W ostatnich tygodniach liczba rosyjskich ofiar na Ukrainie gwałtownie wzrosła. Jeśli ta tendencja się utrzyma, Rosja będzie miała trudności z uzupełnieniem tych strat bez jakiejkolwiek formy mobilizacji. Poinformowała o tym agencja „Bloomberg”.
Dziennikarze odnotowują, że w grudniu ub. r. rosyjskie siły zbrojne straciły 35 tys. żołnierzy. Minister obrony Ukrainy Michaił Fiodorow zadeklarował, że ukraińska armia będzie w stanie w tym roku eliminować miesięcznie do 50 tys. rosyjskich żołnierzy
Wzrost liczby rosyjskich ofiar jest wynikiem skuteczniejszego operowania dronami. Według szacunków kilku rządów europejskich, stosunek zabitych do rannych w armii rosyjskiej przesunął się ostatnio w kierunku ofiar śmiertelnych. Doprowadziło to już do tego, że miesięczny wskaźnik strat w Rosji osiągnął poziom rekrutacji wojskowej. Aby rozwiązać ten problem, Kreml musi rozpocząć powszechną mobilizację, choć to mało prawdopodobne.
Dziennikarze dodają, że komplikuje to narrację Moskwy o jej nieuchronnym zwycięstwie. Ponadto wzrost liczby ofiar może najbliższym czasie osłabić pozycję Putina przy stole negocjacyjnym.
W ostatnich miesiącach Rosji nie udało się osiągnąć znaczących strategicznych przełomów na froncie. Aby zwiększyć liczebność swoich wojsk, Rosja oferuje ogromne premie za podpisanie kontraktu i wysokie pensje. Jednak w tej wojnie, oprócz siły żywej, decydującym czynnikiem są również szybki rozwój i wykorzystanie na froncie dronów, a to Ukraina opanowała do perfekcji.
„Ukraińscy żołnierze uzyskali niedawno możliwość rejestrowania i weryfikacji każdego zabicia okupanta, co daje europejskiemu wywiadowi wysokie zaufanie do danych o ofiarach, które ponosi Rosja, i trudności, z jakimi boryka się ona w obronie przed atakami dronów” – poinformowali dziennikarze agencji „Bloomberg”.
Przypomnijmy, potwierdzone straty Rosji w wojnie z Ukrainą przekroczyły już 160 tys. żołnierzy. Należy zauważyć, że lista ta jest niekompletna, ponieważ informacje o śmierci wielu żołnierzy są publicznie dostępne.
Przypomnijmy też, że Rosja próbuje wzmocnić swoją armię, oferując wysokie premie pieniężne, zwolnienia z więzień i uproszczone procedury przyznawania obywatelstwa dla cudzoziemców. Reżim putinowski unika też nowego masowego poboru do armii.
Opr. TB, bloomberg.com











Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!