
Fot: KCNA / media społecznościowe – X
Szaleństwo tyrana przekroczyło kolejną granicę.
Dyktator Korei Północnej, Kim Dzong Un powołał swoją 13-letnią córkę Kim Dzu Ae na dyrektorkę zarządu rakietowego i sił jądrowych – donosi południowokoreański dziennik The Chosun Daily, powołując się na informacje wywiadu i źródła rządowe.
Dziewczynkę zauważono pierwszy raz u boku Kim Dzong Una w listopadzie 2022 roku, a więc kiedy miała jeszcze 9 lat, podczas inspekcji wystrzelenia międzykontynentalnego pocisku balistycznego Hwasong-17. Od tej pory towarzyszy ojcu we wszystkich pokazach broni jądrowej i uzbrojenia, na bankietach i w czasie wizyt zagranicznych.
Zdaniem Narodowej Służby Wywiadu Korei Południowej, dyktator szykuje nastolatkę, jak nazywa ją tamtejsza propaganda – “jego ukochaną córkę” na swoją następczynię. Kierownicze stanowisko w systemie zbrojeń rakietowych i nuklearnych ma zapewne zwiększyć jej wpływy w środowisku wojskowym. Teraz to ona przyjmuje raporty od generałów i wydaje im rozkazy.
Przypomnijmy, że według szacunków ekspertów, w arsenale Korei Północnej na koniec 2025 roku było około 50 głowic jądrowych i ich liczba rośnie. Od 2022 roku w KRLD obowiązuje doktryna pozwalająca na automatyczne użycie broni jądrowej “jeśli zagrożone zostanie przywództwo państwa”, a więc reżim KRLD dał sobie prawo uderzyć nią jako pierwszy.
Zobacz także: Cios w samo serce! Paraliż-gigant: ćwierć miliona na dobę (WIDEO)
KAS










1 komentarz
TakToWidzę
25 lutego 2026 o 14:02Musiał zjeść śmietnikowego żarcie. Głód otłuścił czerep to podjął takie wyzwanie. 🤣🤣🤣 Co mu szkodzi będzie miała dłuższą praktykę w rządzeniu głodomorią. Jak się zbuntują to 1 przycisk i po problemie.