Chiny wydały ostrzeżenie dla swoich obywateli w Rosji w związku z wprowadzeniem przez Putina dekretu nakazującego służbę wojskową w swoich siłach zbrojnych. Poinformowali o tym analitycy z amerykańskiego Instytutu Badań nad Wojną (ISW).
Zwracają uwagę, że Chiny nie ostrzegły bezpośrednio przed zagrożeniami związanymi ze służbą w rosyjskich siłach zbrojnych. Zaapelowały jednak o „rozsądne decyzje” w celu „zapewnienia legalnego pobytu w Rosji”.
Analitycy powołują się na raport hongkońskiego portalu „South China Morning Post”. Według nich dekret o poborze do wojska wymaga od zagranicznych mężczyzn bez rosyjskiego obywatelstwa w wieku od 18 do 65 lat odbycia co najmniej rocznej służby w rosyjskich siłach zbrojnych, zanim będą mogli ubiegać się o rosyjskie obywatelstwo lub zezwolenie na pobyt.
Wyjątki mogą dotyczyć obywateli Białorusi, a także mężczyzn, którzy wcześniej służyli w rosyjskich siłach zbrojnych lub zostali oficjalnie uznani za niezdolnych do służby wojskowej. Analitycy zauważają, że rosyjskie media państwowe nie informowały wcześniej o tych aspektach dekretu.
„Ostrzeżenie konsulatu CHRLD wskazuje, że Chiny mogą obawiać się, że Rosja wykorzysta to prawo do zmuszania ich obywateli mieszkających w Rosji do służby wojskowej. Rosja przeprowadzała naloty na migrantów z nieważnymi zezwoleniami lub bez dokumentów, zmuszając ich do służby wojskowej pod groźbą postępowania karnego lub deportacji” – zauważają analitycy.
Dodają, że zmuszanie cudzoziemców do służby wojskowej świadczy o znacznym wzmocnieniu mechanizmów mobilizacyjnych Moskwy. ISW dodaje, że Kreml ostatnio przygotowuje się do stopniowej rekrutacji rezerwistów, aby złagodzić niedobory kadrowe w związku ze spowolnieniem naboru żołnierzy kontraktowych.
Wielu ekspertów i mediów zwraca uwagę na niedobory kadrowe w rosyjskich siłach zbrojnych. Niedawno ukraiński oficer Jewhen Dikij, stwierdził, że Rosja ma już za sobą etap, w którym głównym problemem była jakość powoływanych do wojska. Teraz, jak dodał, Moskwa również boryka się z niedoborami kadrowymi w armii.
Również dziennik „The Telegraph” poinformował o ostrym kryzysie kadrowym w armii rosyjskiej. Źródła publikacji donoszą, że w tym kontekście Putin najwyraźniej przeprowadza „tajną mobilizację”. Zamiast sześciomiesięcznych cykli, armia rosyjska wprowadziła system ciągłego poboru. Według doniesień medialnych powołani rezerwiści są często przenoszeni do jednostek liniowych.
Opr. TB, understandingwar.org











1 komentarz
B.K.
28 lutego 2026 o 15:59Patrząc na cyferblaty tych x- stworów zadaję sobie pytanie czy to są ci z planety Nibiru ?.