Och, och! Ach, ach! To jest bardzo nieprzyzwoita okładka ukraińskiego Charlie Hebdo (FOTO)
02 maj 2015
Skandalizujący francuski magazyn satyryczny wkrótce będzie wydawany na Ukrainie. Paryski współpracownik Charlie Hebdo Francois Angland poinformował na Facebooku, że będzie to samodzielna redakcja w Kijowie. Wejście Ukraińcy zrobili mocne:
Francja zrobiła z Ukraińcami to co, na okładce robią ze sobą ci panowie, a oni pozwolą na wydawanie tego bluźnierczego tygodnika na Ukrainie? Przecież za te mistrale i ,,porozumienie w Mińsku” to powinni kopnąć żabojadów w pewne miejsce. Już nie robią bojkotu ich produktów?
Akurat Rosji najmniej zależy na piętnowaniu ukraińskiej korupcji. Dzięki niej Janukowycz mógł “sprywatyzować” majątek ukraińskich sił zbrojnych (włącznie z bronią i budynkami uczelni wojskowych!).
Nawet miliardy metrów gazu ze zbiorników w tajemniczy sposób “wyparowały” w trakcie jego rządów tak, że Ukraina miała niemal zerowe rezerwy w momencie wybuchu wojny rosyjsko-ukraińskiej.
W Polsce “Charlie Hebdo” nigdy nie będzie wychodzić, bo do tego musielibyśmy mieć w Polsce wolność słowa, a ta kończy się tam, gdzie zaczynają się wpływy KK. Większość numerów Ch.E. byłaby od razu zarekwirowana ze względu na obrazę uczuć religijnych. Kopacz idąca na czele pochodu obrońców wolności słowa w Paryżu to był szczyt obłudy. W Polsce nigdy nie byłoby takiego zamachu, bo nie byłoby podobnego czasopisma satyrycznego.
4 komentarzy
dziwne
5 maja 2015 o 17:50Francja zrobiła z Ukraińcami to co, na okładce robią ze sobą ci panowie, a oni pozwolą na wydawanie tego bluźnierczego tygodnika na Ukrainie? Przecież za te mistrale i ,,porozumienie w Mińsku” to powinni kopnąć żabojadów w pewne miejsce. Już nie robią bojkotu ich produktów?
Zouave
5 maja 2015 o 08:00Co to za wolność słowa, gdy się obraża przekonania innych?
No chyba, że to LBGT…
Michal
3 maja 2015 o 08:34To wychodzi za ruskie pieniądze?
obserwator
3 maja 2015 o 19:33Akurat Rosji najmniej zależy na piętnowaniu ukraińskiej korupcji. Dzięki niej Janukowycz mógł “sprywatyzować” majątek ukraińskich sił zbrojnych (włącznie z bronią i budynkami uczelni wojskowych!).
Nawet miliardy metrów gazu ze zbiorników w tajemniczy sposób “wyparowały” w trakcie jego rządów tak, że Ukraina miała niemal zerowe rezerwy w momencie wybuchu wojny rosyjsko-ukraińskiej.
W Polsce “Charlie Hebdo” nigdy nie będzie wychodzić, bo do tego musielibyśmy mieć w Polsce wolność słowa, a ta kończy się tam, gdzie zaczynają się wpływy KK. Większość numerów Ch.E. byłaby od razu zarekwirowana ze względu na obrazę uczuć religijnych. Kopacz idąca na czele pochodu obrońców wolności słowa w Paryżu to był szczyt obłudy. W Polsce nigdy nie byłoby takiego zamachu, bo nie byłoby podobnego czasopisma satyrycznego.