
Collage za LRT / RBC.ru
Tylko dalsza wojna z Ukrainą może opóźnić jego plany. Rozejm i zdjęcie sankcji to dla naszego regionu “najgorszy możliwy scenariusz”.
Rosja będzie gotowa do ograniczonego konfliktu zbrojnego w regionie Bałtyku za rok-dwa od podpisania pokoju z Ukrainą, a w ciągu 6-10 lat – do wojny na pełną skalę z NATO – oceniają eksperci służb specjalnych Departamentu Bezpieczeństwa Państwowego Litwy w corocznym raporcie o zagrożeniach w regionie. Dokument omawia LRT.
W ocenie służb, Rosja wykazała wyjątkową zdolność przezwyciężania trudności gospodarczych, dużych strat wojennych i międzynarodowych sankcji i nawet kontynuując wojnę z Ukrainą jest w stanie zwiększać potencjał militarny wzdłuż granic NATO.
“Jednak jeśli Rosja zamierza prowadzić działania wojenne przeciwko Ukrainie z taką samą intensywnością, jak przez ostatnie 4 lata, będzie ją to kosztowało utratę znacznych zasobów ludzkich i finansowych i w takim przypadku zagrożenie, które może stworzyć dla innych państw regionu, pozostanie względnie ograniczone” – oceniają litewscy eksperci.
Według nich, zawarcie pokoju z Ukrainą i cofnięcie w wyniku tego większości wymierzonych w Rosję sankcji to najgorszy możliwy scenariusz. W takim właśnie przypadku Moskwa będzie w stanie uderzyć na kraje bałtyckie za 1-2 lata i rozpocząć wojnę z całym NATO najpóźniej za dekadę, ale może nawet dwa razy szybciej.
W długoterminowej perspektywie Rosja stworzy prawdopodobnie armię o 30-50% większą, niż miała przed atakiem na Ukrainę i względnie bardziej nowoczesną – czytamy w raporcie.
A jaką rolę odegra w tym Białoruś? W ostatnim czasie Łukaszenka próbował wprawdzie trochę zmniejszyć napięcie w relacjach z Zachodem, ale nigdy nie zrezygnuje ze swojego autorytarnego sposobu rządzenia. Dlatego jego relacja z Litwą, Łotwą i Polską “pozostaną konfrontacyjne” – oceniają litewskie służby.
Mińsk będzie nadal wykorzystywać więźniów politycznych do szantażu i nacisków na Zachód i nawet jeśli poprawi z nim relacje gospodarcze, to nigdy nie zrównoważą one rosnącej zależności Białorusi od Rosji – przewidują analitycy.
Przypomnijmy, że wcześniej również Sztab Generalny Czech sprognozował kiedy może dojść do ataku Rosji na kraje NATO.
Zobacz także: Alarm! Startujcie! Ale… kto? O tej słabości armii nikt nie mówi
KAS










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!