
Były minister energetyki Ukrainy Herman Hałuszczenko. Zdjęcie: Ministerstwo Energetyki Ukrainy
W nocy z 15 na lutego br., były ukraiński minister został zatrzymany podczas próby przekroczenia granicy – został wyprowadzony z pociągu, którym usiłował wyjechać z kraju! To były minister energetyki i sprawiedliwości Herman Hałuszenko — jest podejrzany o udział w tzw. aferze Midas.
Według śledczych i prokuratorów NABU (Narodowego Biura Antykorupcyjnego) i SAPO (Specjalnej Prokuratury Antykorupcyjnej), w lutym 2021 roku, gdy Hałuszczenko rozpoczął pracę na stanowisku ministra energetyki, na wyspie Anguilla (terytorium zamorskie Wielkiej Brytanii na Morzu Karaibskim) z inicjatywy uczestników organizacji przestępczej zarejestrowano fundusz, która miała przyciągnąć około 100 milionów dolarów „inwestycji”.
„Funduszem kierował długoletni znajomy członków organizacji przestępczej, obywatel Seszeli oraz Saint Kitts i Nevis, który zawodowo zajmował się praniem pieniędzy pochodzących z przestępstw. Rodzina podejrzanego była wśród „inwestorów” funduszu” – czytamy w raporcie NABU.
Aby ukryć swoje zaangażowanie, na Wyspach Marshalla utworzono dwie spółki, włączone do struktury trustu zarejestrowanego na Saint Kitts i Nevis. Beneficjentami spółek byli była żona Hermana Hałuszenko i czwórka jego dzieci.
Firmy te stały się „inwestorami” funduszu – wykupiły jego udziały. Członkowie organizacji przestępczej, działając w interesie podejrzanego, zaczęli przelewać środki na konta fundacji otwarte w trzech szwajcarskich bankach.
„Materiały uzyskane na Ukrainie oraz w drodze międzynarodowej współpracy z właściwymi organami szeregu krajów wskazują, że w czasie sprawowania urzędu przez podejrzanego, za pośrednictwem jego pełnomocnika znanego jako „Rokiet”, organizacja przestępcza otrzymała ponad 112 milionów dolarów w gotówce z nielegalnej działalności w sektorze energetycznym” – dodało NABU.
Środki te zostały zalegalizowane za pomocą różnych instrumentów finansowych, w tym kryptowalut i „inwestycji” w fundację.
Ponad 7,4 miliona dolarów przelano na konta funduszowe zarządzane przez rodzinę podejrzanego. Kolejne ponad 1,3 miliona franków szwajcarskich i 2,4 miliona euro przelano w gotówce i przekazano bezpośrednio rodzinie w Szwajcarii.
„Część tych środków została przeznaczona na opłacenie edukacji dzieci w prestiżowych instytucjach w Szwajcarii i wpłacona na konta jego byłej żony. Reszta została wpłacona na konto depozytowe, z którego rodzina wysokiego rangą urzędnika otrzymywała dodatkowy dochód i przeznaczała go na własne potrzeby” – dodało NABU.
W listopadzie ub. roku NABU i SAPO ujawniły potężny system korupcyjny w ukraińskiej energetyce. Według śledczych, jego uczestnicy pobierali od kontrahentów państwowego operatora elektrowni jądrowych, Enerhoatomu, łapówki w wysokości od 10 do 15 proc. wartości kontraktów. Nielegalne środki miały być legalizowane przez tzw. back office w centrum Kijowa, przez który – jak ustalono – przeszło około 100 mln dolarów.
wa/rmf24.pl/lb.ua










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!