W piątek 28 listopada prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski odwołał Andrija Jermaka ze stanowiska szefa Biura Prezydenta po tym, jak NABU i SAPO przeprowadziły przeszukania w jego domu. Teraz —  Jermak zapowiada, że może już nie odbierać telefonów, ponieważ — „idzie na front”.

Jak twierdzi „New York Post”, były szef sztabu prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego Andrij Jermak ogłosił, że wyrusza na front – kilka godzin po złożeniu rezygnacji ze stanowiska.
„Idę na front i jestem gotowy na wszelkie represje. Jestem uczciwym i porządnym człowiekiem” – napisał.

Publikacja twierdzi, że były szef PO przeprosił, jeśli nie będzie już odbierał telefonów. Nie sprecyzował, kiedy i jak zamierza udać się na front wojny z Rosją, ani czy wstąpi do Sił Zbrojnych Ukrainy.

„Zostałem zhańbiony, a moja godność nie została ochroniona, mimo że jestem w Kijowie od 24 lutego 2022 roku. Dlatego nie chcę stwarzać problemów Zełenskiemu – jadę na front. Służyłem Ukrainie i byłem w Kijowie 24 lutego 2022 roku. Być może jeszcze się zobaczymy. Chwała Ukrainie” – dodał.

Jermak jest „oburzony brudem, który się na niego wylał, a jeszcze bardziej zniesmaczony brakiem wsparcia ze strony tych, którzy znają prawdę”.

28 listopada Andrij Jermak podał się do dymisji – ogłosił to prezydent Wołodymyr Zełenski, podkreślając, że chce uniknąć „plotek i spekulacji” wokół tej sytuacji. Dodał, że w obliczu wyzwań zewnętrznych i wojny Ukraina musi utrzymać stabilność wewnętrzną.

ba