! Balistyczne Pelikany uderzyły w Moskwę (WIDEO)

Upiory z nieba! Balistyczne Pelikany uderzyły w Moskwę (WIDEO)

Sforsowali rzekę i uderzyli na tyły! Panika i odwrót

Sforsowali rzekę i uderzyli na tyły! Panika i odwrót

Wyrwany z koszmaru łagrów poszedł na wojnę. Wstrząsająca spowiedź 22-letniego Białorusina

Wyrwany z koszmaru łagrów poszedł na wojnę. Wstrząsająca spowiedź 22-letniego Białorusina

Krótkie nagranie i trzy fakty o Putinie jasne! (WIDEO)

Krótkie nagranie i trzy fakty o Putinie jasne! (WIDEO)

Zobaczcie: tak polska policja katuje biedne Białorusinki! (WIDEO)

Zobaczcie: tak polska policja katuje biedne Białorusinki! (WIDEO)

Niemcy przygotowują państwo na wojnę. Tusk ostrzega przed „przypadkiem”

Niemcy przygotowują państwo na wojnę. Tusk ostrzega przed „przypadkiem”

Odkryli szczątki ponad 80 Polaków. Na miejsce przybył szef ukraińskiego IPN

Odkryli szczątki ponad 80 Polaków. Na miejsce przybył szef ukraińskiego IPN

Oni już wiedzą! Ostrzegają rodziny: uciekajcie z kraju!

Oni już wiedzą! Ostrzegają rodziny: uciekajcie z kraju!

Media: Pentagon wycofuje wojska USA z Niemiec. Co dalej?

Media: Pentagon wycofuje wojska USA z Niemiec. Co dalej?

Auchan, Nestle, Leroy Merlin. Tak się kończy biznes z diabłem

Auchan, Nestle, Leroy Merlin. Tak się kończy biznes z diabłem

Noblista poprosił o polskie obywatelstwo!

Noblista poprosił o polskie obywatelstwo!

Prezydent Serbii ląduje na Ukrainie! Padła konkretna deklaracja

Prezydent Serbii ląduje na Ukrainie! Padła konkretna deklaracja

Przerzucają ciężki sprzęt na jeden z kierunków: ISW wyjaśnia, co szykuje wróg

Przerzucają ciężki sprzęt na jeden z kierunków: ISW wyjaśnia, co szykuje wróg

Co wiedzą premierzy? Fico przerażony eskalacją!

Co wiedzą premierzy? Fico przerażony eskalacją!

Kanclerz Niemiec ogłosił koniec „ery bezwarunkowej przyjaźni transatlantyckiej”

Kanclerz Niemiec ogłosił koniec „ery bezwarunkowej przyjaźni transatlantyckiej”

Projekt finansowany ze środków MSZ
Zmień ustawienia cookies
© Kresy24.pl 2026. Wszelkie Prawa Zastrzeżone. O nas i Kontakt | Polityka prywatności
Produkcja: Fundacja Wolność i Demokracja