«Zapad-2017», Ukraina, sankcje. О czym rozmawiają Putin i Łukaszenka za zamkniętymi drzwiami

30 czerwca 2017

Aleksander poleciał w czwartek do Moskwy, gdzie weźmie udział w posiedzeniu Najwyższej Rady „Państwa Związkowego Rosji i Białorusi”. Komentatorzy zastanawiają się, o czym rozmawiać dziś będą dyktatorzy podczas zapowiadanego spotkania w cztery oczy.

Z oficjalnych komunikatów dowiadujemy się, że podczas obrad podsumowane zostaną wyniki współpracy gospodarczej między obu krajami w 2016 roku. Omówione mają być perspektywy współpracy w zakresie rozwoju przemysłu i rolnictwa, bieżąca działalność „państwa związkowego”, oraz stosunki dwustronne i aktualne problemy międzynarodowe”.
O ile sprawy gospodarcze będą tematem obrad Rady Najwyższej „państwa związkowego”, jakie zatem kwestie mogą być przedmiotem dyskusji Łukaszenki i Putina za zamkniętymi drzwiami?
Według analityka warszawskiego Centrum Badań Eurasian States in Transition (East) Andreja Jelisiejewa, porządek dwustronnych dyskusji jest do przewidzenia;
– We wrześniu odbędą się wspólne ćwiczenia wojskowe „Zapad-2017”, a więc problemy współpracy wojskowej na pewno zostaną podniesione. Pytanie tylko, na ile stanowczy będzie Kreml w dopominaniu się o utworzeniu rosyjskiej wojskowej na Białorusi. Oczywiście, obaj przywódcy poruszą problem stosunków z Ukrainą, tym bardziej jest to oczywiste w przededniu wizyty Łukaszenki w Kijowie. Oczywiście, postawi kwestię anty-zachodnich sankcji i wycofania się Białorusi z tranzytu towarów objętych sankcjami przez swoje terytorium. Kontrola na granicy białorusko-rosyjskiej będzie również jednym z głównych tematów rozmów. Obydwie strony nie ujawniają tych tematów, a o negocjacjach prezydentów nie wiemy prawie nic, ale w trakcie dwustronnego spotkania prezydentów Białorusi i Rosji tych tematów nie da się uniknąć – stwierdził w rozmowie z Biełsatem Jelisiejew.

Centrum Analitycznego „Strategia” Walery Karbalewicz uważa, że kwestia rosyjskiej bazy wojskowej na Białorusi nie będzie póki co tematem w dyskusji;


– Jeśli Moskwa nalegałaby na utworzenie baz wojskowych na Białorusi, to problem można byłoby wiązać z kwestiami ropy i gazu. Ale ten spór został rozwiązany już podczas spotkania w Petersburgu, w każdym razie – na dzień dzisiejszy nie ma nic, czym mogłaby szantażować , nie ma środków nacisku, – uważa ekspert.

Karbalewicz powiedział na antenie Biełsatu, że to co najbardziej teraz niepokoi Łukaszenkę, to manewry „Zapad – 2017”. Według eksperta, niszczą one misterną koncepcję oficjalnego Mińska- jako gołąbka pokoju w regionie, przynajmniej w sferze public relations.


są bardzo nieprzyjemne dla Mińska, ponieważ niszczą koncepcję polityki zagranicznej, którą białoruski zaczął realizować po Krymie: Białoruś jako dawca pokoju i bezpieczeństwa w regionie. Wspólne ćwiczenia wojskowe z krajem, który jest uważany za agresora w regionie, niszczą tę wypracowaną koncepcję. Dlatego strona białoruska próbuje bagatelizować ten problem. Ale kwestia tego, jak „sprzedać światu zewnętrznemu” manewry,  może być przedmiotem dyskusji pomiędzy Łukaszenką i Putinem.

Karbalewicz przypomina, że cieniem na reputacji Łukaszenki, jako „miłującego pokój”, położy się też informacja sprzed kilku dni, o kontrakcie podpisanym przez białoruskie Ministerstwo Obrony na zakup 12 myśliwców strategicznych Su-30 SM, które zostaną sfinansowane z rosyjskiego kredytu.
Kresy24.pl
Podziel się tym z innymi. Udostępnij na:

Komentarze nawołujące do przemocy, zawierające zniesławienia, wulgaryzmy, groźby karalne lub spam będą usuwane. Również wpisy osób podających nieprawdziwy email.

1 odpowiedź «Zapad-2017», Ukraina, sankcje. О czym rozmawiają Putin i Łukaszenka za zamkniętymi drzwiami

  1. Japa Odpowiedz

    1 lipca 2017 w 09:41

    No tak. Gdybanie. Tyle, że Białoruś „wchodzi” w sojusz po tym jak Polska udostępniła USrelowi bazy na swoim terytorium. W tym tkwi sedno sprawy. Pozycja Polski jako konia trojańskiego Ameryki zmusza Białoruś do działania. Od północy Litwa, od południa Ukraina, a od wschodu Polska. Nic łatwiejszego jak wbić dwa kliny w Białoruś i powstanie wielki kocioł. Klasyka taktyki. Cóż dziwnego, że się boją?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *