Widgetized Section

Go to Admin » Appearance » Widgets » and move Gabfire Widget: Social into that MastheadOverlay zone

  • Bunga bunga po białorusku?

    1 lipca 2013
    Jana Koncewienko - Miss Mińska 2013. Na co dzień striptizerka w nocnych klubach

    Jana – Miss Mińska 2013. Na co dzień striptizerka w nocnych klubach

    Przy takim tatusiu mały Kola nie może narzekać na brak wrażeń. Seks- na konkursie Miss Mińska z udziałem samego prezydenta wstrząsa białoruskim internetem!

    Na ogół organizatorzy konkursów piękności zadają sobie wiele trudu, aby stworzyć wrażenie, że chodzi w nich nie tylko o kobiecą urodę, ale i o „walory duchowe” tudzież intelektualne uczestniczek. Mało kto w to wierzy, ale przynajmniej wszyscy udają, że tak jest. Tym razem na konkursie „Miss 2013″ miało być podobnie, tym bardziej, że organizowały go oficjalne władze białoruskiej stolicy, wspólnie z rządową stołeczną telewizją. Ale kiedy 27 czerwca wybrano w konkursie najpiękniejszą dziewczynę, w białoruskim Internecie zawrzało. Okazuje się bowiem, że nowa miss – Jana Koncewienko nie jest bynajmniej skromną panną „kochającą podróże i pragnącą walczyć o ekologię” tylko…

    Jana Koncewienko - zdjęcie z internetowego profilu

    Jana Koncewienko – zdjęcie z internetowego profilu

    …striptizerką nocnych klubów Mińska! I to w dodatku nie z kategorii tych skromniejszych. Oprócz tańca na rurze, często można ją zobaczyć w towarzystwie różnych mężczyzn i – jak się okazuje – prywatnymi zleceniami również nie gardzi. Co więcej – nie była ona jedyną przedstawicielką nocnego życia białoruskiej stolicy, która wzięła udział w oficjalnym konkursie – szybko okazało się, że większość finalistek „Miss Mińsk” to tancerki go-go.

    Tancerka go-go Kristina Iliuk również startowała w łukaszenkowskim konkursie piękności

    Tancerka go-go Kristina Iliuk również startowała w łukaszenkowskim konkursie piękności

    – Byłem w szoku kiedy zobaczyłem, że nasze dziewczyny wystartowały w konkursie. Większość z nich jest przyzwoita, a to co robią – to po prostu ich praca. Ale pretendować do tytułu Miss Mińska naprawdę nie musiały… – mówi menedżer jednego z nocnych klubów. „Nowa twarz Mińska potwierdziła wysokie miejsce Białorusi w rankingu amoralności” – skomentował jeden z białoruskich internautów.

    Ale na tym nie koniec. Otóż na drugi dzień po konkursie 10 najpiękniejszych dziewczyn zostało zaproszonych na zamknięte spotkanie z prezydentem Aleksandrem Łukaszenką, na którym obecny był także jego 9-letni nieślubny syn Kola. Jaki dokładnie miało ono przebieg i o jakich ważnych dla interesu państwa sprawach dyskutowano – nie wiadomo.

    Natalia Baszura - II wicemiss Mińska

    Natalia Baszura – II wicemiss Mińska

    – Niektóre dziewczyny nie chciały tam jechać, ale odmowa nie wchodziła w grę – opowiada jedna z zastrzegających sobie anonimowość uczestniczek i potwierdza, że w imprezie wraz z prezydentem uczestniczył mały Kola. – Po przyjęciu większość z nas pojechała do swoich normalnych zajęć, czyli rozjechałyśmy się po klubach – przyznaje dziewczyna.

    Dodajmy, że finał konkursu „Miss Mińsk” odbył się w ulubionym obiekcie prezydenta Łukaszenki – w Pałacu Sportu. No cóż, jak widać sport pod egidą Łukaszenki niejedno ma imię…

    Wyjaśnienie: Bunga bunga – wyrażenie w języku włoskim oznaczające zacieśnianie stosunków towarzyskich pomiędzy partnerami płci obojga przy bezpośrednim udziale członków aktualnego rządu.

    Jana Koncewienko - nowa Miss Mińska

    Jana Koncewienko – nowa Miss Mińska

    Kresy24.pl

    Wrzuć na:
    Tagi: , , , , ,

    W związku z odmową dalszego dofinansowania działalności portalu przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP stracili Państwo możliwość komentowania u nas artykułów, gdyż nie posiadamy środków na opłacenie pracy moderatora. Nie możemy natomiast wpuszczać kilkuset komentarzy dziennie bez moderacji, gdyż zbyt często nawołują one do przemocy, zawierają zniesławienia, wulgaryzmy, groźby karalne lub spam. Bardzo nam przykro, że w ten sposób została ograniczona swoboda Państwa wypowiedzi. Przywrócimy komentarze kiedy tylko znajdziemy własne środki na bardzo skromne opłacenie moderatora. Zapraszamy do komentowania na naszym fanpage'u na Facebooku.