W państwach UE nie wypijesz armeńskiego koniaku

22 grudnia 2017

W 1902 roku ten wyśmienity trunek zdonył nagrodę Grand-Prix w Paryżu. Francuzi byli pod tak wielkim wrażeniem, iż zezwolili prawnie nazywać swój produkt koniakiem. Do czasu. Wskutek porozumienia w sprawie „kompleksowej i rozszerzonej współpracy”, zawartego przez Armenię i UE w Brukseli podczas szczytu Partnerstwa Wschodniego, zobowiązała się odstąpić w ciągu 25 lat od nazwy „koniak” w eksporcie do Unii Europejskiej.

Zgodnie z porozumieniem lizbońskim w sprawie ochrony nazw, miejsc pochodzenia i ich rejestracji międzynarodowej, „koniak” czy „szampan” jako francuskie nazwy geograficzne nie mogą być używane przez innych wytwórców. Jeszcze przez 25 lat armeńscy producenci będą mogli używać nazwy „koniak” i dostarczać alkohol na rynek UE na dotychczasowych warunkach (postanowienia nie obejmą rynków eksportowych spoza UE). UE ma zapewnić Armenii pomoc techniczną i finansową w stopniowym odchodzeniu od określenia „koniak” i zastąpieniu go nazwą „brandy”.


ArArAt jest jedyną na świecie brandy sprzedawaną jako koniak. Produkcja rozpoczęła się w 1887 roku. W 1902 roku zdobył nagrodę Grand Prix w Paryżu. Produkowany przez firmę Yerevan ArArAt jest prawdziwą legendą. Symbolizuje ducha Armenii z rozległym dziedzictwem kulturowym oraz historycznym i przedstawiają kunszt ormiańskich rzemieślników. Od końca XIX wieku trunek ten uznawany jest za integralny element jakości życia dla wielu pokoleń.

Kresy24.pl/araratpolska.pl, vestikavkaza.ru, Biuletyn Informacyjny Studium Europy Wschodniej (HHG)


Podziel się tym z innymi. Udostępnij na:

Komentarze nawołujące do przemocy, zawierające zniesławienia, wulgaryzmy, groźby karalne lub spam będą usuwane. Również wpisy osób podających nieprawdziwy email.

2 odpowiedzi W państwach UE nie wypijesz armeńskiego koniaku

  1. A1954 Odpowiedz

    22 grudnia 2017 w 14:43

    A ja piję tylko koniaki armeńskie

  2. Tomek Odpowiedz

    23 grudnia 2017 w 19:08

    Bezczelność! Nie piję francuskiego badziewia.
    Ormianie powinni wymyślić coś innego niż nazywanie koniaku mianem brendy. Ararat jest sam marka samą w sobie!
    A swoją drogą dziesięcioletni koniak Ararat Akchtamar w cenie znacznie niższej niż w Polsce ostatnio kupiłem na… Kresach Południowych (nie powiem dokładnie gdzie)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *