
Grafika: euvsdisinfo.eu
Łukaszenka dostał z Moskwy rozkaz eskalacji napięcia?
„Polacy przerzucają nowe jednostki operacyjne, bataliony rozpoznania i sprzęt wojskowy na granicę z Białorusią w rejonie korytarza suwalskiego” – twierdzi szef białoruskiej Rady Bezpieczeństwa, gen. Aleksandr Wolfowicz. Dodał, że właśnie dostał nowe informacje, które potwierdzają wzmożoną w ostatnich dniach polską aktywność wojskową.
„Uważnie śledzimy polskie działania, gdyż są one prowadzone w pobliżu naszych granic, na naszym zachodnim teatrze działań wojennych” – ostrzegł białoruski generał, cytowany przez reżimową agencję BELTA.
Według niego, Polacy próbują w ten sposób chronić swoją granicę „przed rzekomym zagrożeniem ze Wschodu, którego w ogóle nie ma”. „Polska i kraje bałtyckie nasilają militaryzację i agresywną retorykę pod naszym adresem, chociaż nie ma do tego żadnych podstaw. To śmieszne” – ocenił gen. Wolfowicz.
W ostatnich dniach rzeczywiście pojawiły się informacje o rozbudowie przez Wojsko Polskie koszar i infrastruktury dla rozlokowania w rejonie korytarza suwalskiego dodatkowych 700 żołnierzy batalionu rozpoznania 16 Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej.
Są to jednak dopiero plany budowlane, tymczasem w wersji Wolfowicza to już „przerzut całych batalionów”, jakby już za chwilę miały one uderzyć na Białoruś. Zwraca też uwagę, że użył on określenia „teatr działań wojennych”, choć przecież nie ma na razie żadnej polsko – białoruskiej wojny. Robi to oczywiście celowo, by podsycać atmosferę zagrożenia.
Potrzeba wzmocnienia polskich sił na flance wschodniej jest oczywista. Trudno oczekiwać, żeby polskie dowództwo postępowało inaczej wobec planowanych na wrzesień tego roku tuż przy naszej granicy wielkich strategicznych rosyjsko – białoruskich manewrów „Zachód-2025”, które mają jednoznacznie ofensywny scenariusz wymierzony w Polskę i Litwę.
Teraz władze w Mińsku poinformowały, że równolegle z ćwiczeniem „Zachód” odbędą się w tym czasie na Białorusi jeszcze trzy dodatkowe wspólne ćwiczenia w ramach OUBZ: „Współdziałanie” (siły szybkiego reagowania), „Poisk” (siły rozpoznania) i „Eszelon” (logistyka bojowa). Wszystkie trzy są częścią rosyjsko – białoruskiego ćwiczenia „Bojowe Braterstwo-2025”.
Zobacz także: Zdobyli ukraińskie drony! I to był początek ich koszmaru…
KAS
Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!