
Biskup Kazimierz Wielikosielec. Zdjęcie autorstwa Vitaly’ego Palinevskiego/catholic.by
Przeżywszy 80 lat życia ziemskiego, 42 lata kapłaństwa i 27 lat posługi biskupiej, 8 lutego 2026 roku odszedł do Pana polski duchowny na Białorusi biskup Kazimierz Wielikosielec – najstarszy hierarcha katolicki Białorusi, emerytowany biskup, który przez wiele lat pełnił funkcję wikariusza generalnego diecezji pińskiej.
Jak podaje portal katolil.life, powołując się na wiernych, tego dnia rano spowiadał i odprawił niedzielną mszę świętą w Homlu, gdzie mieszkał przez ostatnie lata. Nagle źle się poczuł i został przewieziony na oddział intensywnej terapii, ale mimo prób reanimacji zmarł.
Bp Kazimierz Wielikosielec był dominikaninem, podobnie jak abp Tadeusz Kondrusiewicz miał polskie pochodzenie. 6 maja 1999 r. Papież Jan Paweł II mianował go biskupem pomocniczym diecezji pińskiej. W 2021 roku, gdy papież Franciszek przyjął rezygnację abp Tadeusza Kondrusiewicza z funkcji ordynariusza archidiecezji mińsko-mohylewskiej, najważniejszej na Białorusi, mianował na jej administratora sede vacante bp Kazimierza Wielikosielca.
Hierarcha znany był jako człowiek bardzo skromny, pobożny, pokorny i surowy wobec siebie. Nieustannie się modlił, wzywał do tego wiernych i obdarowywał różańcami.
Biskup nie miał własnego mieszkania – po mianowaniu na stanowisko w Homlu mieszkał nieustannie w skromnym pokoiku w domu parafialnym.
Biskup Kazimierz miał 80 lat, swoje ostatnie urodziny obchodził 5 maja 2025 roku. W dniu swojej rocznicy nie organizował uroczystości, ale przebywał w Polsce, gdzie zbierał fundusze na budowę nowego kościoła w Homlu.
Kazimierz Wielikosielec urodził się 5 maja 1945 r. we wsi Starowola w powiecie prużańskim (w województwie poleskim II Rzeczypospolitej) w rodzinie prostych chłopów. Już w 1948 r. zamknięto najbliższy kościół parafialny w Szereszowie, a księdza aresztowano. Jednak dzięki głębokiej wierze rodziców Kazimierz od dzieciństwa był przyzwyczajony do modlitwy. Do pierwszej spowiedzi i Komunii Świętej chłopca przygotowywał ojciec. W wieku 10 lat zawiózł go rowerem do najbliższego kościoła w Kobryniu – to 60 kilometrów w jedną stronę.
Rodzina słuchała w radiu mszy świętej w języku polskim. W młodości Kazimierz nauczył się na pamięć litanii do Najświętszej Maryi Panny. A kiedy powołano go do wojska, codziennie odmawiał litanię: rano, kiedy ścielił łóżko, lub wieczorem, kiedy kładł się spać po capsztyku. Nie mogąc uczestniczyć we mszy świętej, w każdą niedzielę odmawiał na palcach różaniec.
Po wojsku wyjechał na budowę do Wilna – pracował jako spawacz przy budowie domu towarowego i chodził na msze święte. Już wtedy uczył się w podziemnym seminarium duchownym. Przez trzy lata władze nie dawały Kazimierzowi możliwości wstąpienia do seminarium w Rydze. Po powrocie do BSRR przygotowywał się do wstąpienia do seminarium w konspiracji.
Dwa razy jeździł do Moskwy z prośbą o pozwolenie na przyjęcie do seminarium. W końcu udało mu się to i w 1981 roku został przyjęty do seminarium w Rydze od razu na trzeci rok.
Po ukończeniu seminarium duchowny obsługiwał pięć parafii, co oznaczało, że w niedzielę musiał odprawiać pięć mszy świętych we wsiach i miasteczkach obwodów brzeskiego, grodzienskiego i mińskiego.
Oprócz posługi duszpasterskiej zajmował się renowacją i remontami świątyń. W sumie, otworzył około dziesięciu parafii i zbudował trzy świątynie, a czwarta jest teraz w budowie w Homlu.
Pieniądze na budowę zbierał sam – będąc już w wieku emerytalnym, jeździł samochodem po wielu miastach Polski, pokonując tysiące kilometrów, aby odprawiać msze w różnych miastach kraju i zbierać datki.
Jak przyznawał sam hierarcha, w jego służbie było wiele trudności, ale wszystkie one rozwiązywał na kolanach przed Najświętszym sakramentem, prosząc o wstawiennictwo Matki Bożej. Biskup Kazimierz codziennie odmawiał wszystkie cztery części różańca, a także drogę krzyżową.
W swoich kazaniach często powtarzał, jakiej śmierci pragnie dla siebie i innych: „Przeżyć życie tak, aby stanąć przed Bogiem z czystą duszą, czcić Boga i zrobić komuś coś dobrego”.
12 lutego o godzinie 12:00, w pińskiej katedrze (ul. Lenina 16) odprawiona zostanie Msza święta żałobna za biskupa Kazimierza Wielikosielca i uroczystości pogrzebowe.
Po Mszy Świętej trumna z ciałem biskupa Kazimierza zostanie, zgodnie z jego wolą, przewieziona do jego rodzinnej parafii w Szereszowie (powiat prużański), gdzie zostanie pochowany na miejscowym cmentarzu w pobliżu kościoła pw. Trójcy Przenajświętszej.
Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie…










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!