Muzułmanie chcą mieć meczet w Wilnie: „Też jesteśmy Litwinami”

2 sierpnia 2016

meczet-wilno-1930Na Litwie działają cztery meczety — w Niemieżu, Sorok Tatarach, Kownie oraz w okolicach Olity. Od kilkunastu lat wileńska wspólnota muzułmańska zabiega u władz miejskich o przydzielenie działki pod budowę meczetu w Wilnie.

Litewscy sunnici, wywodzący się głównie ze wspólnoty Tatarów litewskich, od kilkunastu lat nie znajdują porozumienia z władzami Wilna w kwestii działki pod budowę.

Wileński samorząd przedstawił kilka wariantów lokalizacji, jednak okazały się nie do przyjęcia. Jak mówi mufti litewskich muzułmanów Romas Jakubauskas, ostatnia propozycja, przy ulicy Žirnių, jest nieodpowiednia (wcześniej, jak wynika z map, w tym miejscu znajdował się cmentarz katolicki).  w litewskiej stolicy, weług Jakubauskas, byłby powrotem do wielowiekowej tradycji.






Meczet kiedyś w Wilnie był – przed wojną. Nieistniejąca obecnie świątynia tatarska na wileńskich Łukiszkach, zbudowana w XVII wieku, została zniszczona w czasach sowieckich.

Drewniany meczet, wokół którego znajdował się łukiski cmentarz muzułmański, wzniesiono jeszcze w XVII wieku. Na początku XX stulecia wzorując się na Mińsku planowano budowę murowanej świątyni tatarskiej – jej projekt opracował inż. Stefan Kryczyński, jednak te zamysły pokrzyżował wybuch I wojny światowej. Po II wojnie światowej władze Litewskiej SRR zdecydowały o zrównaniu z ziemią zabytkowej świątyni.






Dom modlitewny muzułmanów istniał przez wiele lat w samym centrum miasta, tuż obok placu Łukiskiego. Został zburzony dopiero w latach 60. ubiegłego wieku. Buldożery zrównały z ziemią i znajdujący się obok meczetu cmentarz tatarski, niektóre nagrobki przerobiono na materiały budowlane, inne zostały w murowane w fontannę. W ich miejsce stanęły budynki Instytutu Chemii oraz Instytutu Fizyki Teoretycznej oraz Astronomii Uniwersytetu Wileńskiego. Na jednym z nich w czerwcu 2009 roku odsłonięto pamiątkową tablicę: „W tym miejscu od XVI wieku znajdował się dom modlitewny litewski Tatarów – meczet i cmentarz. W 1968 roku decyzja władz sowieckich meczet został rozebrany, zaś cmentarz zniszczony.”

Litewsy sunnici wywodzą się głownie ze wspólnoty Tatarów litewskich, którzy osiedlali się w Wielkim Księstwie Litewskim od końca XIV wieku, głównie w okolicach Wilna, Trok, Grodna i Kowna, a od XVII wieku także w Koronie, głównie na Wołyniu i Podolu, a u schyłku wieku na Suwalszczyźnie. Nazywano ich Lipkami lub Muślimami (nazwa Lipki pochodziła od tureckiej nazwy Litwy).

Najczęściej byli to uchodźcy polityczni należący do starszyzny tatarskiej Złotej Ordy i Krymu, przyjmowani szczególnie chętnie przez księcia Witolda i osadzani na ziemi jako ludność zobowiązana do służby wojskowej (na ogół w odrębnych chorągwiach tatarskich).

W wyniku wypraw Witolda na Krym na Litwie osiedlono wielu Tatarów, sojuszników i jeńców, którzy zamieszkali wokół Trok oraz nad rzeką Waką. W 1409 roku na Litwę uciekli z wojskiem synowie Tochtamysza prowadzeni przez Dżalal ad-Dina, który walczył u boku Witolda pod Grunwaldem. W wojnie z Krzyżakami w 1414 roku brał udział tatarski oddział Betsub-ułana, młodszego syna Tochtamysza. W latach 30. XV w. emigracja tatarska przeżywała swoje apogeum. osiedlani byli w okolicach Trok, Wilna, Kowna, Lidy, Krewy, Nowogródka i Grodna. Osadnictwo zwiększali tatarscy jeńcy wojenni, którzy przez kolejnych władców osadzani byli we wsiach tatarskich na Litwie. Ostatnie grupy emigrantów politycznych z Tatarszczyzny przybyły do Wielkiego Księstwa na początku XVI wieku.

