
Ilustracja: AI
Amerykańscy analitycy mają tylko nadzieję, że ich nalot nie uszkodził zbytnio najcenniejszych fantów od Putina i Xi.
Jeśli władze w Caracas ugną się pod presją Stanów Zjednoczonych po schwytaniu przez nie Nicolasa Maduro i przekażą im tymczasową administrację kraju, w ręce Amerykanów wpadnie duża ilość rosyjskiego uzbrojenia, które Kreml latami dostarczał temu dyktatorowi – ocenia Defense Express.
Wenezuela ma jedną z największych armii w Ameryce Południowej, a na jej wyposażeniu szereg typów rosyjskiego uzbrojenia, niekiedy dość zaawansowanego, które bardzo interesuje ekspertów wojskowych USA. Rzadko jest bowiem okazja, żeby przejąć takie “zabawki” w stanie nieuszkodzonym, aby potem rozebrać je na kawałki i starannie sobie obejrzeć.
Chodzi przede wszystkim o systemy przeciwlotnicze S-300WM w liczbie dwóch dywizjonów, które Rosja dostarczyła Wenezueli w 2013 roku oraz najnowsze systemy Pancyr, które przybyły w 2025 roku. Wtedy przyjechały też wyrzutnie Buk-M2, które nie stanowią może dla Amerykanów jakiejś szczególnej tajemnicy, ale z pewnością im także się przyjrzą.
Ciekawym trofeum będą też myśliwce Su-30MKW dostarczane od 2006 roku – jest ich tam 21, jak również rakiety “powietrze-powietrze” R-77, uważane za jedne z nowocześniejszych w rosyjskim arsenale. Ponadto wyrzutnie rakietowe Smiercz, chińskie amfibijne bojowe wozy piechoty VN-16 i irańskie drony bojowe Mohajer-6.
Eksperci obawiają się tylko, że zmasowane uderzenie amerykańskich samolotów, dronów i śmigłowców w nocy na 3 stycznia mogło zniszczyć sporą część tego sprzętu. Na zdjęciach satelitarnych widać bowiem, że szereg obiektów i systemów OP na terenie wenezuelskich baz wojskowych zostało dosłownie spalonych do gołej ziemi. Na jednym z nagrań widać np. zniszczenie Buka-M2.
Jedno jest pewne – bez rosyjskiej obsługi serwisowej dalsze użytkowanie tego sprzętu przez armię wenezuelską będzie na dłuższą metę niemożliwe. A rosyjscy technicy zapewne albo właśnie się pakują, albo już się spakowali i wybyli. Chyba, że na odchodnym, wspólnie z wenezuelskim dowództwem zniszczą jeszcze, co się da, żeby nie wpadło w ręce Amerykanów.
Zobacz także: O świcie wcisnął guzik zemsty! (WIDEO).
KAS










2 komentarzy
,
4 stycznia 2026 o 18:23I jak nie Podziwiac prezydenta Donalda Trumpa!
Ruski na taka akcje poswiecili by kilka milionow zolniezy.
A tu nagle : ciach, prach i po Maduro!
💗🇱🇷NIECH ZYJE DONALD TRUMP !!!🇱🇷💗
Polskie Imię
4 stycznia 2026 o 18:28Ruski szmelc, ale może się przydać do ataku na Kubę. Tam jeżdżą 80-letnimi autami i dorabiają części z drewna. Kolejny reżim do obalenia.