W ramach operacji „Epicka Furia” USA użyły przeciwko Iranowi nowych dronów szturmowych, które są wyposażone w system uderzeniowy LUCAS (Low-Cost Unmanned Combat Attack System). Dziennikarze portalu „Business Insider” przeanalizowali reakcję na to rosyjskich blogerów wojskowych.
Zbadano posty blogerów wojskowych, którzy mają powiązania ze strukturami rosyjskiej władzy, kształtują wewnętrzne narracje wojskowe i wywierają nacjonalistyczną presję na rosyjskie dowództwo wojskowe.
Według nich drony LUCAS wykorzystują do nawigacji terminale satelitarne „Starlink”, co „umożliwia odporną na zakłócenia komunikację w dowolnym miejscu na świecie, gdzie działa sieć Elona Muska”. Taka kontrola znacznie zwiększy skuteczność ataków takich dronów, ponieważ będą one przesyłać i odbierać dane w każdej sekundzie lotu.
Dziennikarze zwracają uwagę, że system LUCAS został opracowny przez amerykańską firmę inżynieryjną „SpektreWorks”. Prawdopodobnie łączy się on z sieciami wojskowymi za pośrednictwem „Starshield”, rządowej wersji „Starlink” firmy „SpaceX”. Koncepcja jest podobna do systemu nawigacji irańskiego drona „Szahed” i rosyjskiego „Gerana”.
„Zarówno sam dron, jak i jego usługi satelitarne są bardzo podobne do możliwości, które Rosja próbuje wykorzystać przeciwko Ukrainie. Rosyjscy blogerzy wojskowi są oburzeni, że Stany Zjednoczone, obserwując Rosję, nauczyły się integrować tę technologię ze swoimi dronami” – wyjaśniają dziennikarze „Business Insidera”.
W szczególności Dmitrij Konanichin, prowadzący prokremlowski podcast wojskowy, obawia się, że Stany Zjednoczone i ich sojusznicy mogliby rozszerzyć wykorzystanie terminali „Starshield” na „każdy dron” i że Rosji trudno będzie unieszkodliwić tysiące satelitów „SpaceX”.
Z kolei bloger „Russian Engineer” spekulował, że Stany Zjednoczone mogłyby w przyszłości montować terminale „Starshield” na swoich rakietach manewrujących i balistycznych, takich jak „Tomahawk” czy „Joint Air-to-Surface Standoff Missile”. Pisze, że „systemy uderzeniowe dalekiego zasięgu mogłyby być sterowane z dowolnego miejsca na świecie i osiągać taką samą precyzję, jak drony FPV zdolne do wlatywania przez okna”.
„Podczas wojny na Ukrainie różne rodzaje amunicji, które opierały się na stabilnym naprowadzaniu satelitarnym, wykazywały coraz mniejsze korzyści, ale możliwości takie jak „Starlink”, w połączeniu z tą bronią, mogą ograniczyć wpływ zakłóceń elektronicznych” – czytamy w artykule.
Co więcej, rosyjscy blogerzy wojskowi opublikowali posty wzywające Kreml do zainwestowania w środki antysatelitarne w celu „zniszczenia tysięcy satelitów Starlink”.
Przypomnijmy, że Stany Zjednoczone wysłały na Bliski Wschód jednostkę dronów znaną jako „Task Force Scorpion”. W grudniu jednostka z powodzeniem wystrzeliła drona LUCAS z pokładu okrętu desantowego USS „Santa Barbara” w Zatoce Perskiej. Drony te mogą być używane do ataków, misji rozpoznawczych i uderzeń morskich. Według szacunków Dowództwa Centralnego USA (CENTCOM) każdy dron kosztuje do 35 tys. dolarów.
Zgodnie z oświadczeniem CENTCOM-u do ataków na Iran, prócz rakiet i myśliwców, wykorzystywane są drony.
Opr. TB, businessinsider.com











Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!