
© UNICEF/Dmitrij Bortkiewicz Czteroletnia dziewczynka niesie drewno na opał do pieca w pobliżu swojego domu w obwodzie kijowskim na Ukrainie.
Łącznie 107 państw członkowskich ONZ zagłosowało za rezolucją popierającą integralność terytorialną i suwerenność Ukrainy. Tuż przed głosowaniem, Stany Zjednoczone zażądały odrębnego głosowania nad poszczególnymi punktami rezolucji, ale postulat nie uzyskał poparcia, więc Waszyngton i 50 innych państw wstrzymało się od głosu, donosi DW.
W czwartą rocznicę pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę, Zgromadzenie Ogólne ONZ przyjęło rezolucję „Wsparcie dla trwałego pokoju na Ukrainie”. Przedstawiciele 107 krajów głosowali za przyjęciem dokumentu, który potwierdza prawo Ukrainy do „suwerenności, niepodległości, jedności i integralności terytorialnej w granicach uznanych przez społeczność międzynarodową”. Przedstawiciele 107 krajów głosowali za przyjęciem rezolucji na posiedzeniu w Nowym Jorku we wtorek, 24 lutego.
Przeciwko głosowali przedstawiciele 12 krajów: Rosji, Białorusi, Burkina Faso, Burundi, Kuby, Korei Północnej, Erytrei, Iranu, Mali, Nigru, Nikaragui i Sudanu.
Wstrzymało się od głosu 51 innych państw, w tym Stany Zjednoczone, Chiny, Indie, Republika Południowej Afryki, Armenia, Kazachstan, Brazylia i Zjednoczone Emiraty Arabskie.
W dokumencie wezwano do natychmiastowego zawieszenia broni na Ukrainie, całkowitej wymiany jeńców wojennych, uwolnienia wszystkich osób nielegalnie przetrzymywanych przez Rosję i powrotu cywilów na Ukrainę.
Stany Zjednoczone zażądały głosowania specjalnego nad niektórymi punktami rezolucji. Waszyngton nalegał na głosowanie za fragmentem dotyczącym integralności terytorialnej Ukrainy oraz akapitem wzywającym do „całościowego, sprawiedliwego i trwałego” pokoju, zgodnie z prawem międzynarodowym.
Zastępczyni Przedstawiciela USA przy ONZ, Tammy Bruce wskazała, że Stany Zjednoczone popierają apel o natychmiastowe zawieszenie broni. Jednak rezolucja zawiera postanowienia, „które mogłyby zakłócić trwające negocjacje, zamiast wspierać wszystkie kanały dyplomatyczne, torujące drogę do trwałego pokoju” – wyjaśniła.
Tego samego dnia rosyjski wiceminister spraw zagranicznych Dmitrij Lubinski przemawiał w Radzie Praw Człowieka ONZ w Genewie przed niemal pustą widownią. Jego przemówienie zostało zbojkotowane przez przedstawicieli około 40 krajów zachodnich. W odpowiedzi Lubinski oskarżył Europę o „rusofobię”.
wa/dw.de










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!