
Nuncjusz apostolski na Białorusi Ignazio Cefalia, Henryk Okołotowicz, Andrzej Juchniewicz i abp Józef Staniewski zaraz po zwolnieniu księży. Zdjęcie: Konferencja Biskupów Katolickich
Elektroniczna aukcja zaplanowana na 24 lutego br., w której pod młotek miała pójść działka we wsi Nowa Mysz w rejonie baranowickim, należąca do b. więźnia politycznego, 65 – letniego polskiego księdza Henryka Okołotowicza — nawet się nie odbyła. Zakończyła się fiaskiem z powodu braku chętnych – nikt nie śmiał wyciągnąć ręki po własność szykanowanego kapłana.
Jak poinformował katolik.life, chodzi o małą działkę, którą ksiądz Henryk odziedziczył po rodzicach, w pobliżu domu zmarłych państwa Okołotowiczów. Działka została obecnie zajęta i wystawiona na sprzedaż „na poczet spłaty długów z postępowania egzekucyjnego”.
Wierni poinformowali również, że skonfiskowano także mikrobus, który nie należał do księdza, ale do parafii – on też podlega licytacji.
Jak już informowaliśmy, pod zarzutem „zdrady państwa” na rzecz Polski i Watykanu, ksiądz Okołotowicz, oprócz wyroku 11 lat więzienia, został zobowiązany do zapłacenia 1 miliona 700 tysięcy rubli – czyli 500 tysięcy euro – za szkody, jakie rzekomo wyrządził państwu.
Został zwolniony z więzienia po zabiegach Watykanu, ale obowiązek zapłaty ogromnej sumy nie został zniesiony. Wcześniej, aby spłacić dług, sprzedano prywatny samochód księdza, 20-letniego Volkswagena.
Innym zarekwirowanym samochodem jest minibus tej samej marki i rocznika, formalnie zarejestrowany na byłego księdza, ale będący własnością parafii. Prawdopodobnie zostanie on również wystawiony na aukcję. A póki co, parafianie nie mogą z niego korzystać, więc stoi nieużywany od ponad dwóch lat.
Sam ksiądz nadal przebywa w Rzymie, dokąd został przewieziony wraz z księdzem Andrzejem Juchniewiczem zaraz po wyjściu z więzienia. Obaj księża nie udzielają wywiadów, najprawdopodobniej dostali zakaz kontaktów z mediami.
Odebrali mu wolność i wypędzili z kraju, teraz traci „majątek”. Tego reżim nie daruje kapłanowi
wa/katolik.life










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!