
Aleksander Łukaszenka Zdjęcie: PrtSc/Belta.by
Łukaszenka nie będzie mógł polecieć na zaproszenie Donalda Trumpa na szczyt Rady Pokoju do USA, bo europejska przestrzeń powietrzna jest dla niego zamknięta – tłumaczy oficjalny Mińsk. Ale czy aby na pewno o to chodzi?
Jak podaje BelTA, Aleksander Łukaszenka otrzymał zaproszenie do Waszyngtonu na pierwsze spotkanie przywódców Rady Pokoju, które odbędzie się 19 lutego w Waszyngtonie.
„Tak, zaproszenie na pierwsze spotkanie przywódców w ramach Rady Pokoju dotarło” – powiedziała rzeczniczka prasowa Aleksandra Łukaszenki, Natalia Eismant.
„Niestety, otrzymaliśmy je z opóźnieniem, harmonogram prac na ten okres był już zaplanowany. Tak, chętnie odwiedzimy Stany Zjednoczone, ale są sprawy, których nie można odkładać na później” – dodała.
„Bierzemy ponadto pod uwagę możliwe trudności logistyczne, które mogą wyniknąć z nielegalnych sankcji, przede wszystkim ze strony Unii Europejskiej, biorąc pod uwagę zamknięcie przestrzeni powietrznej UE”.
„W związku z tym, pomimo naszej woli, prezydent nie będzie mógł wziąć udziału w tym wydarzeniu. Jednocześnie pragnę podkreślić: w pełni podzielamy zaangażowanie prezydenta USA i Rady Pokoju w pokojowe rozwiązywanie wszystkich konfliktów na świecie” – powiedziała Natalia Eismont.
Tymczasem, jak zauważa na Facebooku białoruski dziennikarz Igor Kulej, zamknięcie przestrzeni powietrznej to żaden powód. Łukaszenka ma Boeinga 767-300ER o zasięgu ponad 11 000 kilometrów. Podobne samoloty latają z Moskwy do Hawany na Kubę, dystans wynosi tam 9600 kilometrów. To nawet trochę bliżej Waszyngtonu.
Ziemia nie jest płaska, lecz okrągła. Dlatego trasa z Białorusi do USA przez Arktykę jest możliwa — zauważył Kulej.
Powód jest inny. Łukaszenka nie poleci do USA, bo rozdrażniłby tym Putina, który na
posiedzenie Rady Pokoju nie poleci, bo Rosja nie przystąpiła do tej organizacji.
Kreml nie ukrywa niezadowolenia z kontaktów Białorusią ze Stanami Zjednoczonymi, które przybrały na sile pod koniec 2025 roku i doprowadziły do wyzwolenia ponad 120 więźniów politycznych reżimu, i — według zapowiedzi stron — miały doprowadzić do jakiegoś rodzaju „wielkiego układu”.
Putin coraz bardziej obawia się, że sprawa może wymknąć się spod jego kontroli, i daje temu wyraz..
Kilka dni temu zresztą, Aleksander Łukaszenka otrzymał delikatne, ale dobitne ostrzeżenie od Służby Wywiadu Zagranicznego FR (SWR): nie daj się ponieść emocjom, nie posuwaj się za daleko w tym procesie.
Szczyt Rady Pokoju ma się odbyć 19 lutego w Waszyngtonie. Białoruś będzie reprezentować minister spraw zagranicznych RB Maksim Ryżankow.
wa










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!