
Collage / screen
Deszcz im nie pomógł. Atak załamał się.
Pododdziałom 3 Brygady “Spartan” ukraińskiej Gwardii Narodowej wystarczyło 48 godzin by doszczętnie wybić pod Pokrowskiem w obwodzie donieckim całą kompanię rosyjskiej piechoty, która próbowała atakować pod osłoną deszczu.
Kolejna próba rosyjskiego szturmu na tym kierunku zakończyła się kompletną porażką, oczywiście głównie za sprawą ukraińskich dronów, którym – jak się okazało – gorsza widoczność w czasie złej pogody w niczym nie przeszkodziła.
Bezzałogowce systematycznie likwidowały kolejne grupy żołnierzy próbujące posuwać się wojskowymi pojazdami, na motocyklach, quadach i na piechotę, aż w końcu nie miał już kto atakować. “Spartan” opublikował nagranie i wydał komunikat z bilansem rosyjskich strat: 120 zabitych, 6 rannych, zniszczonych 7 quadów, 4 motocykle i 3 samochody.
Zobacz także: Totalna zmiana taktyki – Piekło Drugiej Linii!
KAS

4 komentarzy
TL
20 marca 2026 o 17:57pieknie Ukraincy
zgniatac te ruskie (usun. – dehumanizacja) jak najwięcej
Leningrad Cocksuckers
20 marca 2026 o 19:27oby tak codziennie…
TakToWidzę
23 marca 2026 o 07:49Cały świat chce rusowatych zagnać do ich obory a stary cap powiada że oni to lubią i gna ich na front. Może by tak jemu rosyjscy poborowi poprzestawiali co nieco w łepetynie demencji starczej? Wpadną na to czy nie? 🤣🤣🤣
iwona1
23 marca 2026 o 09:50Chwała Ukrainie