
Aleksander Łukaszenka. Fot: PrtSc/belta.by
Miesiąc miodowy między starzejącym się białoruskim przywódcą a Donaldem Trumpem dobiega końca. Według kanału Telegram „Generał KGB”, specjalizującego się w informacjach poufnych, otoczenie Łukaszenki zauważa agresywną retorykę swojego patrona wobec administracji prezydenta USA.
Według doniesień, Aleksander Łukaszenka „skarży się, że Amerykanie nie udzielają obiecanej pomocy w nawiązywaniu kontaktów z UE”.
„Odmówili również zakupu z rezerw złota i walut obcych oraz zawiesili wszelkie korzyści ekonomiczne, jakie Mińsk próbował oferować. Wznowienie ataków hybrydowych na Polskę i Litwę należy postrzegać jako akt ekshibicjonizmu, mający na celu przypomnienie ludziom o swojej obecności i zwrócenie na siebie uwagi” – pisze „Generał KGB”.
Ponadto, według doniesień kanału Telegram, Łukaszenka „jest zaniepokojony zapowiedziami Ukrainy, aby go ścigać”.
„Obawia się powiązania sądów karnych UE i MTK z Ukrainą oraz konsekwencji prawnych. Według naszych informacji, Główny Zarząd ds. Zwalczania Przestępczości Zorganizowanej zaostrzy represje, spodziewany jest wzrost liczby aresztowań i zatrzymań. Rekrutacja zakładników (rezimu białoruskiego – red.) jest wznawiana z nową energią” – czytamy w publikacji.
„Generał KGB” odnotowuje również, że Centrum Analityczne Administracji Łukaszenki przedstawiło scenariusz zakładający przeniesienie siedziby białoruskich sił demokratycznych do Kijowa, co „jest najbardziej niepożądanym scenariuszem dla dyktatora, ponieważ Ukraińcy są najbardziej zmotywowani do zemsty na dyktatorze, aż do scenariusza zmiany reżimu w Mińsku”.
wa za t.me/heneral_kgb










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!