
Partyzanci kolejowi. Zdjęcie ilustracyjne wykonane przez AI
Białoruska opozycja pod przywództwem Swiatłany Cichanouskiej przyjęła rezolucję „O białoruskim partyzanckim ruchu oporu”, która proponuje przyznanie emerytur i świadczeń uczestnikom tego ruchu, a w przypadku śmierci bojowników, ich rodzinom.

Grupa partyzantów podczas procesu. Fot: spring96.org
Wadzim Kabanczuk, przedstawiciel ds. obrony i bezpieczeństwa narodowego Zjednoczonego Gabinetu Przejściowego zauważa, że ruch oporu na Białorusi był i jest różnorodny i wciąż się rozwija.
„Istniały takie grupy jak „partyzanci kolejowi”, grupy Aliniewicza, „Czarne Słowiki”. Zwracamy uwagę na wszystkie grupy patriotów, niezależnie od narzędzi walki, jakich używali. Podkreślamy, że doceniamy wkład ludzi i ich poświęcenie. Historia i czas wszystko uporządkują. Ci chłopcy i dziewczęta trafią do podręczników historii Białorusi jako bohaterowie” – mówi Wadzim Kabanczuk.
Według dostępnych raportów o białoruskich tzw. „partyzantach kolejowych” i innych aktywistach sabotujących kolej w celu utrudnienia rosyjskiego transportu wojskowego przez Białoruś, reżim Łukaszenki aresztował i postawił w stan oskarżenia kilkadziesiąt osób podejrzanych o działania sabotażowe na kolei od początku inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 r. Wiele z tych osób trafiło do sądów pod zarzutami terroryzmu. Kilkanaście osób usłyszało surowe wyroki – 21, 23 lata więzienia.
Według przedstawicielki ds. polityki społecznej Wolhi Zazulińskiej, dokument stanowi podstawę dalszych prac, w ramach których zostaną opracowane konkretne i realistyczne mechanizmy pomocy społecznej, rehabilitacji i gwarancji. Rezolucja uwzględnia również rodziny zmarłych.
„To kwestia sprawiedliwości i ludzkiej solidarności, bez których nie da się zbudować nowej Białorusi” – dodała.
Komentując tę rezolucję, wiceprzewodniczący Zjednoczonego Gabinetu Przejściowego Paweł Łatuszka stwierdził: „ Białorusini i Białorusini nadal walczą o demokrację i niepodległość Białorusi – to fakt niezaprzeczalny. Niestety, dzisiejsze państwo, uzurpowane przez reżim Łukaszenki, stoi po drugiej stronie tej walki i w rzeczywistości prowadzi ją przeciwko tym, od których zależy istnienie Republiki Białorusi. Tą rezolucją rząd pokazuje, jak każde zdrowe państwo powinno zachowywać się wobec tych, którzy o nie walczą”.
wa/euroradio.fm










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!