Otrzymywane przez Tatarów hospodarskich, czyli pochodzących z arystokracji tatarskiej, liczne przywileje zapewniły im zachowanie pewnej autonomii i muzułmańskiej religii, rody (np. Glińscy, Szyryńscy, Barancewicze) otrzymywały herby i nadania ziemskie w zamian za służbę wojskową.

Wraz ze starszyzną przybywali na Litwę Tatarzy nie należący do rodów arystokratycznych, którzy parali się rolnictwem. Obie grupy otrzymały przywileje od Zygmunta II Augusta w latach 1561 i 1568, Stefana Batorego w 1576 roku, Zygmunta III Wazy w 1609 roku i Władysława IV w 1634 roku.

Kolejną grupą społeczną byli płacący pogłówne tzw. Tatarzy miejscy, osiedleni na przedmieściach miast, których nie obejmowały królewskie i sejmowe przywileje. Według obliczeń historyków w XVI wieku ziemie Wielkiego Księstwa zamieszkiwało 3000-4000 Tatarów. Na przełomie XV i XVI wieku w wojsku polsko-litewskim pojawiły się pierwsze roty tatarskie. W wyniku wojen z Moskwą część Tatarów przeniosła się do dóbr magnackich na Ukrainie.

W II połowie XVII i XVIII wieku szlachta tatarska w znacznym stopniu się spolonizowała, zaś Tatarzy w miastach ulegli wpływom białoruskim. W 1673 roku, z powodu negowania ich szlachectwa, część Tatarów polsko-litewskich przeszła na stronę armii sułtana Mehmeda IV, jednak wkrótce większość z nich wróciła na stronę polsko-litewską. W wyniku postanowień rozejmu w Żurawnie lipkowie mieli wrócić pod panowanie tureckie. Osiedli w pobliżu Kamieńca Podolskiego, posiłkując załogę turecką przeciw Polsce.

W okresie międzywojennym w granicach Polski żyło ok. 5,5 tysiąca Tatarów (województwo wileńskie, nowogródzkie i białostockie).

Tatarzy zachowali odrębność wyznaniową, tradycję pochodzenia i obyczaje, działał Związek Kulturalno-Oświatowy Tatarów RP, Tatarskie Muzeum Narodowe w Wilnie, Tatarskie Archiwum Narodowe. W czasie II wojny światowej Tatarzy ponieśli dotkliwe straty, szczególnie wśród inteligencji.

Kresy24.pl

Podziel się tym z innymi. Udostępnij na:

Komentarze nawołujące do przemocy, zawierające zniesławienia, wulgaryzmy, groźby karalne lub spam będą usuwane. Również wpisy osób podających nieprawdziwy email.

1 odpowiedź Muzułmanie chcą mieć meczet w Wilnie: „Też jesteśmy Litwinami”

  1. Nawojka Odpowiedz

    12 sierpnia 2016 w 10:59

    Przydatny, krótki rys historii litewskich Tatarów. Zachowanie władz Wilna jakby mnie nie dziwi.Zwyczajowo zapominają,że ze ,,swoimi” – zasymilowanymi od wieków, pracującycmi na rzecz społeczeństwa, płacącymi podatki – powinno się żyć dobrze, żeby kiedyś nie odwrócili się od swojej przybranej ojczyzny.Takie chichoty historii doskonale znane są na kresach, ale wniosków z nich nie wyciaga się żadnych. Widocznie władze mają problem z rozróżnieniem hord bliżej nieokreślonej masy zalewającej zachodnią Europę a ,,swoimi”. Indolencja i krótkowzroczność to chyba domena rządzących;(

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *