
Collage / fot: TASS, Rosimigrant.ru
Gwałtownie rośnie zadłużenie, zyski lecą na łeb.
Prawie 2/3 dużych firm w Rosji zakończyło 2025 rok spadkiem zysków, ograniczeniem inwestycji i rosnącym zadłużeniem. Coraz więcej przedsiębiorstw szykuje też masowe zwolnienia – alarmuje Rosyjski Związek Przemysłowców i Przedsiębiorców (RSPP) – donosi The Moscow Times.
Według RSPP, tylko 19% firm kontynuowało inwestycje bez zmian, natomiast 33% znacznie je ograniczyło, kolejne 33% zmniejszyło, a 15% zamroziło całkowicie. Firmy skarżą się też na rosnące problemy z płynnością finansową – aż 72% wskazało na wzrost zadłużenia ze strony kontrahentów lub opóźnienia w płatnościach. Najczęściej z płaceniem zalegają państwowe koncerny.
Wiceprezes RSPP, Aleksandr Muryczew informuje, że w 2025 r. spadek zysków odnotowało 62% przedsiębiorstw cywilnych i znacznie wzrósł odsetek firm przynoszących straty. Narasta kryzys płynności finansowej, rosną koszty działalności, a przedsiębiorstwa wyczerpują swoje zasoby, które wcześniej pozwalały im utrzymać działalność.
Wiele zakładów, w tym kluczowych dla regionalnych rynków pracy, wprowadziło już niepełny wymiar zatrudnienia, a w drugiej połowie 2026 r. mają się zacząć masowe zwolnienia. “Dla wielu firm jedyna obecnie perspektywa przetrwania to ograniczenie produkcji i redukcja zatrudnienia, ale będzie też wiele bankructw – ostrzega Muryczew.
Oficjalne dane Rosstatu potwierdzają pogorszenie sytuacji. W okresie styczeń-listopad zyski rosyjskiego sektora nafto-gazowego zmniejszyły się o 55%, branży motoryzacyjnej – 4-krotnie, a sektor węglowy zanotował rekordową stratę 335 mld rubli.
Spośród 28 gałęzi przemysłu aż 21 zakończyło rok na minusie, a łączny wynik finansowy rosyjskich firm spadł o 5,5%. Nieliczne sektory z dodatnim wynikiem to branże związane z przemysłem zbrojeniowym.
Rząd zapewnia wprawdzie, że w 2026 roku wzrost przyspieszy z 1% do 1,3%, ale większość ekonomistów w to nie wierzy. Według Olega Wiugina z Wyższej Szkoły Ekonomii, rosyjska gospodarka znajdzie się w recesji, o ile już w niej nie jest.
Według niego, główne zagrożenia dla gospodarki to rosnące podatki, wysokie stopy procentowe i spadek dochodu z eksportu surowców z powodu sankcji, kursu rubla i konieczności stosowania wysokich rabatów na ropę dla zagranicznych odbiorców.
Zobacz także: “Jak świńskie uszy do piwa”. Generał chwali się żonie zbrodniami i torturami
KAS










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!