Komisja Europejska zaproponuje zakaz zawierania wszystkich nowych umów na dostawy rosyjskiego gazu na podstawie prawa handlowego, co pozwoliłoby obejść możliwe weto Węgier i Słowacji. Poinformował o tym dziennik „The Financial Times”.
Gazeta wyjaśniła, że firmy planują zakazywać zawierania nowych umów na dostawy rosyjskiego gazu ze skutkiem natychmiastowym. Krótkoterminowe umowy na import gazu rurociągowego i skroplonego z Rosji mają zostać zakończone od 2026 r., podczas gdy długoterminowe będą ważne do 1 stycznia 2028 r.
Urzędnicy KE poinformowali, że jako ustępstwo dla Węgier i Słowacji, które importują rosyjski gaz, otrzymają one zwolnienie do 2027 r., aby stopniowo wycofywać istniejące umowy gazowe.
Propozycje te pojawiły się po opublikowaniu przez Komisję planu wycofania się z zakupów rosyjskiej ropy naftowej i gazu do 2027 r. Warto zauważyć, że gaz z Rosji stanowi mniej niż 19% całkowitego importu paliw kopalnych do UE, w porównaniu z około dwiema piątymi w momencie pełnoskalowej inwazji na Ukrainę w 2022 r.
Aby wdrożyć ten krok, Komisja Europejska zamierza wykorzystać prawo handlowe, które umożliwi podjęcie decyzji za zgodą większości państw członkowskich, a nie wszystkich. Będzie się również odwoływać do artykułów traktatu założycielskiego UE, zgodnie z którymi polityka energetyczna bloku musi zapewniać bezpieczeństwo dostaw.
Firmy będą musiały dostarczać organom celnym szczegółowe informacje o umowach gazowych, aby udowodnić, że nie zostały one zawarte z Rosją.
Propozycje są przedmiotem dyskusji i mogą ulec zmianie.
Przypomnijmy, do końca 2027 r. UE zamierza odmówić importu rosyjskiej ropy naftowej i gazu.
Jednocześnie w Unii nie ma konsensusu w sprawie całkowitego zakazu importu „błękitnego paliwa” z Rosji. Francja i Belgia jak dotąd odmówiły poparcia planu Komisji Europejskiej zakazującego importu rosyjskiego gazu, obawiając się potencjalnych działań prawnych ze strony Moskwy.
Opr. TB, ft.com



Dodaj swój komentarz