Rosyjska agencja TASS nieoczekiwanie podała wyjątkowo „niespójną ideologicznie” informację o wyraźnie „niepożądanym”, wręcz „agenturalnym” charakterze — o stanie umysłów rosyjskiego, rzekomo bogobojnego społeczeństwa.
Jak wynika z badań firmy IT Atol, opartych na zanonimizowanych danych z serwisu „ATOL Online” (5,7 mln paragonów z lat 2024–2025), popyt Rosjan na magiczne akcesoria w 2025 roku wzrósł o 50% w porównaniu z rokiem 2024.
Największym hitem sprzedaży okazały się amulety ochronne — ich popularność wzrosła aż 2,2 raza.
Runy również nie zawiodły — +54%.
Jest jednak jedna dobra wiadomość dla strażników „tradycyjnych wartości”:
Karty Tarota przestały cieszyć się uznaniem Rosjan. Popyt na nie spadł o 5%!
Ale za wcześnie, by otwierać szampana.
Popyt na szklane kule wzrósł o 101%, na laleczki voodoo o 63%, na wahadełka do wróżenia o 34%, na czarne świece o 8%, a na piołun 2,6-krotnie.
Ale niekwestionowanym liderem sprzedaży są paliki osikowe (ich sprzedaż wzrosła czterokrotnie). Co się dzieje? Czy złe duchy nękają Rosjan częściej? Czy wampiry nękają ich nocą cztery razy częściej, stukając kościstymi palcami w okna? Gubimy się w domysłach.
wa










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!