
Fot: RBK-Ukraina
Uszkodzili też kilka kolejnych okrętów i strącili drogi śmigłowiec.
Ukraiński wywiad wojskowy potwierdził, że w czasie uderzenia powietrzno – morskiego na port w Noworosyjsku w nocy na 2 marca została poważnie uszkodzona rosyjska fregata rakietowa “Admirał Essen” (projektu 11356M) z pociskami manewrującymi Kalibr i kilka innych jednostek – podaje RBK-Ukraina.
Według tych źródeł, po trafieniu przez drony SBU pożar na pokładzie fregaty trwał aż 18 godzin. Zostały zniszczone nadbudówki, system walki radio-elektronicznej TK-25, radary ZR-90 Orech, główny radar Fregat-M2M, wybuchły wyrzutnie wabików.
Nie wiadomo jeszcze jak poważne są uszkodzenia w środku, ale tak duży pożar musiał mieć poważne skutki. Jest oczywiste, że przez długi czas “Admirał Essen” nie będzie już zdolny do odpalania Kalibrów na Ukrainę.
Według źródeł wywiadu, w ukraińskim ataku został też poważnie uszkodzony rosyjski trałowiec morski “Walentin Pikul” oraz dwa okręty ZOP – “Jejsk” i “Kasimow”.
Z kolei dowództwo Sił Morskich Ukrainy poinformowało właśnie o strąceniu nad Morzem Czarnym kolejnego rosyjskiego śmigłowca bojowego Ka-27. Jego wartość – w zależności od wyposażenia – to 12-25 mln dolarów. Powtarzana czasem w mediach wartość 1,5 mln USD to ewidentne przekłamanie. A np. “wypasiona” wersja, którą kupiły Indie, to ok. 48 mln USD za sztukę (z logistyką).
Przypomnijmy, że w nocy na 5 marca ukraińskie drony przeprowadziły też zmasowany atak na rosyjskie cele strategiczne – zobacz: Ponad 60 wybuchów! Przerażenie, pożary i brak prądu w miastach Rosji
Zobacz także: USA zatopiły okręt podwodny Warszawianka!
KAS










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!