
Aleksander Łukaszenka i Władimir Putin/ Fot: AI
Kijów jest gotowy uderzyć w infrastrukturę, z której przeprowadzane są ataki.
Prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, ostrzegł przed nowym zagrożeniem związanym z działaniami Rosji na terytorium Białorusi. Chodzi o rozmieszczanie rosyjskich stacji sterowania dronami, które mogą być wykorzystywane do prowadzenia ataków przeciwko Ukrainie.
Zdaniem ukraińskiego eksperta, Maksym Pleszko, kierującego Centrum Komunikacji Białoruskich, taki krok oznacza bezpośrednie zaangażowanie Białorusi w działania wojenne. Jak podkreśla, infrastruktura służąca do sterowania atakami dronowymi jest elementem zaplecza militarnego i realnie wspiera agresję.
Jak powiedział w rozmowie z portalem charter97.org, w tym kontekście rola białoruskiego przywódcy, Aleksandr Łukaszenka, staje się coraz bardziej jednoznaczna. Dotychczasowe deklaracje o braku udziału w wojnie tracą wiarygodność, jeśli z terytorium Białorusi prowadzone są operacje bojowe.
Ekspert zaznacza, że nawet bez formalnego wysłania wojsk, udostępnianie infrastruktury oznacza faktyczny udział w konflikcie.
W praktyce oznacza to, że Białoruś przestaje być jedynie zapleczem logistycznym, a staje się przestrzenią, z której prowadzone są działania wojenne przeciwko Ukrainie.
Jak może odpowiedzieć Kijów? Według Pleszki Ukraina będzie działać w ramach prawa do samoobrony. Obiekty wykorzystywane do przeprowadzania ataków — niezależnie od ich lokalizacji — mogą być uznane za legalne cele wojskowe. Wypowiedzi Zełenskiego sugerują, że Ukraina jest gotowa rozważyć takie działania, jeśli inne środki okażą się nieskuteczne.
Jednocześnie odpowiedź Ukrainy nie ograniczy się wyłącznie do potencjalnych uderzeń. Oczekiwane są także działania systemowe: wzmocnienie północnego kierunku obrony, rozwój systemów obrony powietrznej oraz walki radioelektronicznej, a także zwiększenie presji dyplomatycznej na Mińsk.
Strategia Kijowa zakłada, że wykorzystanie terytorium Białorusi do ataków nie powinno przynosić agresorowi korzyści. Wręcz przeciwnie — ma wiązać się z rosnącymi kosztami, ryzykiem i konsekwencjami dla władz w Mińsku.
wa/charter97.org










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!