Archiwum tematu: zesłanie

Na książkę o bohaterach Powstania Styczniowego na Białorusi musiało złożyć się społeczeństwo. Władzom bliższy jest Murawjow „wieszatiel”

Na książkę o bohaterach Powstania Styczniowego na Białorusi musiało złożyć się społeczeństwo. Władzom bliższy jest Murawjow „wieszatiel”

– Chciałem, by moja książka była jak pieśń żałobna – pragnąłem oddać hołd powstańcom, którzy walczyli  na terytorium dzisiejszej Białorusi w powstaniu styczniowym – tak przesłanie swojej książki z biogramami uczestników zrywu wyjaśnia Wiaczesław…

Prof. Nowak o Piłsudskim, Banderze i Żeligowskim

Prof. Nowak o Piłsudskim, Banderze i Żeligowskim

Na szczęście na sztandarach litewskich nie ma żadnego Bandery, a na polskich np. Żeligowskiego. Nie porównuję tu, broń Boże, tych dwóch postaci, ale proszę sobie wyobrazić, co by było, gdyby…

„Kilka tysięcy zaginionych oficerów”. Listy i wspomnienia z zesłania p. Kazimiery Mielewczyk (ur. 1925 w Pińsku), [Część VIII, październik 1941 – marzec 1946]

„Kilka tysięcy zaginionych oficerów”. Listy i wspomnienia z zesłania p. Kazimiery Mielewczyk (ur. 1925 w Pińsku), [Część VIII, październik 1941 – marzec 1946]

Przypominam sobie dokładnie, że już w pierwszych dniach naszego pobytu w Akanie nasza pierwsza gospodyni Agrafiona Iwanowna Sołoszenko powiedziała nam, że wszystkich polskich oficerów rozstrzelano. Dziś w to wierzę. Zobacz…

„I cóż jeszcze być może?” Wspomnienia i listy z zesłania p. Kazimiery Mielewczyk (ur. 1925 w Pińsku), [Część VII, lato 1941]

„I cóż jeszcze być może?” Wspomnienia i listy z zesłania p. Kazimiery Mielewczyk (ur. 1925 w Pińsku), [Część VII, lato 1941]

Dziś już Niemcy zagarnęli całą Białoruś, wielkie połacie Ukrainy, Litwę, Łotwę i Estonię oraz pół Besarabii. I cóż jeszcze być może? Zobacz także: Pierwsza , druga, trzecia , czwarta,  piąta…

„Kto śmie powiedzieć, że tu jest źle?” Wspomnienia i listy z zesłania p. Kazimiery Mielewczyk (ur. 1925 w Pińsku), [Część VI, styczeń-marzec 1941]

„Kto śmie powiedzieć, że tu jest źle?” Wspomnienia i listy z zesłania p. Kazimiery Mielewczyk (ur. 1925 w Pińsku), [Część VI, styczeń-marzec 1941]

Myślę, że oni zdają sobie sprawę z tego, że to jest jakaś gra i niedługo trzeba będzie czekać na wyjaśnienie tej zagadki.   Zobacz także: Pierwsza , druga, trzecia ,…

„Mimo wszystko, Wesołych Świąt!”. Wspomnienia i listy z zesłania p. Kazimiery Mielewczyk (ur. 1925 w Pińsku), [Część V, jesień-zima 1940]

„Mimo wszystko, Wesołych Świąt!”. Wspomnienia i listy z zesłania p. Kazimiery Mielewczyk (ur. 1925 w Pińsku), [Część V, jesień-zima 1940]

Zrozumiałam, że człowiek nie ma tu żadnej wartości. Postanowiłam za wszelką cenę chronić życie, by dożyć lepszych czasów, by nie trwonić na marne. Będę uciekać od zbędnego pesymizmu, nie poddawać…

„Musimy znieść wszystko i innych pocieszać!”. Wspomnienia i listy z zesłania p. Kazimiery Mielewczyk (ur. 1925 w Pińsku), [Część IV, wrzesień 1940]

„Musimy znieść wszystko i innych pocieszać!”. Wspomnienia i listy z zesłania p. Kazimiery Mielewczyk (ur. 1925 w Pińsku), [Część IV, wrzesień 1940]

Zaczęłam chodzić do szkoły. Pożal się, Boże, co to za szkoła! Ten poziom, to towarzystwo. Dzieciarnia zdziczała. Nie mogę wyjść w przerwie na korytarz, bo nieustannie jestem atakowana jak falochron…

„Tu Boga nie ma”. Wspomnienia i listy z zesłania p. Kazimiery Mielewczyk (ur. 1925 w Pińsku), [Część III, lato 1940]

„Tu Boga nie ma”. Wspomnienia i listy z zesłania p. Kazimiery Mielewczyk (ur. 1925 w Pińsku), [Część III, lato 1940]

W Pińsku poszłabym do kościoła, klękłabym przed wizerunkiem Chrystusa, utonęłabym w modlitwie. A tu? Tu Boga nie ma. W świętym kąciku, gdzie kiedyś wisiały ikony, nasi gospodarze wywiesili portret Stalina,…

„Ważne jest to, co podtrzymuje na duchu”. Wspomnienia i listy z zesłania p. Kazimiery Mielewczyk (ur. 1925 w Pińsku), [Część II, wiosna-lato 1940]

„Ważne jest to, co podtrzymuje na duchu”. Wspomnienia i listy z zesłania p. Kazimiery Mielewczyk (ur. 1925 w Pińsku), [Część II, wiosna-lato 1940]

Po Swierdłowsku mknęliśmy już „na łeb i szyję”. Bez żadnych przystanków, do samego Kokczetawu. Tam, już na stacji, ujrzałam niewielkich ludzików ze spiczastymi czapkami, krzywymi nogami, rzadkimi „kozimi” bródkami i…