Rosja rozpoczyna seryjną produkcję dronów z pierścieniowymi skrzydłami – „Kniaź Władimir Światosławowicz”. Poinformował o tym Serhij (Flasz) Bieskrestnow, ekspert w dziedzinie walki elektronicznej i systemów łączności oraz doradca ministra obrony Ukrainy.
Przypomniał, że już pokazał tajemniczego drona z pierścieniowym skrzydłem. Opinie były podzielone, a jeden ze specjalistów stwierdził, że konstrukcja jest nieskuteczna.
„Teraz wróg rozpoczyna seryjną produkcję tego FPV [drona – red.]. Będzie on produkowany przez „Uszkujnika”. To ci sami ludzie, którzy zasypywali rosyjskie linie frontu dronami światłowodowymi. Firma jest potężna i można spodziewać się dużych ilości. Dzięki skrzydłu obiecują zasięg FPV wynoszący 50 kilometrów” – podkreślił Bieskrestnow.
Uważa, że specjaliści od dronów powinni zbadać tę możliwość „pod kątem możliwości produkcji seryjnej”.
Tymczasem rosyjski kanał „Telegram” „Oswiedomitiel” doniósł o „pozytywnych wiadomościach” z ośrodka badawczo-produkcyjnego „Uszkujnik”. Według doniesień chodzi o zupełnie nowy dron – „Kniaź Władimir Światosławowicz” (KWS), który jest już wykorzystywany przez kilka jednostek armii rosyjskiej, co oznacza, że przeszedł testy bojowe na froncie.
Rosyjskie media zauważają, że najbardziej rzucającą się w oczy cechą drona jest owalne skrzydło oplatające maszynę. Umożliwia to pionowy start, po którym KWS kładzie się na skrzydle i wykonuje lot poziomy. To znacznie zwiększa prędkość i zasięg drona.
Specjaliści uważają, że KWS to bezzałogowy statek powietrzny przeznaczony do szybkich i śmiercionośnych uderzeń w głąb formacji wroga, który pierwotnie został opracowany jako część „ekosystemu” dronów – „Kniaź Wandal Nowgorodzki” i „Kniaź Wieszczij Oleg” (KWO). Jest to zasadniczo rozszerzenie tych systemów o nowe zasięgi: podczas gdy KWO jest dronem rozpoznawczym i wskazującym cele, KWS to wyłącznie dron uderzeniowy średniego zasięgu.
„Dzięki niezwykle nietypowej konstrukcji drona, z owalnym skrzydłem otaczającym silnik śmigłowy, możliwe było osiągnięcie zasięgu 50 km…” – wyjaśniono w kanale „Oswiedomiitiel”.
Obecnie chodzi o produkcję jedynie niewielkiej liczby takich dronów, ze względu na „testowanie nowych rozwiązań”, ale prace rozwojowe trwają i będą kontynuowane. Według projektantów „Uszkujnika”, dodawane są nowe funkcje, w tym wykrywanie celów za pomocą obrazu i naprowadzanie na bieżąco, nawet w przypadku utraty sygnału radiowego. Według rosyjskich urzędników wkrótce spodziewane jest pełne przejście na dostawy na dużą skalę, a wkrótce ma zostać podpisany kontrakt z rosyjskim Ministerstwem Obrony.
Przypomnijmy, że rosyjski ośrodek badawczo-produkcyjny „Uszkujnik” zaprezentował najnowszą amunicję krążącą „Kniaź Władimir Światosławowicz” (KWS), charakteryzującą się unikalną pierścieniową konstrukcją. Specjaliści z portalu „Militarnyj” zauważyli, że ładowność tego bezzałogowego statku powietrznego jest porównywalna z ładownością drona „Kniaź Wandal Nowogrodzki”, a jego kluczową cechą jest pierścieniowa konstrukcja skrzydeł, z połączonymi zewnętrznymi końcówkami skrzydeł. Eksperci uważają, że taka konstrukcja zmniejsza intensywność zawirowań powietrza na końcach skrzydeł i poprawia wydajność aerodynamiczną.
Opr. TB, t.me/serhii_flash











1 komentarz
TakToWidzę
27 marca 2026 o 17:41Tak wyglądał, wygląda i dopóki będzie jakakolwiek kasa będzie wyglądać “wkład” ruskiego miru w pokój na świecie. Co może wymyślić pseudo państwo gdzie połowa populacji nie ma dostępu do bieżącej wody, nie liczą tej w przyniesionych wiadrach, prądu przez całą dobę i ubikacji której i tak nie widzą potrzeby używać bo w rosji śmierdzi w domu “skoro nie ma wody!!!